REKLAMA

GDDKiA porozumiała się z firmą Covec ws. budowy fragmentu autostrady A2

2017-07-07 12:27
publikacja
2017-07-07 12:27

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz konsorcjum, którego liderem jest chińska spółka budowlana Covec, polubownie rozwiązały wieloletni spór związany z budową fragmentu autostrady A2 pomiędzy Łodzią a Warszawą. Początek sporu sięga 2011 r. - poinformowała GDDKiA w piątkowym komunikacie.

fot. Pawel Mamcarz / / FORUM

"19 maja 2017 r. strony zawarły ugodę rozliczającą wzajemne roszczenia związane z realizacją autostrady A2, które to porozumienie kończy trwające pomiędzy stronami postępowania sądowe" - napisano w komunikacie.

"Cieszymy się, że udało nam się wspólnie wypracować rozwiązanie prowadzące do polubownego zakończenia sporu. Bardzo doceniamy otwartość i pełen profesjonalizm naszych partnerów z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, jakie wykazali w trakcie negocjacji. Mamy nadzieję, że to wydarzenie pozwoli nam dalej budować wizerunek rzetelnego partnera w Polsce i otworzy drzwi do udziału w przetargach w Polsce i całej Europie dla chińskich przedsiębiorstw" powiedział, cytowany w komunikacie, Pan Shi Ping, przewodniczący Rady Dyrektorów Konsorcjum.

"Pragniemy podkreślić, jak znaczący wysiłek obie strony sporu włożyły w doprowadzenie do podpisania tej ugody. Finał w postaci polubownego rozwiązania sporu to dowód na rzetelność i wiarygodność naszych chińskich partnerów z Covec. Przyczyni się to do wzmocnienia polsko - chińskiej kooperacji gospodarczej i handlowej" - dodał Krzysztof Kondraciuk, Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad.

Jak Covec budował A2

Chińskie konsorcjum Covec wygrało pod koniec 2009 r. przetarg na budowę odcinków A i C autostrady A2 między Łodzią a Warszawą. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w czerwcu 2011 r. zerwała umowy z Chińczykami po tym, jak Covec przestał płacić podwykonawcom.

W 2013 r. Najwyższa Izba Kontroli wytknęła GDDKiA, że nierzetelnie weryfikowała oferty zawierające rażąco niską cenę. NIK przytaczała przykład właśnie Covec, które zadeklarowało, że wybuduje dwa odcinki A2 za cenę o ponad połowę niższą od kosztorysu GDDKiA, a drogowcy odstąpili od umowy dopiero po 20 miesiącach, gdy chińskie firmy zalegały wobec podwykonawców z płatnościami sięgającymi już 117 mln zł.

W ciągu kilku tygodni po zerwaniu umowy z Covec, wybrano wykonawców, którzy mieli dokończyć inwestycję opuszczoną przez Chińczyków, po czym udzielono im zamówienia z wolnej ręki. Konsorcjum firm Boegl a Krysl i Dolnośląskich Surowców Skalnych za dokończenie budowy 20-km odcinka C A2 miało otrzymać 756,05 mln zł (umowa z Covec na ten sam odcinek opiewała na 534,5 mln zł), zaś Eurovia i Warbud miały dokończyć 29-km odcinek A za 989 mln zł (umowa z Covec - 754,5 mln zł).

Ostatecznie, zgodnie z zapowiedzią rządu, trasa była przejezdna na Euro 2012, choć walka na odcinku C trwała niemal do ostatniego dnia, a na odcinku A brakowało warstwy ścieralnej. (PAP)

pif/ son/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~Uui
W zamian za ugode Chinczycy kupia nasze obligacje i bedziemy mogli przeplacic za lng i partioty od wuja.
~Bartek
Śmieszna tresc nic niemowiacego komunikatu. I niby co z tego wynika bo Covec byl nam winny powazna kase?
lasekdrugi
A czy mogą się pochwalić treścią ugody ? Covec dopóki miał spór z GDDIK był wyłączony z przetargów w Europie ? za ile się sprzedaliśmy ?
arkadiusz58
Jak zwykle za 30 srebrników

Powiązane: Budowa dróg i autostrad

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki