Frankowcy o swoich decyzjach – „nie było wyboru” [Raport Bankier.pl]

Michał Kisiel2020-06-12 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2020-06-12 06:00

18 proc. ankietowanych kredytobiorców "frankowych" twierdzi, że nie żałuje swojej decyzji. Niemal połowa, jak wynika z analizy Bankier.pl, wskazuje, że w czasie gdy zaciągali zobowiązanie, nie było innej opcji.

Kredyty oparte na franku szwajcarskim były najpopularniejszym produktem hipotecznym w 2008 r. W tym czasie osoby myślące o zakupie mieszkania działały pod presją – ceny nieruchomości rosły w szybkim tempie. Jednocześnie frank był wyjątkowo tani, co „pompowało” zdolność kredytową potencjalnych kredytobiorców wybierających tę opcję.

W czwartej części omówienia wyników najnowszej edycji badania Bankier.pl „Życie z frankiem. Diagnoza” skupimy się na przedstawieniu portretu uczestników ankiety. Przypomnijmy, że badanie przeprowadziliśmy na łamach portalu po raz trzeci. Uczestnicy wypełniali kwestionariusze w lutym 2020 roku, tuż przed nadejściem pandemii.

/ Bankier.pl

Swoimi doświadczeniami w badaniu podzieliło się 2199 osób. W pierwszej części prezentacji wyników przedstawiliśmy losy osób walczących z bankami w sądach. W drugiej – postawy „milczącej większości”, czyli kredytobiorców, którzy nie zdecydowali się na wejście w spór z kredytodawcą. W trzeciej części zaprezentowaliśmy wybory klientów dotyczące pomocy prawnej.

„Generacja 2008”

Niemal 40 proc. spośród uczestników badania zaciągnęło zobowiązanie w rekordowym dla rynku kredytów hipotecznych 2008 roku. Co piąty podpisał umowę kredytową rok wcześniej – w 2007 roku, a 17 proc. – w 2006. Rozkład odpowiedzi koresponduje z wolumenem udzielonych kredytów opartych na franku w czasie ostatniej nieruchomościowej hossy.

/ Bankier.pl

Pierwszą trójkę kredytodawców wśród respondentów badania stanowiły marki mBank i Multibank (18 proc. wskazań), PKO BP i Nordea Bank (18 proc.) oraz Bank Millennium (15 proc.). 27 proc. badanych nie wie lub nie pamięta, jaką konstrukcję ma ich zobowiązanie. 41 proc. wskazuje, że jest to kredyt indeksowany, a 27 proc. – denominowany.

Co trzeci z ankietowanych wypłacał kredyt, w momencie gdy za franka szwajcarskiego płacono 2,00-2,20 zł. Dla niemal co dziesiątego respondenta przelicznik był z dzisiejszej perspektywy jeszcze bardziej niekorzystny – poniżej 2 zł.

/ Bankier.pl

Większość ma poduszkę finansową

87 proc. badanych deklaruje, że do tej pory spłacało kredyt bez żadnych opóźnień. Zaledwie 2 proc. wskazało, że odnotowało opóźnienia powyżej 60 dni lub spłacało zobowiązanie w niepełnej wysokości.

/ Bankier.pl

Kredytobiorców „frankowych” zapytaliśmy także o posiadane rezerwy finansowe. 63 proc. ankietowanych stwierdziło (przypomnijmy, jeszcze przed zamrożeniem gospodarki w związku z pandemią), że posiada oszczędności wystarczające na co najmniej 6 kolejnych rat kredytowych. 28 proc. deklarowało, że nie posiada żadnych znaczących rezerw finansowych.

Na pytanie „z którym z poniższych określeń dotyczących Twojej decyzji o zaciągnięciu kredytu hipotecznego opartego na frankach szwajcarskich zgadasz się w największym stopniu?” 49 proc. badanych stwierdziło, że była to jedyna możliwa decyzja i nie mieli realnego wyboru typu zobowiązania.

Co czwarty respondent wskazał, że decyzja była błędem i należało wybrać inny produkt. 8 proc. badanych jest obecnie zdania, że należało się w ogóle powstrzymać z zaciąganiem zobowiązania w tamtym czasie.

Portret kredytobiorcy

82 proc. ankietowanych stanowili mężczyźni, a najliczniej reprezentowaną kategorią wiekową były osoby w wieku 41-45 lat (30 proc.). Po 24 proc. wskazań odnotowały kategorie 36-40 lat oraz powyżej 50 lat.

Zdecydowana większość uczestników badania Bankier.pl to osoby w związku małżeńskim, wychowujące dzieci (69 proc.). Dominowali respondenci z wykształceniem wyższym (79 proc.).

Badani w większości zgodzili się odpowiedzieć na pytanie o wysokość miesięcznych dochodów netto "na głowę" w gospodarstwie domowym (91 proc. uczestników nie pominęło pytania). Z tej grupy 37 proc. deklarowało, że wskaźnik ten wynosi w ich przypadku powyżej 4,8 tys. zł.

/ Bankier.pl

Zobacz także:

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (47)

dodaj komentarz
mba_tomy
Kiedyś, dawno temu w Polsce uważano, że jak człowiek ukradnie kawałek chleba lub batonik, to jest złodziej i bandyta. A jeśli ktoś kogoś oszuka na duże pieniądze, to jest oszust (albo spryciarz), a oszukany to frajer. Jeśli ktoś oszuka kogoś na olbrzymie pieniądze, to jest bohater i biznesmen. Minęło ćwierć wieku,Kiedyś, dawno temu w Polsce uważano, że jak człowiek ukradnie kawałek chleba lub batonik, to jest złodziej i bandyta. A jeśli ktoś kogoś oszuka na duże pieniądze, to jest oszust (albo spryciarz), a oszukany to frajer. Jeśli ktoś oszuka kogoś na olbrzymie pieniądze, to jest bohater i biznesmen. Minęło ćwierć wieku, a nawet pół i ludzka (polska) mentalność dużo się nie zmieniła. Pomimo wyroków sądów, dalej na tym forum wielu uważa ludzi oszukanych za frajerów, oszustów, a nawet złodziei, a banki zarabiające na oszustwie setki milionów rocznie za biedne i poszkodowane. Jeśli banki są uczciwe, to skąd te nieprzychylne wyroki? Ludzie piszą, że jak ktoś nie rozumie umowy, to niech ją nie podpisuje. Niby prawda, ale nie może być tak, że umowa tylko wygląda na uczciwą, a tak naprawdę jest pułapką. Banki zostały nazwane instytucją zaufania publicznego. Czyli muszą bezwzględnie przestrzegać prawa, zamiast wymyślać jak bardziej wycisnąć coś z "frajera".
wtomek
Brałem w 2007 w złotówkach , uprzedzałem wszystkich, że tak się to zakończy. Kto nie miał zdolności w złotówkach nie znaczy ,że musiał brać kredyt i musiał kupić mieszkanie ! .
-mateusz-
a na koniec ogłoszą upadłość konsumencką i będzie można frankowicza cmoknąć w trąbkę...
Frankowicze to bezczelni oszuści i naciągacze... Mój kolega (frankowicz) w owym czasie był dumny z siebie że wydymał system, a jakież było jego późniejsze zdziwienie...
-mateusz-
Ja też jestem zdania, że widziały gały co brały. Chcieli być cwansi od innych... Kombinatorzy i cwaniaki, a teraz chcą banki oskarżać o nieuczciwe praktyki... tfu tfu z takimi oszustami...
antybolszewik
Nie rozumieli co w umowach podpisywali. Nie rozumieli, że AmberGold to nie bank. Nie rozumiał, że OFE to pieniądze pracujących a nie ZUSu. Nie rozumiał, że Konstytucji nie można łamać... Z takim społeczeństwem to nam kołchozy zakładać a nie kapitalizm budować.
qrara
Tak rozumiesz kapitalizm?
To właśnie w Stanach nieuczciwi przedsiębiorcy płacą ogromne kary i wypłacają potężne odszkodowania. No, ale tam nadzór, nie jest iluzją nadzoru.
qrara
A Konstytucję chyba czytałeś wspak, jeśli w ogóle czytałeś.
antybolszewik odpowiada qrara
Nie kręć. Płacą kary jeżeli nie dotrzymują warunków umowy a nie jeżeli po czasie ktoś stwierdzi, że umowa nie zgadza się z odczuwanym przez sąd "dobrem społecznym". Na tej samej zasadzie ukradziono OFE co w US nie miałoby miejsca
oksymetolon
frankowy temat kolejny raz wałkowany i kolejny raz powtarzam - wszyscy mądrzy i szanowani na urzędach i w sądach już się wypowiedzieli co sądzą o stosowaniu w umowach klauzul abuzywnych - teraz implementacja prawa unijenego do naszego żałosnego systemu i kwestia czasu kiedy banksterka za to beknie bo czkawka już jest frankowy temat kolejny raz wałkowany i kolejny raz powtarzam - wszyscy mądrzy i szanowani na urzędach i w sądach już się wypowiedzieli co sądzą o stosowaniu w umowach klauzul abuzywnych - teraz implementacja prawa unijenego do naszego żałosnego systemu i kwestia czasu kiedy banksterka za to beknie bo czkawka już jest i bedzie tylko narastać - kto pójdzie do sądu, ten wygra czy się to komuś podoba czy nie (zwłaszcza złośliwym polaczkom)
jas2
Nie szanuję ludzi, którzy nazywają Polaków - polaczkami.

Powiązane: Badania Bankier.pl

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki