REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dane 19 mln Polaków wykradzione, ale nie trafiły do sieci? Gawkowski o ustaleniach służb

2026-08-13 11:12, akt.2026-08-13 11:43
publikacja
2026-08-13 11:12
aktualizacja
2026-08-13 11:43
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie ma w przestrzeni publicznej danych skradzionych w cyberataku. Nie są one wystawione nigdzie na sprzedaż, ani nie są elementem żadnej gry. Monitorują to służby - przekazał w czwartek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Dane 19 mln Polaków wykradzione, ale nie trafiły do sieci? Gawkowski o ustaleniach służb
Dane 19 mln Polaków wykradzione, ale nie trafiły do sieci? Gawkowski o ustaleniach służb
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Szef Ministerstwa Cyfryzacji był pytany na konferencji prasowej w siedzibie Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni w Legionowie o kwestię wycieku danych w związku z cyberatakiem na firmę MyDr.

- Najważniejsza rzecz jest taka, że dzisiaj nie ma w przestrzeni publicznej tych danych. To znaczy, nie są one wystawione nigdzie na sprzedaż, ani nie są elementem żadnej gry. I to monitorują służby - powiedział Krzysztof Gawkowski.

Zaznaczył, że obecnie trwają prace nad wydobyciem danych osób z firmy przetwarzającej i przeniesieniem ich do systemów państwowych, gdzie będą oni mogli sprawdzić, czy ich dane zostały skradzione.

Dane 19 mln Polaków zagrożone. Tak mogą wykorzystać je teraz hakerzy

Po cyberataku na MyDr wykradziono bazę obejmującą dane blisko 19 mln osób. Ma ponad 2 TB. Teraz przestępcy mogą spróbować wykorzystać zdobyte informacje do phishingu i wyłudzeń.

- Jeżeli pojawiają się dane o indywidualnych osobach, tak jak w przypadku polityka, który mógł być elementem pewnej gry, czyli opowieści o tym, że to jego dane zostały przekazane i wiadomo, że chodzi o jego recepty i o jego leki, ta osoba została już poinformowana - zaznaczył wicepremier. - Te najważniejsze kwestie dotyczące bezpieczeństwa najważniejszych osób w państwie, żeby nie było żadnego pola do szantażu, zostały wczoraj, już w dniu wczorajszym przez ABW zrealizowane - dodał.

W środę szef MC poinformował, że wyciekły dane medyczne blisko 19 mln osób. Chodzi o kradzież danych z firmy MyDr, jednej z największych polskich firm zajmujących się prowadzeniem elektronicznej dokumentacji medycznej. W związku z sprawą odbyło się posiedzenie Połączonego Centrum Operacji Cyberbezpieczeństwa.

Wakacje na giełdzie

Miliony na cyberobronę? Gawkowski zapowiada dodatkowe środki, ale kwota jest tajna

Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni może liczyć na dodatkowe środki finansowe z Funduszu Cyberbezpieczeństwa - przekazał wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dodał, że dodatkowe pieniądze będą przeznaczone m.in. na rozbudowę komponentów sztucznej inteligencji.

Gawkowski: trwa zabezpieczanie danych, żeby nie były dostępne w darknecie

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zaznaczył, że ministerstwo i służby państwa nie prowadzą negocjacji z hakerami. Przekazał, że trwa zabezpieczanie danych, które wyciekły z firmy MyDr, żeby nie były dostępne w darknecie.

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zapytany, czy ministerstwo próbuje się skontaktować z hakerami, żeby na przykład nie sprzedali danych, oświadczył, że „ministerstwo i służby państwa nie prowadzą negocjacji z hakerami”.

- To w Polsce nie będzie się działo. My przestępców ścigamy, z przestępcami się nie dogadujemy - zaznaczył.

Powiedział, że obecnie „trwa zabezpieczanie danych, żeby w ciemnej części darknetu nie były dostępne i żeby nikt nie mógł ich kupić. (...) albo nie chciał ich sprzedać na przykład w dużej paczce”.

Zastrzegł, że „nikt nie ma gwarancji, że ktoś gdzieś ich nie przekaże”, dlatego jak zaznaczył, „chcemy udostępnić informację obywatelom, czy byli na tej liście, a jednocześnie informować, jeżeli taka sytuacja będzie miała miejsce”.

Zapytany, czy złodzieje zażądali jakiegoś okupu, Gawkowski odpowiedział: „Wiem, ale to są informacje niejawne”. Zaapelował także, żeby zastrzec numer PESEL.

Przypomniał, że w Polsce w br. wdrożono nowy krajowy system cyberbezpieczeństwa.

- Przechodzimy z tysiąca instytucji odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo w podmiotach krajowych do czterdziestu tysięcy (...), żeby wszyscy odpowiadali w taki sam sposób, żeby każdy zrobił audyt, zatrudnił ludzi, zainwestował w swoje polityki cyberbezpieczeństwa i ochronę informacji - powiedział.

Gawkowski: Nic nie wskazuje na to, że w wycieku danych uczestniczył podmiot zewnętrzny

Nic nie wskazuje na to, że w procesie wycieku danych 19 mln Polaków uczestniczył podmiot zewnętrzny, czyli spoza Polski – poinformował w czwartek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dodał, że służby rozpracowują grupę, która stała za cyberatakiem.

W środę Gawkowski poinformował, że w cyberataku na firmę MyDr wyciekły dane m.in. o lekach i receptach 19 mln Polaków. W czwartek podczas konferencji prasowej w Legionowie powiedział, że służby rozpracowują grupę, która za tym stała. Dodał, że „dzisiaj nic nie wskazuje na to, że mieliśmy zewnętrzny, czyli spoza granic Polski, element, który w tym wszystkim uczestniczył”.

Przekazał, że celem działań służb jest złapanie osób, „które to zrobiły, i zabezpieczenie danych obywateli”.

Przyznał, że wiadomo już, „gdzie był błąd w oprogramowaniu, jakie elementy dotyczące procesu i zarządzania tym systemem nie zagrały”, a także że zostały one już uszczelnione. Zauważył, że „w każdym oprogramowaniu jakaś luka może się zdarzyć”.

– To, że ona się zdarzyła, będzie etapem postępowania służb i ewentualnego nałożenia kary – zapewnił.

W środę Gawkowski po posiedzeniu Połączonego Centrum Operacji Cyberbezpieczeństwa w związku z cyberatakiem na firmę MyDr poinformował, że wykradziona baza ma ponad 2 TB danych. Są to dane blisko 19 mln osób, które – jak zaznaczył – w różnych kategoriach korzystały ze wsparcia medycznego.

Zapewnił, że jest w stałym kontakcie z ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem, z minister zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą oraz z prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosławem Wróblewskim.

Każda osoba w Polsce powinna mieć zastrzeżony numer PESEL

Każda osoba w Polsce powinna mieć zastrzeżony numer PESEL - podkreślił w czwartek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Przypomniał, że na stronie Bezpieczne Dane można sprawdzić, czy nasze dane kiedykolwiek wyciekły.

W środę została ujawniona informacja o cyberataku na firmę MyDr, w wyniku którego wyciekły dane m.in. o lekach i receptach 19 mln Polaków.

Minister Gawkowski na czwartkowej konferencji prasowej podkreślił, że wszelkie informacje na temat wycieków danych można sprawdzić na stronie bezpiecznedane.gov.pl. - Jeżeli ktokolwiek z polskich obywateli ma wątpliwości, czy jego dane kiedykolwiek wyciekły, w każdym innym wycieku, to na stronie Bezpieczne Dane można je sprawdzić - powiedział.

Podkreślił, że każda osoba powinna w Polsce mieć zastrzeżony numer PESEL. Przypomniał, że najszybciej można to zrobić za pomocą aplikacji mObywatel.

Wicepremier zapewnił też, że jeśli ktokolwiek w tej sytuacji padnie ofiarą szantażu, może liczyć na wsparcie polskich służb. Zaznaczył jednocześnie, że nie sądzi, by miliony Polaków miało z tym problem. - Myślę, że możemy mieć problem jakiejś grupy Polaków, których dane by były najcenniejsze i te osoby będą zarządzane też przez służby - dodał.

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
samsza
Panie minister, pan Siemoniak ma dane medyczne polityka, sam opowiada, że widział.
Szukał Putina, a nadepnął na dane medyczne znanego polityka, spojrzał i stwierdził, że to wiarygodne. Może Tusk zrobi go szefem kampanii KO, co minister?
Zachowajajcie wszystkie te znaleziska, jak ci politycy znajdą się na listach wyborczych
Panie minister, pan Siemoniak ma dane medyczne polityka, sam opowiada, że widział.
Szukał Putina, a nadepnął na dane medyczne znanego polityka, spojrzał i stwierdził, że to wiarygodne. Może Tusk zrobi go szefem kampanii KO, co minister?
Zachowajajcie wszystkie te znaleziska, jak ci politycy znajdą się na listach wyborczych w 2027 roku, wszystko się przyda.
investorr
Dane medyczne mają bezpośredni związek z DNA, ponieważ nasze geny determinują podatność na choroby, reakcje na leki oraz cechy dziedziczne. Podmioty dysponujące bazami danych DNA oraz historią medyczną (np. diagnozami czy historią leczenia) mogą dokonać zaawansowanego profilowania genetycznego przyszłych pokoleń, wynika to z mechanizmów Dane medyczne mają bezpośredni związek z DNA, ponieważ nasze geny determinują podatność na choroby, reakcje na leki oraz cechy dziedziczne. Podmioty dysponujące bazami danych DNA oraz historią medyczną (np. diagnozami czy historią leczenia) mogą dokonać zaawansowanego profilowania genetycznego przyszłych pokoleń, wynika to z mechanizmów dziedziczenia i współczesnej analizy danych. Gawkowski trzyma najważniejsze dane Polaków na serwerach prywatnej firmy, a ta trzyma je na Amazonie - za to powinien dostać dożywocie, a Tusk natychmiast do dymisji, ale wszyscy mówią, że nic się nie stało...
miketheripper
Rakiety wlatują jak chcą , dane wylatują jak chcą, skuteczność PO ma w swoim DNA najwyraźniej he he
miketheripper
Jak by to podatnik powiedział "płacę i wymagam"
miketheripper
"miketheripper2026-08-13 06:10
0
0
Peowcy nie zapewnią bezpieczeństwa tej technologii bo mają inny system wartości."



- w Polsce nic nie jest bezpieczne, ciężko żeby Intel czy inne firmy tu inwestowały pieniądze czy czas.
maxykaz
"Gawkowski: trwa zabezpieczanie danych, żeby nie były dostępne w darknecie" - Że co? Buhahahahaha Kto ci w to uwierzy? Jak wykradli to w darknecie sie pojawi czy tobie sie to podoba czy nie.
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
To jednak nie był hybrydowy Rosyjski atak na polskie systemy cybernetyczne? Spokojnie do wieczora się to zmieni... Jak zwykle za wszystkim na koncu okaze się że jednak stała zła Rosja i Władimir Putin jak tylko pogada z Premierem i ustalą wspolną wersję XD
miketheripper
dodałem bankiera do źródeł wyszukiwania google ale nie działa
mchltn92
Gospodarka leży,
Służba zdrowia leży,
Edukacja leży,
Bezpieczeństwo ...
Brak reform.

Brakuje jeszcze, żeby lewica ponownie wyjechała z aborcją lub związkami partnerskimi ( dawno tego tematu nie było). Chyba, że Donald wyciszył koalicjantów

P.S nie jestem wyborcą Jarosława
pozhoga
Ach te czerwone krawaty - stara miłość nie rdzewieje...

Powiązane: Cyberatak na MyDr

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki