REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gdy komornik puka do drzwi. Jak z nim rozmawiać?

2015-11-20 06:00
publikacja
2015-11-20 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Gdy do drzwi puka komornik, na negocjacje jest już zwykle za późno. Funkcjonariusz przychodzi realizować postanowiony wyrok sądu. Nie oznacza to jednak, że z komornikiem nie warto rozmawiać. Wręcz przeciwnie – możliwie spokojne, rzeczowe podejście i współpraca często ułatwią przejście przez tę przykrą sytuację. Dziś na łamach Bankier.pl podpowiadamy, jak zachować się podczas takiej wizyty.

Gdy komornik puka do drzwi. Jak z nim rozmawiać?
Gdy komornik puka do drzwi. Jak z nim rozmawiać?
/ YAY Foto

– Choć wielu zdaje się twierdzić inaczej - komornik to też człowiek, z którym naprawdę można się porozumieć. Żeby się porozumieć, należy rozmawiać. Trzeba jednak pamiętać, że dialog z komornikiem nie ogranicza się tylko i wyłącznie do rozmowy twarzą w twarz, ale obejmuje również wymianę korespondencji, którą należy bezwzględnie odbierać – radzi Krajowa Rada Komornicza. Z jej pomocą, jak co piątek w listopadzie, publikujemy na łamach Bankier.pl porady dla osób, które mają problemy z niespłaconymi długami.

Kontakt z komornikiem zaczyna się od korespondencji

Przy pierwszej czynności egzekucyjnej komornik doręcza dłużnikowi zawiadomienie o wszczęciu egzekucji, z podaniem treści tytułu wykonawczego i wymienieniem sposobu egzekucji. Wspomniane zawiadomienie, jak i inna przekazywana korespondencja niesie za sobą wiele istotnych informacji, np.:

  • kto i na jakiej podstawie dochodzi należności;
  • przeciwko komu została wszczęta egzekucja;
  • jaka jest wysokość dochodzonego roszczenia;
  • o jakie sposoby egzekucji wniósł wierzyciel;
  • na jakim etapie jest obecnie postępowanie egzekucyjne;
  • pouczenia.

Dlaczego warto odbierać korespondencję wysłaną przez komornika?

Korespondencję warto odbierać choćby dlatego, że po uzyskaniu informacji na temat wszczęcia egzekucji można podjąć odpowiednie kroki w celu ustalenia, czy postępowanie egzekucyjne rzeczywiście dotyczy naszego zobowiązania, czy innej osoby. Może się bowiem okazać, że zadłużenie nie wynika wcale z naszej winy, ale powstało na skutek wykorzystania naszych danych osobowych przez osobę trzecią (np. zaciągnięcie kredytu przez oszusta, który się pod nas podszywa). Zdarza się też czasem, że wierzyciel w dalszym ciągu dochodzi należności, która została już przez nas w całości lub części uregulowana. Możliwe jest też, że w wyniku błędu wierzyciela egzekucja zostanie skierowane przeciwko osobie, która dłużnikiem nie jest.

Wakacje na giełdzie

W takich sytuacjach, dzięki utrzymywaniu kontaktu z komornikiem, zyskujemy możliwość niezwłocznego podjęcia obrony i uniknięcia potencjalnie przykrych konsekwencji. Jest to o tyle ważne, że komornik nie prowadzi w tym zakresie żadnego postępowania sprawdzającego. Po wpłynięciu wniosku wierzyciela o wszczęcie egzekucji wraz z tytułem wykonawczym jest on zobowiązany do wszczęcia egzekucji. Jednocześnie wierzyciel, składający wniosek o wszczęcie egzekucji, nie ma obowiązku udowadniania komornikowi, czy zobowiązanie nadal istnieje oraz czy osoba wskazana we wniosku jest rzeczywiście dłużnikiem.

Bardzo istotne nie tylko z punktu widzenia wierzyciela, ale przede wszystkim dłużnika, jest posiadanie wiedzy, jakie zastosowano sposoby egzekucji oraz na jakim etapie znajduje się postępowanie egzekucyjne. Takie informacje także odnajdziemy w kierowanej do nas korespondencji. Pozwoli to w niektórych przypadkach podjąć stosowną obronę prawną, minimalizować bądź uniknąć zbędnej uciążliwości egzekucji. Należy także pamiętać, że pisma kierowane do stron lub uczestników postępowania egzekucyjnego zawierają także pouczenia. Pouczenia mówią nie tylko o prawach przysługujących podmiotom postępowania, ale także o spoczywających na nich obowiązkach. W związku z tym należy dokładnie zapoznać się z treścią otrzymanego dokumentu. Zignorowanie tego punktu zwiększa bowiem prawdopodobieństwo poniesienia mniej lub bardziej dotkliwych konsekwencji.

Rozmowa z komornikiem. O czym pamiętać?

Zanim rozpoczniemy rozmowę z komornikiem, warto uświadomić sobie kilka ważnych kwestii. Pozwoli to uniknąć zbędnych sporów z komornikiem i straty cennego czasu. Podstawowym problemem wielu dłużników jest przekonanie, że jeśli - ich zdaniem - to nie oni są winni powstania zadłużenia, wówczas wszczęte przeciwko nim postępowanie egzekucyjne powinno być przez komornika umorzone. Starają się przekonać komornika, że wydany tytuł wykonawczy jest niesprawiedliwy lub oświadczają, że są tylko poręczycielami, a długu nie zaciągali. Jeszcze inni żądają od komornika natychmiastowego umorzenia postępowania stwierdzając, że dochodzone należności już spłacili. Takie żądania skierowane do komornika nie odniosą skutku.

Zgodnie z art. 804 kodeksu postępowania cywilnego komornik nie ma prawa do badania zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym. Oznacza to, że komornik nie może badać okoliczności stojących u podstaw wydania wyroku, jak i rozstrzygać o zgłoszonym przez dłużnika zarzucie spłaty należności. Nawet wtedy, gdy zobowiązanie nigdy nie istniało albo dłużnik je spłacił przed czy po wydaniu wyroku lub po wszczęciu postępowania egzekucyjnego, dłużnik nie może żądać od komornika umorzenia postępowania egzekucyjnego.

Nie znaczy to jednak, że dłużnik jest w takim przypadku pozbawiony możliwości obrony przed egzekucją. Jeżeli dłużnik stwierdzi, że należność objęta tytułem wykonawczym została spłacona lub z jakiś innych powodów nie może być dochodzona, będzie mu przysługiwać prawo dochodzenia swoich praw w drodze powództwa przeciwegzekucyjnego w osobnym postępowaniu przed sądem (art. 840 k.p.c.). Komornik nie może jednak rozstrzygać o takich żądaniach i do czasu rozpatrzenia sprawy przez sąd jest zobowiązany w dalszym ciągu prowadzić postępowanie egzekucyjne.   

Wielu dłużników pyta, dlaczego zajęto ich ruchomości, skoro chcą płacić, nie uchylają się od tego obowiązku, ale nie mają pracy. Kolejna grupa dłużników brak spłaty należności usprawiedliwia czekaniem na rozliczenie się z innymi osobami (swoimi dłużnikami). Trzeba jednak wiedzieć, że fakt nieposiadania gotówki nawet z przyczyn losowych (czym tłumaczy się niemożność spłaty zasądzonej zaległości) nie stanowi przeszkody do prowadzenia egzekucji. Jeżeli wierzyciel uzyskał tytuł wykonawczy przeciwko dłużnikowi, przysługuje mu prawo do wszczęcia egzekucji z tych składników majątkowych, które posiada dłużnik i które podlegają egzekucji (np. z ruchomości, wierzytelności czy nieruchomości).

Czytaj dalej: Jak rozmawiać z komornikiem - 4 ważne zasady

fot. Angelika Kotlicka / / Bankier.pl

Pierwsza rada komorników: zachowujmy spokój

Rozmawiając dłużnik powinien, choć często nie jest to łatwe, zachować spokój. Świadomość istnienia zobowiązania i odpowiedzialności za nie oraz znajomość podstawowych reguł rządzących postępowaniem egzekucyjnym powinno pomóc „uwolnić się” od często zgubnych skutków poczucia krzywdy. Niewiedza powoduje, że wiele czynności egzekucyjnych, które są zgodne z prawem, dłużnicy czy też inni uczestnicy postępowania egzekucyjnego uważają za krzywdzące. W takim przekonaniu utwierdzają ich dodatkowo częste w ostatnim okresie przekazy medialne, w których jest więcej dążenia do sensacji, niż rzetelnej oceny prawnej różnych zdarzeń. Niestety często prowadzi ono do racjonalizowania zbędnego oporu, a nierzadko także do wykonywania ruchów dodatkowo komplikujących przebieg egzekucji sprawiając, że staje się ona jeszcze bardziej uciążliwa. Zamiast podejmować stosowne, przewidziane prawem kroki, uczestnicy postępowania reagują agresją.

Pomimo problemów, jakie wywołuje egzekucja, należy w jej toku panować nad emocjami i zachować spokój. Silne emocje, oburzenie i złość zdecydowanie nie są dobrymi doradcami. Agresja słowna, a tym bardziej fizyczna, może powodować poniesienie odpowiedzialności karnej. Jako funkcjonariusz publiczny komornik korzysta ze szczególnej ochrony nie tylko w kwestii znieważenia (art. 226 k.k.) lub naruszenia nietykalności cielesnej bądź czynnej napaści (art. 222, 223 k.k.), ale także w kwestii wywierania wpływu na jego czynności urzędowe lub zmuszania go do przedsięwzięcia lub zaniechania takiej czynności (art. 224 k.k.). Takiej samej karze podlega także zmuszanie do przedsięwzięcia lub zaniechania czynności służbowej przez osobę przybraną komornikowi do pomocy (art. 224§2 k.k.).

W trakcie rozmowy lub podczas dokonywania czynności egzekucyjnych nie należy komornikowi ich utrudniać . Osoba, która zachowuje się niewłaściwie lub przeszkadza komornikowi w wykonywaniu obowiązków, może po bezskutecznym upomnieniu zostać wydalona z miejsca czynności (art. 764 k.p.c.). W przypadku niezastosowania się do wezwania do wydalenia z miejsca czynności, komornik może ukarać taką osobę grzywną w wysokości do tysiąca złotych. W ostateczności komornik może również skorzystać z pomocy organów policji. Niewłaściwe zachowanie w toku postępowania egzekucyjnego może powodować, że dotkną nas poważne, a przecież możliwe do uniknięcia sankcje. Dłużnik w toku postępowania może sam pozbawić się możliwości osobistego w nim udziału (wydalenie). Może to także dotyczyć osób, które miały go w tych czynnościach wspierać czy mu pomagać. Brak uczestnictwa dłużnika w czynnościach może spowodować dodatkowe trudne do przewidzenia konsekwencje – np. potrzebę ustanowienia dozoru, zabezpieczania czy odbioru rzeczy. Czynności takie niestety generują dodatkowe, znaczne koszty. W toku postępowania egzekucyjnego majątek dłużnika już ulega uszczupleniu, egzekucja samej należności wierzyciela już jest dużą uciążliwością. Należy się zastanowić, czy warto narażać się na dodatkowe koszty.

Po drugie: komornikowi należy udzielać informacji 

Trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jedną ważną sprawę. Komornikowi na jego żądanie należy udzielać informacji niezbędnych do prowadzenia egzekucji (art. 761 k.p.c.). Nieuzasadniona odmowa udzielenia informacji lub świadome udzielanie informacji fałszywych może doprowadzić do nałożenia przez komornika kary w postaci grzywny do kwoty dwóch tysięcy złotych.

Postępowanie egzekucyjne jest wydarzeniem dosyć trudnym i sprzyjającym skrajnym emocjom, jednak dla dobra każdej ze stron tego postępowania należy pogodzić się z zaistniałą sytuacją i wziąć odpowiedzialność za czyny, które doprowadziły do takiego obrotu sprawy.

Rozmawiając z komornikiem należy przede wszystkim skupić się na poszukiwaniu rozwiązań powstałego problemu. Nie ma jednego schematu prowadzenia egzekucji - po przedyskutowaniu wszelkich propozycji spłat możliwe jest znalezienie takiego rozwiązania, które usprawni całe postępowanie egzekucyjne, przy jednoczesnym ograniczeniu towarzyszących mu uciążliwości. Przykładowo, dla jednego dłużnika bardziej dogodne będzie prowadzenie egzekucji z wynagrodzenia, dla drugiego - z ruchomości, a jeszcze innego - z wierzytelności. Po uwzględnieniu wniosków wierzyciela oraz obowiązujących przepisów prawnych, komornik dokonuje oceny propozycji dłużnika. Następnie zawiadamia go o zajętym stanowisku pouczając przy okazji o przysługujących mu środkach zaskarżenia.

Po trzecie: komornik nie udzieli ci porad prawnych

Bardzo istotnym elementem, na który wypada zwrócić szczególną uwagę jest to, że komornik nie udziela porad prawnych. Otrzymywanych od komornika pouczeń nie należy mylić z poradami prawnymi. Zgodnie z przepisami komornik powinien udzielić stronom i uczestnikom postępowania  występującym w sprawie bez adwokata pouczeń co do czynności procesowych oraz pouczać ich o skutkach prawnych tych czynności i skutkach zaniedbań (art. 5 k.p.c. w zw. z art. 13 k.p.c.).

Nie należy więc oczekiwać od komornika porad prawnych. Jak już wcześniej zaznaczono wynika to z obowiązku prowadzenia postępowania w sposób obiektywny i bezstronny. Brak takich porad od komornika, mimo oczekiwań, wcale nie znaczy, że komornik stoi bardziej po stronie wierzyciela czy dłużnika.

Po czwarte: z komornikiem nie można negocjować

Czy z komornikiem można negocjować? - na tak postawione pytanie należy udzielić odpowiedzi przeczącej. Na podstawie złożonego wniosku egzekucyjnego wraz z dołączonym tytułem wykonawczym komornik zobowiązany jest wszcząć i prowadzić egzekucję. Sposób i tryb, w jakim jest ona prowadzona, wynika ze złożonego przez wierzyciela wniosku i obowiązujących przepisów. W obecnym stanie prawnym komornik nie posiada uprawnień do prowadzenia negocjacji z dłużnikiem. Ponieważ nie jest dysponentem dochodzonej należności, nie może podejmować decyzji o jej umorzeniu czy np. rozłożeniu spłaty na raty.

Komornik jest także związany wnioskiem wierzyciela co do wskazanych sposobów egzekucji. Zatem i w tym zakresie nie może prowadzić negocjacji. Ma także obowiązek prowadzić postępowanie sprawnie i szybko. Nie znaczy to jednak, że z komornikiem nie ma o czym rozmawiać. Jak już wcześniej wspomniano nie ma jednego schematu prowadzenia egzekucji. W toku postępowania egzekucyjnego jest możliwe składanie propozycji przez wierzyciela i dłużnika, które mogą je usprawnić lub ograniczyć jego uciążliwość. Odbywa się to jednak w ramach składanych wniosków przez strony i ich rozpatrywania przez komornika, a nie negocjacji.

Materiał jest efektem współpracy Bankier.pl z Krajową Radą Komorniczą. Są to fragmenty przygotowanego z okazji Dnia Otwartego Komorników specjalnego „Przewodnika Po Egzekucji Sądowej”. Autorem tej części poradnika jest komornik sądowy Karol Kułakowski.

Opracowała: Katarzyna Wojewoda-Leśniewicz

Źródło:
Tematy

Komentarze (48)

dodaj komentarz
~Paweł
Bardzo rzetelny i obiektywny artykuł. Brawo dla portalu bankier.pl.
~Maria1012
A kto zmusza komornika do wykonywania tak niebezpiecznego lecz najwidoczniej OPŁACALNEGO ZAWODU? Przecież on tylko wykonuje swoją pracę. Za nic z reguły nie odpowiada, bo biernie wykonuje decyzje sądu lub realizuje wolę wierzyciela. Gdyby nie nagłośnienie sprawy z ciągnikiem ... nadal wszyscy komornicy byliby ideałami niesłusznie A kto zmusza komornika do wykonywania tak niebezpiecznego lecz najwidoczniej OPŁACALNEGO ZAWODU? Przecież on tylko wykonuje swoją pracę. Za nic z reguły nie odpowiada, bo biernie wykonuje decyzje sądu lub realizuje wolę wierzyciela. Gdyby nie nagłośnienie sprawy z ciągnikiem ... nadal wszyscy komornicy byliby ideałami niesłusznie pomawianymi... :-)
Niech prawo będzie prawem przestrzeganym i niech się dzieje sprawiedliwość: komornikom, sędziom, wierzycielom i dłużnikom. Niech wszyscy zbierają to co posieją ... :-) - czego sobie i wszystkim życzę.
~obywatel_Piszczyk
Dla mnie komornik to bandyta w majestacie prawa. W Rosji mafia, milicja może wszystko, w Polsce komornik. Jak się bronić? Jak się bronić przed mafią? karabinem? pistoletem?
~nik
Kiedyś będziesz miał wierzytelność do odzyskania, uzyskasz tytuł wykonawczy w sądzie i biegiem pobiegniesz do tego "bandyty", który odzyska Twoje pieniądze w majestacie prawa.
W każdej profesji znajdzie się kanalia ale zwód komornika jest niezbędny...
~Markus odpowiada ~nik
Miałem taką sytuację, gdzie moja firma prowadziła usługi dla innej firmy. Płatności opóźniały się coraz bardziej, aż w końcu zrezygnowałem z prowadzenia usług, na krótko przed zbankrutowaniem mojego klienta. Nie zapłacił mi za 3 miesiące. Komornik, z tego, co się dowiedziałem, zanim ściągnie jakiekolwiek pieniądze dla mnie, najpierw Miałem taką sytuację, gdzie moja firma prowadziła usługi dla innej firmy. Płatności opóźniały się coraz bardziej, aż w końcu zrezygnowałem z prowadzenia usług, na krótko przed zbankrutowaniem mojego klienta. Nie zapłacił mi za 3 miesiące. Komornik, z tego, co się dowiedziałem, zanim ściągnie jakiekolwiek pieniądze dla mnie, najpierw musi zaspokoić aparat państwa (podatki), koszty egzekucyjne i pensje pracowników. Pracownicy tej firmy nigdy nie dostali ani grosza od komornika, więc ja tym bardziej nigdy nie dostałem ani grosza. Tak niestety zadziałał komornik, gdy do niego "pobiegłem".
~Q-tas
Owszem, komornik od ciągnika pokazuje patologie które trzeba wyplenić. Ale mimo to musimy pamiętać o tym że komornik nie jest po to by coś komuś zabrać. Komornik jest po to, by coś komuś ODDAĆ. Oddać komuś dług którego dana osoba nie chce spłacić. Czasem dlatego że nie ma z czego a czasem bo ma wyjeba...ne: wziął, nie zapłacił i Owszem, komornik od ciągnika pokazuje patologie które trzeba wyplenić. Ale mimo to musimy pamiętać o tym że komornik nie jest po to by coś komuś zabrać. Komornik jest po to, by coś komuś ODDAĆ. Oddać komuś dług którego dana osoba nie chce spłacić. Czasem dlatego że nie ma z czego a czasem bo ma wyjeba...ne: wziął, nie zapłacił i się śmieje "co mi zabierzecie jak jo nic ni mom, he he he".
~Halina
Dlaczego piszecie artykuły pomagające przestępcom i złodziejom, rozmawiać z komornikiem, a nie artykuły pomagające ofiarom tych ludzi? To komornikom trzeba pomagać, bo mają ciężką robotę. Narażani na niebezpieczeństwa nadstawiają głowę w imię dobra ludzi, którzy wielokrotnie bardzo długo czekali na wyroki sądu. Pomagają ludziom, Dlaczego piszecie artykuły pomagające przestępcom i złodziejom, rozmawiać z komornikiem, a nie artykuły pomagające ofiarom tych ludzi? To komornikom trzeba pomagać, bo mają ciężką robotę. Narażani na niebezpieczeństwa nadstawiają głowę w imię dobra ludzi, którzy wielokrotnie bardzo długo czekali na wyroki sądu. Pomagają ludziom, których okradziono. Ja osobiście czekam na zwrot kilku tysięcy złotych od złodzieja, przez ostatnie 5 lat komornikom udało się ściągnąć z tej osoby na moje konto 38 złotych.
~fyu
Ja czekam na wyprowadzenie najemcy, który bezprawnie zajął mój lokal już ponad 2 lata. Najemca nie wpuszcza komorników, zmienia zamki, grozi. Podczas ostatniej wizyty komornika, doszło do (niby przypadkowego) oblania komornika kwasem z zawieszonej na drabinie nad wejściem puszki.
~TITA
do dupy komornik,mój przez 6 lat nie zrobił nic aby ściągnąć alimenty. oni ściągają ale tam gdzie widzą interes resztę mają gdzieś.
~Jan
Kiedy przyjdą ograbić dom i nakazem do drzwi załomocą, stań u drzwi, bagnet na broń!

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki