Gino Rossi chce zwiększyć moce produkcyjne segmentu obuwniczego, prawdopodobnie o 200-250 tys. par obuwia rocznie. W 2015 będzie decydować, czy wybudować nowy zakład produkcyjny w Polsce kosztem 10-12 mln zł, czy przejąć istniejący zakład we Włoszech - poinformował PAP Tomasz Malicki, prezes spółki.
"Musimy myśleć o zwiększeniu mocy produkcyjnych. Teraz nasze moce produkcyjne to 400 tys par obuwia rocznie, a w tym roku łączna produkcja w Polsce, razem z kooperantami, wyniesie około 560 tys. par. Mając na uwadze nasze plany rozwoju może się okazać, że udział własnej produkcji spadnie w ciągu 2-3 lat do 50 proc. To byłoby niebezpieczne ze względu na konieczność znalezienia odpowiednich kooperantów. W 2015 roku będziemy musieli podjąć decyzję o sposobie zwiększenia mocy produkcyjnych, prawdopodobnie o 200-250 tys. par rocznie" - powiedział PAP Malicki.
Spółka zastanawia się nad budową nowego zakładu produkcyjnego, prawdopodobnie w Słupsku.
Zobacz także
"Gdyby decyzja o budowie zapadła w przyszłym roku, to w 2016 roku ruszyłaby inwestycja, a w 2017 roku byłoby otwarcie zakładu" - powiedział prezes.

"Koszt inwestycji szacujemy na 10-12 mln zł. Zakładamy, że byłaby finansowana długiem. Kooperacja jest kilka złotych na parze droższa, więc inwestycja w nowy zakład mogłaby się zwrócić po 4-5 latach" - dodał.
Poinformował, że rozważany jest również scenariusz przejęcia zakładu za granicą, we Włoszech.
"Możemy rozważyć kupno zakładu produkcyjnego we Włoszech, produkującego np. obuwie letnie. Prowadzimy różne rozmowy na ten temat, będziemy m.in. rozmawiać z naszym byłym włoskim akcjonariuszem, który zgodził się podzielić swoim doświadczeniem" - powiedział Malicki.
"Możliwy jest też trzeci wariant, czyli budowa mniejszego zakładu i jakieś przejęcie" - zaznaczył.
Spółka chce, by jej moce produkcyjne stanowiły poniżej 70 -80 proc. łącznej produkcji w Polsce.
"Nie chcemy, by w pełni pokrywały nasze potrzeby, by w razie pogorszenia rynku nie doprowadzić do sytuacji, że mamy niewykorzystane moce" - wyjaśnił prezes.
Pod koniec ubiegłego roku Gino Rossi przejęło zakład produkcyjny w miejscowości Łosino, który wcześniej był wykorzystywany do produkcji obuwia na rzecz spółki. Produkcja własna wzrosła tym samym do 400 tys. par obuwia rocznie.
Spółka pozyskała ostatnio z emisji 6 mln zł. Około 4 mln zł chce przeznaczyć na remonty i otwarcia nowych sklepów, a 2 mln zł na inwestycje w fabryce obuwia w Słupsku i fabryce toreb w Elblągu, w tym na optymalizację produkcji, zakup ploterów, maszyn szyjących.
"W październiku, listopadzie chcemy przenieść zakład produkcji torebek w Elblągu do innego pomieszczenia i zwiększyć jego moce produkcyjne, gdyż w ubiegłym roku już 60 proc. torebek produkowanych było w kooperacji" - powiedział prezes.
PLANOWANY WYKUP OBLIGACJI W POŁOWIE 2015 R.
Gino Rossi chce w przyszłym roku wykupić obligacje zapadające w 2015 i 2016 roku.
"Pierwsza transza obligacji zapada w czerwcu 2015 roku, a druga rok później. Rozważamy możliwość wykupu drugiej transzy wcześniej, w czerwcu przyszłego roku, razem z pierwszą transzą. Wykup pierwszej transzy możemy obsłużyć w większości środkami własnymi, w przypadku drugiej potrzebny będzie kredyt. Koszt kredytu będzie niższy niż koszt obligacji. Szacujemy, że koszty oprocentowania możemy ograniczyć nawet o połowę" - powiedział prezes.
Spółka przeprowadziła w 2013 roku emisję obligacji serii A i B o łącznej wartości 35 mln zł.
Anna Pełka (PAP)
pel/




























































