Gaz-System: nowoczesne technologie na budowie gazociągu do Żerania

Choć gazociąg łączący tłocznię gazu w podwarszawskiej Rembelszczyźnie z Elektrociepłownią na Żeraniu ma jedynie 10 km, przebiega zarówno przez cenne przyrodniczo obszary, jak i mocno zurbanizowane tereny. Spółka Gaz -System, inwestor przedsięwzięcia, wykorzystuje nowoczesne technologie, dzięki którym do minimum ogranicza wpływ budowy na ludzi i środowisko.

Gazociąg o średnicy pół metra jest niezbędny, by dostarczyć gaz do budowanych bloków parowo - gazowych w stołecznej elektrociepłowni na Żeraniu. Dzięki temu będzie można wycofać z niej stare kotły węglowe. Nowe bloki umożliwią zwiększenie produkcji energii elektrycznej o 50 procent. Jednostka o mocy zainstalowanej około 450 MWe będzie zużywała corocznie około 650 mln m sześc. gazu ziemnego.

Oprócz poprawy bezpieczeństwa energetycznego aglomeracji warszawskiej bloki gazowe mają poprawić jakość warszawskiego powietrza. PGNiG Termika - właściciel elektrociepłowni zapewnia, że dzięki przestawieniu na gaz, maksymalna roczna emisja z Żerania zmaleje w mieście o ok. 84 proc pyłu, ok. 89 proc. dwutlenku siarki i ok. 32 tlenków azotu. W porównaniu do starej "węglówki" będzie też emitowała o ok 40 mniej CO2. Blok ma ruszyć w 2020 r.

"Ta inwestycja istotnie przysłuży się do ograniczenia emisji pyłów i CO2, nie tylko w Warszawie, ale i aglomeracji" - powiedział w czwartek dyrektor Oddziału Gaz - System w podwarszawskiej Rembelszczyźnie Artur Jastrzębski.

To właśnie oddział w Rembelszczyźnie od października układa rury przyszłego gazociągu. Na jego trasie trzeba ominąć mosty, nieczynną przeprawę promową, wiadukty kolejowe i ruchliwe ulice, w kilku miejscach gazociąg przebiega pod kanałem. Na trasie będzie wykonanych 9 tzw. przekroczeń bezwykopowych, w tym mikrotuneling, horyzontalny przewiert sterowany (HDD) oraz przecisk. Metody te zmniejszają ingerencję w środowisko i są mniej uciążliwe dla ludzi. Obecnie prowadzony jest mikrotuneling na zadrzewionym terenie nad brzegiem kanału Żerańskiego. Dzięki temu oszczędzone zostaną kilkudzięsięcioletnie drzewa.

Budowa gazociągu budziła sprzeciwy okolicznych mieszkańców, którzy obawiali się, że rura będzie przebiegać blisko ich domów - protestowali też przeciwko wycince tysięcy drzew i krzewów porastających okolicę. Jastrzębski przyznaje, że inwestycja "budziła napięcia", ale doświadczenia spółki w komunikacji ze społecznością lokalną na Żeraniu określił jako "bardzo dobre".

"Jest oczywiste, że ludzie nie chcą wycinki drzew, my też tego nie chcieliśmy. Jednak argumenty związane z bezpieczeństwem energetycznym padają na podatny grunt. Wszyscy chcemy mieć ciepło i jasno" - powiedział. Zapewnił, że po zakończeniu prac - nad gazociągiem - wbrew opinii części społeczności - nie pojawi się beton, a spółka posadzi 1500 drzew o obwodzie minimum 8 centymetrów, do czego zobowiązała się po konsultacjach społecznych. Zapewnia też, że gazociąg zostanie zasypany, a teren wyrównany i uporządkowany.

Oddział Gaz - Systemu w Rembelszczyźnie odpowiada za zapewnienie ciągłości i technicznego bezpieczeństwa przesyłu gazu na terenie województwa mazowieckiego, podlaskiego oraz łódzkiego. Do głównych zadań oddziału należy m.in. prowadzenie prac eksploatacyjnych, nadzór nad działalnością inwestycyjną, remontową i modernizacyjną sieci przesyłowej o długości 1463 km, a także eksploatacją odcinka gazociągu jamalskiego o długości 365 km. Zgodnie z planami inwestycyjnymi do 2023 r. oddział wybuduje ok. 700 km gazociągów strategicznych, w tym m.in. gazowe połączenie z Litwą oraz północno-wschodnią część tzw. Pierścienia Warszawskiego, a także gazociąg łączony węzeł gazu w Gustorzynie z tłocznią we Wronowie.(PAP)

autor Małgorzata Dragan

drag/ je/

Źródło: PAP
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj