W ocenie Jerzego Wiśniewskiego, głównego akcjonariusza PBG, do głosowania nad układem może dojść najwcześniej w grudniu tego roku lub styczniu przyszłego roku. Możliwe też, że głosowanie może się przesunąć na luty. Nowy prezes PBG zostanie wybrany w piątek przed południem.
"W mojej ocenie w pozytywnym scenariuszu głosowanie nad układem jest możliwe najwcześniej w grudniu lub styczniu przyszłego roku. Nie wykluczam, że może to być w lutym" - powiedział PAP Wiśniewski.
Wiśniewski, który w czwartek złożył rezygnację z funkcji prezesa, poinformował, że rada nadzorcza dokona wyboru nowego prezesa w piątek przed południem.
"Dla mnie osobiście złożenie wniosku to wielki dramat. Wyszedłem z zarządu nie dlatego, że nie chciałem być, tylko dlatego, że potrzebujemy kogoś kto ogarnie te procesy, kto przeszedł taką restrukturyzację" - powiedział Wiśniewski.

W połowie czerwca sąd ogłosił upadłość PBG z możliwością zawarcia układu.
"W najczarniejszych scenariuszach nie zakładałem, że złożymy wniosek o upadłość. Byłem tak nieprzygotowany, że składając wniosek nie zabezpieczyłem relacji, które byłyby z korzyścią dla wielu spółek" - powiedział Wiśniewski.
"PBG nie musiałoby składać wniosku, ale zrobiło to tylko dlatego, że zabezpiecza kredyty Hydrobudowy i Aprivii, i solidarnie odpowiada za realizację wspólnie pozyskanych kontraktów. PBG nie uczestniczyło czynnie w tych projektach. Jak Hydrobudowa i Aprivia złożyły, to i my musieliśmy" - dodał.
Grzegorz Suteniec (PAP)
gsu/ jtt/





























































