REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gdy kupujesz telewizor 29-calowy, do domu przywozisz 27 cali

2006-03-22 09:10
publikacja
2006-03-22 09:10
Dodaj Bankier.pl w Google
Jan Adamczyk z Sosnowca kupił telewizor. Jest dociekliwym człowiekiem, więc postanowił sprawdzić, czy ekran telewizora faktycznie ma przekątną - jak podał producent - 29 cali. Okazało się, że telewizor ma jedynie 27 cali.

Wprowadzają w błąd?

Nasz Czytelnik zmierzył przekątną kineskopu telewizora za pomocą centymetra i calówki. Wynik był nie do podważenia: przekątna miała 69,2 centymetra, co oznacza, że telewizor jest 27-calowy. Jeden cal to 25,4 milimetra.

Pan Jan udał się do supermarketu Auchan w Sosnowcu, gdzie kupił sprzęt, aby podzielić się swoim odkryciem. - Pojechałem z uwagami, ale telewizora nie chciałem reklamować ani oddawać, bo mi się podobał - opowiada nasz Czytelnik. - Uprzejmy sprzedawca w mojej obecności zmierzył identyczny typ odbiornika, jak mój i przyznał mi rację. Ale jednocześnie stwierdził, że sprawa jest przegrana, bo to producent opisuje parametry towaru. Pytam więc, dlaczego producenci wprowadzają klientów w błąd?

Co się liczy

Po naszej interwencji wszystkie telewizory na stoisku ze sprzętem RTV pochodzące od różnych producentów zmierzył Marcin Lis, menedżer działu. Sam był zdziwiony odkryciem, że kineskopy mają mniej cali niż za każdym razem podaje producent. - Aby wyjaśnić sprawę, zadzwoniłem do jednego z producentów, który tłumaczył mi, że przekątna konstrukcyjna, czyli całkowita, nie jest równoznaczna z przekątną fizyczną - mówi Marcin Lis.

Przekątna konstrukcyjna, zdaniem producenta, to przekątna ekranu, którą widzimy plus grubość szkła, z jakiego wykonany jest kineskop. My widzimy natomiast tylko przekątną fizyczną, którą możemy zmierzyć centymetrem lub calówką. - Będziemy zwracać uwagę klientom, że cale podawane przez producenta na opakowaniach sprzętu nie znajdują potwierdzenia w naszych obliczeniach. Wartość przekątnej całkowitej producenci podają często tylko w swoich katalogach firmowych - dodaje Marcin Lis.

Cale pod obudową

Różnice w wartościach przekątnych występują w przypadku telewizorów z klasycznymi monitorami CRT (tradycyjne, kineskopowe monitory). W przypadku ekranów LCD (płaski monitor z wyświetlaczem ciekłokrystalicznym) powierzchnia użytkowa ekranu jest taka sama, jak wielkość konstrukcyjna.

W jednej z firm produkujących sprzęt RTV usłyszeliśmy, że przekątna użytkowa (nazwana przez innego producenta konstrukcyjną) jest przekątną całego kineskopu i przekątną, która znajduje się pod obudową kineskopu. Klient kupujący telewizor tej firmy najpierw otrzymuje informację, że telewizor ma na przykład 29 cali. Dokładna specyfikacja podana jest w instrukcji obsługi, z której klient dowiaduje się, że przekątna użyteczna jest długości 69 centymetrów, a więc, że jego telewizor ma 27 cali.

Co to jest cal

Cal (ang.: inch) to jednostka miary długości odpowiadająca szerokości dużego palca ręki. To jedna z tzw. jednostek imperialnych – ma 25,4 mm, a nazywana jest też calem międzynarodowym. Dawniej cal posiadał różne wartości, np.:

1 cal angielski = 25,3995 mm
1 cal polski = 34,54 mm
1 cal reński = 26,1541 mm
1 cal rosyjski = 25,3995 mm
1 cal wiedeński = 26,3402 mm

Ponadto w USA jest jeszcze w użyciu amerykański cal geodezyjny – 25,4000508 mm.

Małgorzata Cieloch, biuro prasowe Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Konsument ma prawo do jasnej i rzetelnej informacji na temat towaru, który kupuje. W omawianym przypadku moglibyśmy mówić o złamaniu prawa, gdyby tylko jeden producent stosował podobny zabieg. Jeśli jednak takie rozwiązanie jest standardowe i zwyczajowo przyjęte przez wszystkich producentów telewizorów, nie możemy mówić, że mamy do czynienia z niezgodnością towaru z umową. Być może wymogi techniczne narzucają rozwiązanie, które w tym przypadku stosują producenci.

Komentarz DZ

Do tej pory nam, klientom, wydawało się naiwnie, że z podawaniem technicznych parametrów kupowanych towarów jest tak, jak z podstawowym działaniem: dwa dodać dwa jest cztery. Ale życie byłoby zbyt piękne, gdyby było takie proste. Co się da, trzeba więc zagmatwać. A że w Polsce mało kto wie, jaki jest wymiar cala, można było spokojnie dorzucić jeszcze z pięć cali do przekątnej telewizora. Całe szczęście, że producenci obuwia nie wpadli na tak szalony pomysł, bo przecież mogliby podawać rozmiar buta mierzony nie w środku, lecz na zewnątrz podeszwy. Potem dziwiliby się, że żaden but nie jest skrojony na miarę statystycznego Polaka.

Dziennik Zachodni
Katarzyna Wolnik
Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~der
pani cieloch jest idiotką...

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki