REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gliński: Trzeba zrezygnować z niesprawnego bolońskiego systemu studiów

2015-11-02 09:24
publikacja
2015-11-02 09:24
Dodaj Bankier.pl w Google

Zwiększenie nakładów na naukę, ograniczenie biurokracji. Takie między innymi są plany Prawa i Sprawiedliwości dotyczące rozwoju nauki - mówił w radiowej Trójce Piotr Gliński. Zapowiedział, że rząd PiS będzie chciał odejść od bolońskiego systemu w szkolnictwie wyższym, ponieważ jest on niesprawny. Chodzi o podział na dwustopniowy podział studiów.

fot. Michal Kazmierczak / / FORUM

Zdaniem profesora Piotra Glińskiego, system boloński został wprowadzony zbyt pochopnie, a praktyka pokazuje, że to rozwiązanie się nie sprawdza. Jak tłumaczy polityk, nie da się dobrze przygotować i wyszkolić specjalisty w 3 lata studiów. "W wielu specjalizacjach, ktoś, kto studiuje 3 pierwsze lata i uzyskuje licencjat z jakiejś specjalności, następne dwa lata realizuje zupełnie w innej i musi uczyć się od podstaw, będąc na przykład na seminarium magisterskim. To jest jakiś absurd" - mówił Gliński.

Profesor dodał, że trzeba zmienić sposób, w jaki studenci są rekrutowani są na studia. Jego zdaniem, konieczna jest reforma matury i powrót do egzaminów kwalifikacyjnych na uczelnie. Jak mówił, trzeba skończyć z testową formą egzaminów zarówno maturalnych, jak i tych zwykłych egzaminów w szkołach. "Chcielibyśmy z tym testowym egzaminowaniem skończyć, wzbogacić maturę i te wszystkie egzaminy poprzez część opisową, która bada kreatywność" - tłumaczył profesor Gliński. Jak mówił, Polacy na tle państw europejskich dobrze wypadają w rozwiązywaniu testów. Jednak, gdy chodzi o rozwiązywanie problemów i kreatywność, znajdujemy się na końcu rankingów - dodaje polityk.

Profesor Gliński mówił też, że Prawo i Sprawiedliwość zamierza ustandaryzować pracę i obowiązki naukowców tak, by nie musieli tyle czasu poświęcać biurokracji i wypełnianiu dokumentów, jak obecnie.

Wakacje na giełdzie

Koniec gimnazjów

Likwidacja gimnazjów poprzez ich wygaszanie jest przesądzona - mówi profesor Piotr Gliński. W radiowej Trójce zapewniał, że proces zamykania tych szkół nie odbędzie się kosztem nauczycieli w nich pracujących.

Jak mówił polityk, na razie koszty przekształcenia nauczania początkowego nie są dokładnie znane, jednak pedagodzy nie muszą martwić się o pracę. "Ta sama liczba nauczycieli będzie potrzebna do realizowania tego nowego systemu. Zmienimy także podstawę programową, bo logika programowa w polskim szkolnictwie została zaburzona między innymi przez wprowadzenie gimnazjów" - tłumaczył Gliński.

Gimnazja wprowadzono w ramach reformy szkolnictwa w 1999 roku. Część specjalistów zwraca uwagę, że te szkoły nie radzą sobie z nauczaniem dzieci w trudnym wieku - od 13. do 16. roku życia.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/PR Trójka/darad/dw

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (93)

dodaj komentarz
~Kmiot
Problemem uczelni w Polsce nie jest żaden system boloński tylko leśne dziadki pokroju Glińskiego, które są łase na forsę i wymyśliły sobie, że będą przyjmować na studia tysiące osób byle tylko wyrwać większe dofinansowanie z budżetu. Skutek jest taki, że na uczelnię przychodzi byle debil, którego się przepycha przez pięć lat byle Problemem uczelni w Polsce nie jest żaden system boloński tylko leśne dziadki pokroju Glińskiego, które są łase na forsę i wymyśliły sobie, że będą przyjmować na studia tysiące osób byle tylko wyrwać większe dofinansowanie z budżetu. Skutek jest taki, że na uczelnię przychodzi byle debil, którego się przepycha przez pięć lat byle nie stracić kasy i tyle w temacie. Także w jaki niby magiczny sposób zrobienie pięcioletnich studiów zamiast trzy i dwuletnich ma podnieść poziom?? Głąbie Gliński, robiłeś ten tytuł korespondencyjnie????
~ob
A co ze studentami ze wschodniej granicy, oni uczą się za darmoche i jeszcze dostają kieszonkowe, a nasz student musi płacić za studia w Polsce i u nich jeśli się zdecyduje tam studiować, np: medycynę która jest tak ważna dla dobra obywateli, nie zgadzamy się z tym czy PiS coś z tym zrobi, nie wierzę!
~Student
Absolutnie się zgadzam. Należy jeszcze podkreślić, że ci studenci studiują kierunki elitarne takie jak: prawo, ekonomia i medycyna na najlepszych uczelniach zabierając na nich miejsca o wiele zdolniejszym polskim studentom!
~Inwestor odpowiada ~Student
powiedział małostkowy polak
~student odpowiada ~Inwestor
nie wyczułeś ironii?
~bankster
Recepta na szkolnictwo wyższe. Prywatyzacja wszystkich uczelni. Student płaci za swoje studia, Stypendia (każdego rodzaju) jedynie z budżetu uczelni. Ulgi studenckie z budżetu uczelni. 15% procent studentów może otrzymać dofinansowanie 100% lub 50% w zależności od wyników oraz osiągnięć (olimpiady, konkursy,publikacje). Nisko oprocentowane Recepta na szkolnictwo wyższe. Prywatyzacja wszystkich uczelni. Student płaci za swoje studia, Stypendia (każdego rodzaju) jedynie z budżetu uczelni. Ulgi studenckie z budżetu uczelni. 15% procent studentów może otrzymać dofinansowanie 100% lub 50% w zależności od wyników oraz osiągnięć (olimpiady, konkursy,publikacje). Nisko oprocentowane pożyczki np. 2 krotność obligacji skarbu państwa (jedyny cel zapłata za studia,przelew na konto uczelni). Uczelnia może dostać dofinansowanie z budżetu Państwa (kryteria jawne oraz publiczny sposób oceny) pod warunkiem, że liczba studentów do 6,12 miesięcy znalazła pracę na umowę dwuletnią. Uczelnia może dostać dodatkowe środki za patenty, publikacje w renomowanych, czasopismach, miejsce w pierwszej 200 najlepszych uczelni, tłumaczenia książkowe z angielskiego itp. Rozdzielenie na uczelni administracyjnych od naukowych. Skończyć z "etatowością" na uczelni - Profesora ma być jak trener a nie jak biskup dla kleryków . A dlaczego w Polsce nie będzie, bo konstytucję pisał relikt poprzedniego i obecnego systemu. .
zenek49
nareszcie ktoś kto trzeźwo myśli. Napisałem dokładnie to samo wcześniej. Pozdrawiam
~spostrzegawczy
Poziom nauczania za PO sięgnął dna. Dawny głąb z zawodowki bez problemu zdalby dzisiejszą maturę , a i być może studia,
~aaaa
nie wiadomo tylko czy pan profesor zdałby dzisiejszą maturę

Powiązane: Studia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki