Mieszkańcy stanu Arizona mogą starać się o pracę w jednej z największych korporacji informatycznych świata. Firma nie poszukuje ani programistów, ani informatyków - podstawowy wymóg, jaki stawia kandydatom, to bycie kierowcą ceniącym bezpieczną jazdę. Google rekrutuje osoby, które będą testować autonomiczny samochód tej marki.
20 dol. za godzinę jazdy to stawka, którą proponuje Google za prowadzenie ich auta. Ponadto firma oferuje umowę na 12 lub 24 miesiące - jazda autonomicznym samochodem powinna trwać od sześciu do ośmiu godzin dziennie. Poza eksploatacją auta, kierowcy zostaną poproszeni o pisemne i ustne uwagi, które zostaną przekazane inżynierom Google'a - informuje serwis theverge.com.
Pod uwagę zostaną wzięte przede wszystkim osoby, które nie spowodowały do tej pory żadnej kolizji, mają ukończone studia wyższe oraz mogą poświadczyć o swojej niekaralności. Google wymaga również, aby kandydaci posiadali umiejętność szybkiego pisania (minimum 40 słów na minutę).
Praca testera autonomicznego auta Google'a będzie najprawdopodobniej wymagała od kandydatów zachowania jej w tajemnicy, a kierowcy przed podjęciem pracy zostaną gruntownie przeszkoleni. Przyjmując formę zatrudnienia na pełny etat (160 godzin w miesiącu), kierowca samochodu Google'a zarobiłby w Polsce 3 200 dol., czyli około 12 160 zł miesięcznie.
Weronika Szkwarek





























































