Rozwój technologii mobilnych spowodował wiele udogodnień zarówno dla pracodawców, jak i pracowników. O ile korzyści tych pierwszych są dobrze znane, o tyle drugich - już nie.
Freelancerzy określani są mianem wolnych strzelców, specjalistów do wynajęcia na godziny, znających się na swoich fachu i bardzo niechętnie wiążących się na stałe z pracodawcami. Owa forma zatrudnienia stała się atrakcyjna zwłaszcza dla osób nieposzukujących pracy na etacie, chcących samodzielnie decydować o ilości, a także o terminie realizacji oferowanych przez siebie usług, ceniących sobie bardziej swobodę działania niż firmowy rygor.
- Obecnie nie ma formalnej, ani prawnej definicji freelancera. W praktyce wolny strzelec jest osobą pracującą bez etatu, realizującą projekty w oparciu o umowy cywilnoprawne. Tzw. freelancer pracuje w oparciu o umowę-zlecenie czy dzieło, ale często również prowadzi własną, jednoosobową firmę. Taka forma realizacji zleceń ma wymierne korzyści zarówno dla freelancera, jak i dla przedsiębiorców, którzy korzystają z ich usług - wyjaśnia Katarzyna Stępnicka, aplikant radcowski, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna, Oddział w Gdańsku.
Czy warto zatrudnić freelancera?
Choć lista korzyści wynikających z zatrudniania wolnych strzelców jest znana, to nadal towarzyszy temu wiele wątpliwości. Jak wykazują badania Sedlak&Sedlak rynekpracy.pl koszt zatrudniania freelancera mogą być aż od 30% do 50% niższe niż w przypadku korzystania z usług specjalistycznej firmy. Jak tłumaczy Anna Miśko z Sedlak&Sedlak oszczędności te wynikają z faktu, że przedsiębiorstwo ponosi koszty wyłącznie w przypadku rzeczywiście wykonywanej pracy. Przedsiębiorca nie musi zatem zaprzątać sobie głowy kwestiami związanymi z odpowiednim zagospodarowaniem miejsca pracy, urlopami, czy absencją pracownika, a jedynie musi czuwać nad odpowiednim wypłacaniem honorarium za dobrze i terminowo wykonaną pracę.
Główne problemy pojawiające się przy współpracy z freelancerami według przedstawicieli agencji reklamowych w Polsce w 2009 roku (%)

Ostrożności jednak nigdy za wiele. Jak wykazują badania Sedlak&Sedlak wśród głównych wad współpracy z wolnymi strzelcami przedsiębiorcy wymieniali przede wszystkim: nie dotrzymanie terminów realizacji zadań, niezgodność wykonanego zadania z początkowymi ustaleniami, czy utrudnienia w komunikacji z freelancerem - wynikająca przede wszystkim z jego zdalnej pracy.
Współpraca bez kosztów pracy
Współpracując z wolnym strzelcem, pracodawca nie ponosi szeregu kosztów, na jakie byłby narażony w przypadku tradycyjnej umowy o pracę. Nieograniczony w żaden sposób przepisami prawa może swobodnie decydować o wysokości honorarium za wykonywane usługi, a także o terminie jego wypłaty. Co więcej zdalna praca freelancera pozwala pracodawcy na ominięcie kosztów związanych z utworzeniem i zagospodarowaniem właściwego miejsca pracy, a także odprowadzaniem należnych, comiesięcznych składek ZUS.
Współpraca na zasadach stosunku pracy
Wspominając o licznych korzyściach nawiązywania współpracy z wolnym strzelcem, nie należy zapominać o obowiązkach ciążących na pracodawcy w przypadku nawiązania z nim stosunku pracy.
- Nawiązując współpracę z wolnym strzelcem na zasadach stosunku pracy, pracodawca jest zobligowany do zapewnienia mu wypoczynku, który gwarantują mu przepisy o czasie pracy, dniach wolnych od pracy oraz o urlopach wypoczynkowych. Pracodawca musi udzielić corocznego, nieprzerwanego, płatnego urlopu wypoczynkowego w wymiarze 20 bądź 26 dni (pełny etat) w roku kalendarzowym. Nawet gdy w danym momencie nie ma zapotrzebowania na usługi danego rodzaju, pracodawca jest zobowiązany wypłacić etatowemu pracownikowi wynagrodzenie - mówi Katarzyna Stępnicka, aplikant radcowski, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna.
Należy też zastanowić się nad odpowiednią formą zatrudnienia freelancera. - Ciekawym rozwiązaniem może być zastosowanie zadaniowego czasu pracy. W tym przypadku pracodawca w porozumieniu z freelancerem ustala czas niezbędny do wykonania powierzonych zadań, uwzględniając wymiar czasu pracy wynikający z norm określonych przez Kodeks pracy – dodaje Katarzyna Stępnicka.
Kuszące zarobki oraz niezależność działania to jedne z ważniejszych powodów, dla których coraz więcej osób, chcąc uwolnić się od firmowego rygoru, decyduje się na freelancing. Mimo tej rosnącej popularności, taka forma współpracy nadal przegrywa z pracą etatową.
Iwona Karkus
Bankier.pl
» Zostań sponsorem drużyny piłkarskiej
» E-handel kusi - powstaje coraz więcej e-sklepów
» Przedsiębiorco, przyznaj się dobrowolnie!





























































