REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Gazeta Wyborcza" - Ziobro dzwonił: zrób mi taką sprawę

2008-02-01 07:22
publikacja
2008-02-01 07:22
"Gazeta Wyborcza" publikuje obszerny wywiad z szefem ABW. Podpułkownik Krzysztof Bondaryk uważa, że gdy Agencją dowodził Bogdan Święczkowski zdarzało się, iż działała ona na nieformalne zlecenie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

"Świadkowie zeznają, że dzwonił minister do szefa ABW i mówił: " - opowiada podpułkownik. Jak dodaje, Agencja złożyła już w prokuraturze kilka zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez wysokich funkcjonariuszy. Bondaryk powiedział, że obecnie przeprowadzana jest kontrola i niewykluczone, że po jej zakończeniu będzie więcej zawiadomień.

Podpułkownik mówi, że "zastał Agencję zdewastowaną". "ABW organizowała dla funkcjonariuszy szkolenia, jak mają filmować zatrzymywanie ludzi. Chodziło o to, by te zdjęcia nadawały się do pokazywania w telewizji"- opowiada Bondaryk. Jak dodaje, poprzedni szefowie prowadzili mnóstwo postepowań dyscyplinarnych, w efekcie czego dziś w Agencji brakuje 900 funkcjonariuszy. "Tyle wakatów to poważny problem dla bezpieczeństwa państwa"- zaznaczył rozmówca "Gazety Wyborczej".

Zdaniem Bondaryka poprzedni szef ABW, Bogdan Święczkowski lekceważył procedury i - jak się wyraził - "uważa, że ma być tak, jak on chce". Jako przykład takiego postępowania wymienia między innymi zlikwidowanie pionu śledczego Agencji.

Wywiad z szefem ABW publikuje "Gazeta Wyborcza".

iar/"GW"/adb/dj
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki