

Od wyraźnych
spadków rozpoczęła się poniedziałkowa sesja na warszawskiej giełdzie. Po pół
godzinie handlu WIG20 zniżkował o 1,7%. Skala przeceny na GPW była zauważalnie
większa niż na głównych rynkach europejskich.
O 9:45 WIG20 tracił 1,69%, schodząc do poziomu 2.430 pkt. Wśród głównych parkietów europejskich większe spadki notowano jedynie w Rosji, gdzie RTS zniżkował o 2,2%. Słabo spisywała się także giełda turecka, gdzie XU100 spadał o 1,5%. Indeksy w Paryżu i Londynie traciły w granicach 0,3%.
Ponadprzeciętna skala spadków na GPW może być skutkiem „afery podsłuchowej”, która potencjalnie zagraża nie tylko stabilności politycznej kraju, ale też uderza w prezesa Narodowego Banku Polskiego. Ten „czynnik lokalny” osłabia także złotego – dolar i euro podrożały po ok. trzy grosze.
K.K.




























































