Podczas dzisiejszej sesji akcje Ganta drożeją i odrabiają ostatnie drastyczne straty. Przyszłość dolnośląskiego dewelopera wciąż budzi obawy inwestorów.
Po godzinie notowań, walory Ganta zyskują ponad 17% przy obrotach rzędu 1,8 mln zł. Aktualna cena (0,74 zł) znajduje się powyżej wczorajszego minimum (0,60 zł), które było jednocześnie najniższym kursem w historii. Aby odrobić straty poniesione podczas poniedziałkowego tąpnięcia, akcje Ganta musiałby zdrożeć jeszcze o 40 groszy.
Wczoraj spółka wydała komunikat, w którym potwierdziła informacje o złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości likwidacyjnej.
- Zarząd Emitenta oficjalnie potwierdza powziętą w dniu 07.10.2013 r. informację o złożeniu do Sądu Rejonowego dla Wrocławia Krzyków, VIII Wydział Gospodarczy ds. Upadłościowych i Naprawczych trzech wniosków o upadłość likwidacyjną Emitenta przez Franciszkę Kruszewską, Jacka Skwaroń i Piotra Pilwińskiego w dniu 2 października 2013 r., które zostały następnie połączone przez ww. sąd do wspólnego rozpoznania – czytamy w komunikacie.
Z kolei według komunikatu z 1 października, właśnie dziś przypada nowy termin wykupu obligacji spółki serii BE.

Sytuacją w spółce zaniepokojeni są inwestorzy. Ożywiona dyskusja prowadzona na naszym forum sprawiła, że Gant wskoczył na pierwsze miejsce w rankingu popularności spółek, wyprzedzając takie rynkowe tuzy jak KGHM czy PZU.
/mz































































