Czwartkowe cofnięcie na GPW nie było tak mocne, jak w przypadku rynków bazowych. Kluczem mogła być polska waluta, która pozostała względnie stabilna po rynkowym umocnieniu dolara.


Handel na GPW toczył się przy niskich obrotach i ograniczonej zmienności, która przełożyła się na minimalne przesunięcia głównych indeksów. Obiecująca postawa polskiej waluty, która pozostała na stabilnym poziomie po dobrych danych z USA (rewizja w górę PKB za 3 kw., niższa liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych) i umocnieniu dolara, była jednym z katalizatorów czwartkowej sesji.
Dane popsuły jednak sentyment na Wall Street i spowodowały mocne cofnięcie indeksów po starcie tamtejszej sesji. Silniejsza gospodarka to większe „pole do popisu” dla Fedu na ścieżce walki z inflacją. Na minusie były także najważniejsze indeksy w Europie, które mimo wzrostowego początku kończyły sesję z przeceną w skali 1-1,3 proc.
W tym ujęciu GPW okazała się relatywnie silniejsza. Niemniej w układzie sił od tygodni niewiele się dzieje, a trend boczny na WIG i WIG20 wydaje się najpewniejszym scenariuszem do końca roku.
W czwartek WIG20 spadł o 0,34 proc. WIG był niżej o 0,35 proc. W podobnej skali spadł mWIG40 (-0,48 proc.) i sWIG80 (-0,56 proc.). Obroty na szerokim rynku przekroczyły 601 mln zł, z czego 494 mln dotyczyło WIG20.

W ujęciu sektorowym na zielono świeciły się benchmarki informatyki (0,3 proc.), paliw (0,57 proc.), spółek spożywczych (0,22 proc.), banków (0,15 proc.) i mediów (0,14 proc.). Najwięcej spośród 9 indeksów ze spadkami oddały górnictwo (-3,44 proc.) oraz gry (-1,71 proc.) i motoryzacja (-1,37 proc.).
W WIG20 portfel spółek podzielił się na 9 do 10 z przewagą spółek ze wzrostami. Kurs Kętów (0,0 proc.) wyhamował serię głębokich spadków i pozostał na neutralnym poziomie.
Najwięcej ciążył indeksowi kurs KGHM-u (-3,81 proc.), który spadł przy najwyższych obrotach na rynku (75 mln zł), po opublikowaniu w środę założeń budżetowych spółki na 2023 r. i raporcie za listopad.
Gorzej od reszty radził sobie także kurs CD Projektu (-2,31 proc.), a do górniczych spadków nawiązał także kurs JSW (-2,05 proc.). Dino (-1,37 proc.) cofnęła się z historycznych szczytów. A stawkę uzupełniły PGE i największe „państwowe” banki oraz liderzy środowej sesji – Allegro i LPP.
Dobrze wypadł kurs mBanku (2,8 proc.) oraz Kruka (2,62 proc.), a próg 1 proc. na liczniku wzrostów przekroczyły akcje CCC i Asseco.
„To, co cieszy cały czas, to jest to, że po naprawdę rewelacyjnym na tle świata miesiącu, polskie, duże spółki zachowują się nadal bardzo dobrze. W gruncie rzeczy, gdyby nie KGHM to znowu dzisiaj moglibyśmy być na plusach - może nie jakichś wielkich, ale w miarę istotnych - pomimo tego, że wszystkie główne rynki strefy euro są na niewielkim minusie. Jest to bardzo dobry prognostyk na koniec roku i na cały przyszły rok" – powiedział dla PAP Kamil Cisowski z DI Xelion.
Na szerokim rynku najwięcej wzrosły akcje Polskiej Grupy Fotowoltaicznej (48,64 proc.) po informacji o zwiększeniu zaangażowania w akcjonariacie przez singapurską spółkę 2ND Square. Handel przed południem został zawieszony. Z kolei na NewConnect zawieszono handel debiutującej spółki Bridge Solutions Hub ze względu na olbrzymią podaż i spadek ceny akcji o 56 proc.


























































