REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gdy dziecko marzy o nagraniu własnej płyty

2008-06-18 09:47
publikacja
2008-06-18 09:47
Jeśli uzdolnione muzycznie dziecko marzy o nagraniu własnej płyty, to można pokusić się o realizację marzenia, choć to przedsięwzięcie trudne, bo wymagające sponsora.

Gdy już jest pomysł, trzeba znaleźć studio nagrań. Sporo takich instytucji ogłasza się w Internecie. Na przykład TRstudio z Warszawy, które na swojej stronie podaje, że gości także śpiewające dzieci, ma w ofercie godzinę nagrywania pod okiem realizatora w cenie 99 zł + 22% VAT. Godzina nagrywania w ofercie last minute dla klientów indywidualnych, uczniów i studentów kosztuje 88 zł + 22% VAT. Minimalny czas sesji to osiem godzin dziennie, w przypadku krótszej sesji cena rośnie o 39%. Dodatkowe opłaty wiążą się z wynajęciem sprzętu muzycznego, którym studio również dysponuje. Wynajęcie zestawu perkusji kosztuje 150 zł, a wzmacniacza – 80 zł. Istnieje też możliwość zakwaterowania w studio użytkowników, którzy przybywają spoza Warszawy.

Studiami nagrań dysponują też niektóre domy kultury. W piskim domu kultury godzina nagrywania (bez masteringu) kosztuje 30 zł.

Koszty podsumowuje Artur Stępkowski w artykule pt. „O biednych wytwórniach płytowych i złych fanach muzyki”. Według zebranych przez niego danych – koszt jednej sesji wynosi 240 zł, wypożyczenie perkusji na sesję – 100 zł, a wysokiej jakości miks – 400 zł za jeden utwór. Koszt nagrania całego materiału wynosi więc 11.840 zł. Kiedy jest już materiał dźwiękowy, pora zadbać o wydawnictwo. Przy nakładzie 5.000 egzemplarzy (przykładowy nakład, podany przez autora) tłoczenie płyt z nadrukiem czterokolorowym oznacza koszt 1.30 zł za sztukę. Jedno pudełko z książeczką (druk pełnokolorowy, 16 stron) będzie kosztować 2.40 zł. Koszt wytworzenia profesjonalnie wydanych płyt – 18.500 zł. Podsumowując, nagranie kosztuje 11.840 zł, wydanie płyt – 18.500 zł, co daje razem: 30.340 zł (za: Liberalis.pl, 07.04.2007).

Tobie dotacja, jemu reklama

Dotacja od sponsora zainteresowanego reklamą na opakowaniu płyty (logo) pozwoli nam pokryć koszty sesji nagraniowej i producenta, a pieniądze dostaniemy już za pierwszą sprzedaną płytę. Jeśli natomiast zwrócimy się bezpośrednio do firmy fonograficznej, to pieniądze dostaniemy najprawdopodobniej dopiero po tym, jak firmie zwrócą się koszty poniesione na wydanie albumu. Problemem dla młodych debiutantów są też środki finansowe przeznaczane na promocję, których jest bardzo, bardzo mało (Za: K. Kowalewicz, „Dźwięki sponsorowane”, Wyborcza.pl, 22.02.2008). W przypadku malucha dobrym wyjściem jest promowanie płyty wśród znajomych i krewnych, w przedszkolu, szkole i w parafii. Dobrą okazją do pokazania się są rozmaite festyny osiedlowe, a także członkostwo w jakimś zespole lub chórze i udział konkursach. Można też założyć specjalny blog, w którym opisywane będą kolejne sukcesy małego artysty, pisać artykuły do lokalnych portali, biuletynów i gazet. Bo w sztuce rozrywkowej potrzebny jest dobry marketing.

Aleksandra Solarewicz
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Dzieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki