Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zmienił naczelnego dowódcę Sił Zbrojnych, mianując w czwartek na miejsce ich dotychczasowego szefa, generała Wałerija Załużnego, generała Ołeksandra Syrskiego. Armia potrzebuje natychmiastowych zmian – oświadczył prezydent.


Cieszący się ogromną popularnością 50-letni Załużny, generał wojsk lądowych, był naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy od 2021 r. Skutecznie kierował obroną kraju od pierwszych dni rosyjskiej inwazji w lutym 2022 r. O jego dymisji poważnie spekulowano przez ostatnie kilka tygodni.
Prezydent poinformował, że decyzję tę poprzedziły dziesiątki rozmów z dowódcami różnego szczebla. Zarówno oni, jak i pozostali żołnierze od teraz „będą służyli pod przewodem najbardziej doświadczonego ukraińskiego dowódcy, dowódcy bojowego, generała-pułkownika Ołeksandra Syrskiego” – oznajmił Zełenski w codziennym orędziu.
„Posiada on udane doświadczenie obrony – przeprowadził kijowską operację obronną. Ma także udane doświadczenie w ataku – w charkowskiej operacji wyzwoleńczej” – argumentował prezydent.
Zełenski oczekuje, że w najbliższym czasie zobaczy szczegółowy plan działań na 2024 r. z uwzględnieniem realnej sytuacji na frontach i perspektyw rozwoju wydarzeń.

„Każda brygada bojowa na pierwszej linii powinna otrzymać efektywne uzbrojenie zachodnie. (…) Trzeba rozwiązać problemy z logistyką. Awdijiwka (intensywnie atakowane przez Rosjan miasto w obwodzie donieckim) nie powinna czekać, aż generałowie wyjaśnią, w których magazynach utknęły drony” – podkreślił.
Prezydent polecił generałom, by osobiście znajdowali się na froncie, bo „jeśli generał nie zna frontu, to nie służy Ukrainie”. Nakazał też weryfikację nadmiernej jego zdaniem liczby ludzi pracujących w sztabach.
Zdaniem Zełenskiego w armii należy wdrażać system rotacji żołnierzy oraz wzmocnić szkolenia. Prezydent powtórzył, że Ukraina powoła niebawem nowy rodzaj wojsk, Siły Systemów Bezzałogowych, które będą operowały dronami.
Zełenski nie poinformował wprost o zwolnieniu Załużnego
W pierwszym komunikacie w czwartek wieczorem przekazał, że spotkał się z generałem i podziękował mu "za dwa lata obrony Ukrainy".
"Spotkałem się z generałem Wałerijem Załużnym. Podziękowałem mu za dwa lata obrony Ukrainy. Rozmawialiśmy o tym, jakiego rodzaju odnowy potrzebują nasze siły zbrojne. Rozmawialiśmy również o tym, kto mógłby stanąć na czele odnowionych Sił Zbrojnych Ukrainy. Teraz jest czas na taką odnowę. Zaproponowałem Wałerijowi, by pozostał w naszym zespole" - napisał Zełenski na swoim profilu w Telegramie.
Informację o zmianie dowództwa wojskowego podał minister obrony Rustem Umierow. "Wojna zmienia się i potrzebuje zmian. Działania bojowe w latach 2022, 2023 i 2024 to trzy różne rzeczywistości. (…) Dziś podjęto decyzję o konieczności zmiany dowództwa Sił Zbrojnych Ukrainy. Jestem szczerze wdzięczny, Wałeriju Fedorowyczu (Załużny) za wszystkie osiągnięcia i zwycięstwa" – przekazał minister, zwracając się do Załużnego na Facebooku.
W kolejnym komunikacie na Telegramie prezydent ogłosił, że Załużnego zastąpi Syrski. "Mianowałem generała pułkownika Syrskiego dowódcą naczelnym Sił Zbrojnych Ukrainy" – poinformował. "Od dziś do dowodzenia Siłami Zbrojnymi Ukrainy przystępuje nowa ekipa zarządzająca" – dodał szef państwa.
Zasłużny pozostanie "w służbie państwa"
Sam Załużny potwierdził po spotkaniu z prezydentem, że nie jest już głównodowodzącym Sił Zbrojnych Ukrainy i dodał, że zapadła decyzja o zmianie strategii ukraińskiego wojska.
"Nasza bitwa trwa i zmienia się każdego dnia. Zadania na rok 2022 różnią się od tych na rok 2024. Dlatego każdy musi się zmienić i dostosować do nowych realiów. Abyśmy wspólnie zwyciężyli" - napisał Załużny i dodał, że na spotkaniu z Zełenskim, które było "ważną i poważną" rozmową, zapadły decyzje o zmianie podejścia i strategii walk.
"Jestem wdzięczny wszystkim, którzy są ze mną. Sztabowi Generalnemu, Ministerstwu Obrony, prezydentowi Ukrainy. Jestem dumny z każdego w Siłach Zbrojnych Ukrainy, kto chroni przyszłość naszych dzieci. Ze wszystkich żołnierzy, podoficerów i oficerów. Chylę czoła przed wszystkimi, którzy oddali życie za Ukrainę i wolność. Pamiętamy o nich i pomścimy ich wszystkich. Ukraińcy na pewno zwyciężą" - oświadczył Załużny.
Według komentatorów dyskusje wokół dymisji Załużnego spowodowane były tym, że Zełenski obawiał się jego ambicji politycznych.
Według opublikowanego w grudniu sondażu Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii Siły Zbrojne Ukrainy oraz ich głównodowodzący Załużny cieszyły się większym zaufaniem społeczeństwa niż prezydent Zełenski.
Zaufanie do armii zadeklarowało w tym badaniu 96 proc. Ukraińców, natomiast do Załużnego - 88 proc. Tymczasem zaufanie do prezydenta znacznie spadło w porównaniu z grudniem 2022 r. Wtedy ufało mu 84 proc. respondentów, a w grudniu 2023 r. - 62 proc.
Ekspert: Obawiam się, jak na zwolnienie Załużnego zareaguje armia
"Obawiam się, jak na zwolnienie generała Wałerija Załużnego zareaguje armia. Jest on w końcu symbolem sukcesów naszych sił zbrojnych" – ocenił ukraiński politolog, szef kijowskiego Instytutu Polityki Światowej Jewhen Mahda.
„Niestety, problem będzie z tym, jak nowego dowódcę naczelnego przyjmie armia. Bo Załużny jest symbolem sukcesów Sił Zbrojnych Ukrainy. I trudno będzie to zmienić” – powiedział ekspert.
Mahda nie uważa, że zdymisjonowanie Załużnego może doprowadzić do niepokojów społecznych.
„W związku z tym, że mamy stan wojenny, oburzenie może być tylko w sieciach społecznościowych. Biuro prezydenta i Załużny poszli na pewien kompromis, by wydać oświadczenie pokazujące, że wciąż są jedną ekipą” – stwierdził dyrektor Instytutu Polityki Światowej.
"Gen. Syrski jest bardziej ofensywnym dowódcą niż jego poprzednik"
"Zarówno Załużny, jak i Syrski są niezwykle profesjonalnymi i doświadczonymi generałami. Moim zdaniem Syrski jest generałem, który jest bardziej skoncentrowany na działaniach ofensywnych, ale bierze też pod uwagę ich ryzyko. Dość poważnie przygotowuje się do operacji ofensywnych. Jest zwolennikiem bardziej aktywnych działań, gdy istnieją możliwości i środki do prowadzenia takich operacji. Załużny ma bardziej ostrożne podejście. Jest bardzo dobry w budowaniu linii obronnych" - powiedział Musijenko.
To całkiem normalne, że prezydent Wołodymyr Zełenski, jako naczelny dowódca, może zmieniać dowódców, takie prawo daje mu konstytucja, wybór Syrskiego był na pewno dyskutowany i negocjowany - zaznaczył kijowski ekspert. Z profesjonalnego punktu widzenia, z listy potencjalnych kandydatów, Syrski ma oczywiście największe kompetencje i doświadczenie w dowodzeniu operacjami bojowymi - ocenił rozmówca PAP. "To dlatego prezydent Ukrainy podjął taką decyzję" - dodał.
Zdaniem Musijenki, Syrski dobrze rozumie się z Zełenskim i mają wspólną wizję prowadzenia działań wojennych. "Myślę, że w najbliższej przyszłości zobaczymy pewne zmiany w zakresie polityki kadrowej i podejścia do strategii wojennej" - powiedział.
Teraz stoimy przed zadaniem przeprowadzenia bardziej ofensywnych działań, jednocześnie musimy odeprzeć natarcie wroga i być gotowi na wojnę na wyniszczenie; ważne jest utrzymanie siły naszych broniących się jednostek, przy jednoczesnym przygotowaniu ich do ewentualnych lokalnych ofensyw - zauważył Musijenko, komentując słowa Załużnego po tym, gdy potwierdził swoją dymisję. "Nasza bitwa trwa i zmienia się każdego dnia. Zadania na rok 2022 różnią się od tych na rok 2024. Dlatego każdy musi się zmienić i dostosować do nowych realiów. Abyśmy wspólnie zwyciężyli" - napisał ustępujący dowódca ukraińskiego wojska.
Z tego co wiem, Syrski nieustannie pracuje nad sobą, czyta literaturę wojskową z różnych okresów, mimo swoich 58 lat, czasami używa najnowszych metod, nie zapominając o klasycznych technikach - podkreślił ekspert, pytany o wiek i wykształcenie nowego naczelnego dowódcy ukraińskiej armii. Syrski jest osiem lat starszy od Załużnego, edukację wojskową zdobywał jeszcze w czasach sowieckich. Musijenko zwrócił uwagę, że Syrski ma doświadczenie zdobyte bezpośrednio w walkach z Rosjanami, zarówno w Donbasie, po 2014 r., jak i po rozpoczęciu pełnowymiarowej inwazji w 2022 r.
W niedawnym komentarzu portalu Ukrainska Prawda oceniono, że Syrski ma reputację dowódcy, "dla którego wykonanie zadań bojowych jest ważniejsze od liczby poświęconych w tym celu ludzkich istnień".
"Nie do końca zgadzam się z taką oceną. Jeśli mówimy o ofiarach, to niestety na wojnie są ofiary. Wojsko ma za zadanie wykonywać określone zadania na polu bitwy i to robi. Na koncie Syrskiego jest obrona Kijowa i ofensywa na Charków. Obecnie obrona na wschodzie, obrona Kupiańska, która się trzyma, a wojska rosyjskie naciskają tam bardzo mocno" - powiedział Musijenko, odnosząc się do tej opinii. Gdyby dowódcy wojskowi nie brali pod uwagę strat, obrona na terenach, za które odpowiada Syrski, po prostu by się rozpadła - zaznaczył.
Nowym głównodowodzącym armii generał Ołeksandr Syrski
Nowym głównodowodzącym Ukraińskich Sił Zbrojnych został 58-letni generał Ołeksandr Syrski, weteran walk w Donbasie, który karierę w wojsku rozpoczął jeszcze za czasów sowieckich.
Ołeksandr Syrski urodził się w 1965 r. w obwodzie włodzimierskim na terenie dzisiejszej Rosji. W 1986 r. ukończył Moskiewską Wojskową Wyższą Szkołę Dowódczą. Następnie studiował w Akademii Sił Zbrojnych Ukrainy oraz na Uniwersytecie Obrony Narodowej.
Od 2013 roku jest generałem; był pierwszym zastępcą szefa Głównego Centrum Dowodzenia Sił Zbrojnych Ukrainy i w tym czasie był zaangażowany we współpracę z NATO. W listopadzie 2013 roku w imieniu Ministerstwa Obrony Syrski omówił zmiany w ukraińskiej armii zgodnie ze standardami NATO w kwaterze głównej Sojuszu.
Od początku działań wojennych na wschodzie Ukrainy był szefem sztabu operacji antyterrorystycznej. Zimą 2015 r. był jednym z głównych dowódców podczas bitwy o Debalcewe, za co otrzymał kolejną gwiazdkę generalską. W 2016 r. został szefem Połączonego Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych Ukrainy, które koordynuje działania operacyjne różnych ukraińskich sił zbrojnych w Donbasie. W 2017 r. był dowódcą całej operacji antyterrorystycznej na wschodzie Ukrainy.
W sierpniu 2019 r. został dowódcą Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy.
Od pierwszych dni zapoczątkowanej w lutym 2022 r. rosyjskiej agresji Ołeksandr Syrski kierował obroną Kijowa. 5 kwietnia 2022 r. otrzymał najwyższe odznaczenie państwowe, order Bohatera Ukrainy.
Od lata 2022 r. był jednym z dowódców kontrofensywy Sił Zbrojnych w obwodzie charkowskim. Jesienią 2022 r. i wiosną 2023 r. dowodził obroną Sołedaru i Bachmutu.
W środę portal Ukrainska Prawda w obszernej sylwetce generała napisał o nim, że ma reputację dowódcy, "dla którego wykonanie zadań jest ważniejsze od liczby poświęconych w tym celu ludzkich istnień".
ira/ sm/
Z Kijowa Jarosław Junko. Iryna Hirnyk
jjk/ adj/





























































