REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Francja: do Paryża zbliża się wielka fala powodziowa. Luwr zostanie częściowo ewakuowany

2016-06-02 19:16
publikacja
2016-06-02 19:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Stolica Francji z niepokojem czeka na zbliżającą się do niej wielką falę powodziową. W piątek rozpocznie się częściowa ewakuacja zbiorów muzeum Luwru.
[Aktualizacja; sobota, godzina 16:00] Cztery osoby zginęły, a 24 zostały ranne we Francji w wyniku największej od ponad 30 lat powodzi, która nawiedziła środkową część kraju i aglomerację paryską.

fot. PHOTOPQR/L'EST REPUBLICAIN/MAXPPP / / FORUM

Z powodu trwających od blisko tygodnia ulewnych deszczy i wywołanej nimi powodzi trzeba była ewakuować ok. 20 tys. ludzi, w większości mieszkańców regionu paryskiego.

Valls, przemawiając w sobotę po posiedzeniu rządowego ośrodka kryzysowego, powiedział, że woda powodziowa w Sekwanie osiągnęła już najwyższy poziom i zaczęła "powoli, lecz systematycznie" opadać. Władze ostrzegają jednak, że na powrót rzeki do normalnego poziomu trzeba będzie poczekać nawet 10 dni. Valls zapowiedział też, że po weekendzie przedstawiciele jego gabinetu spotkają się, by zapewnić jak najszybsze przekazanie pomocy finansowej obywatelom poszkodowanym przez powódź. Zaapelował również o zachowanie ostrożności; podkreślił, że wiele osób spacerowało wzdłuż brzegów wezbranych rzek, by na własne oczy obejrzeć działanie żywiołu.

Francuski koncern energetyczny Enedis podał, że w sobotę w regionie paryskim i w środkowej części kraju bez prądu pozostawało ok. 17 tys. domów. W centrum Paryża przestało funkcjonować kilka dworców i stacji metra, z utrudnieniami muszą się liczyć także kierowcy samochodów. Ze względu na powódź zamknięto m.in. Luwr, bibliotekę narodową i Musee d'Orsay. Dyrekcja Luwru przekazała, że muzeum pozostanie zamknięte do środy. Musee d'Orsay na razie będzie zamknięte do końca weekendu.

Poziom wody w Sekwanie w Paryżu lekko obniżył się w sobotę nad ranem z 6,10 m do 6,07 m, po raz pierwszy od tygodnia - poinformowały francuskie służby prewencyjne i gotowości powodziowej Vigicrues.

Wakacje na giełdzie

Jeszcze o godzinie 2 w nocy poziom wody podniósł się do poziomu 6,10 m, po czym powrócił do poziomu z piątku z godziny 20.

Minister ochrony środowiska Segolene Royal szacowała w piątek, że "prawdopodobnie woda w Sekwanie ustabilizuje się w nocy na poziomie między 6,10 m a 6,40 m". Według resortu w najgorszym wypadku rzeka miała osiągnąć poziom 6,5 m.

Podczas powodzi w 1982 roku woda w Sekwanie w Paryżu podniosła się do 6,18 m, a swój historyczny rekord 8,62 m odnotowała podczas wielkiej powodzi w 1910 roku.

Francuscy synoptycy przewidują, że deszcze utrzymają się jeszcze przez ten weekend.

W związku z powodzią w czwartek zamknięto Luwr, najchętniej odwiedzane przez turystów muzeum na świecie, i podjęto prewencyjną ewakuację dzieł przechowywanych na niższych kondygnacjach. Po drugiej stronie Sekwany zwiedzających przestało przyjmować także Musee d'Orsay.

Od wtorku obowiązuje zakaz żeglugi po rzece, po której na co dzień kursują łodzie turystyczne i barki transportujące towary.

Alarm powodziowy ogłoszono w Paryżu w środę, gdy Sekwana miejscami wystąpiła z brzegów i zalała niektóre wiodące wzdłuż niej bulwary i ulice. Wciąż zawieszony jest ruch regionalnych pociągów wzdłuż rzeki.

Łącznie alarm powodziowy obowiązuje w 13 departamentach w regionie Ile-de-France i w środkowej Francji. Służby meteorologiczne podały, że miniony miesiąc był we Francji rekordowym majem pod względem ilości opadów, od kiedy 150 lat temu zaczęto prowadzić statystyki. Opady były trzykrotnie wyższe od przeciętnych.

"Oczekuje się, że najwyższy poziom - 6,3 metra, a w najgorszym wypadku 6,5 metra, rzeka osiągnie wieczorem. Ten wysoki stan wody będzie się stabilnie utrzymywał przez cały weekend, później nastąpi spadek" - czytamy w oświadczeniu ministerstwa ochrony środowiska.

Poziom wody w Sekwanie przekroczył 5 metrów 20 centymetrów. Najwyższa fala powodziowa jest jeszcze poza miastem, w podmiejskim departamencie Seine-et-Marne. Jutro fala ta dotrze do stolicy Francji i poziom wody w mieście może wtedy przekroczyć 6 metrów. Stan alarmowy został ogłoszony w całym, liczącym ponad 10 milionów mieszkańców, stołecznym regionie Ile-de-France.

W związku z nadchodzącą powodzią w piątek będzie zamknięty paryski Luwr. Pracownicy będą musieli zająć się przeniesieniem części zbiorów przechowywanych w najniżej położonych pomieszczeniach tego wielkiego muzeum.

Przerwany został ruch na biegnącej wzdłuż lewego brzegu Sekwany linii C podmiejskiej kolei RER.

Historycy Paryża mówią, że miasto pada ofiarą wielkich powodzi raz na sto lat. Ostatnia taka klęska zdarzyła się tam w roku 1910, czyli przed 106 laty.

We Francji osiem departamentów jest zagrożonych powodzią, w dwóch wciąż obowiązuje najwyższy stopień alarmowy. Służby meteorologiczne podały, że miniony miesiąc był we Francji rekordowym majem pod względem ilości opadów od kiedy 150 lat temu zaczęto prowadzić statystyki. Opady były trzykrotnie wyższe od przeciętnych.

Francja pogrąża się w chaosie na kilka dni przed Euro 2016

Francją wstrząsają strajki i protesty, które paraliżują koleje, lotnictwo i sektor energetyczny. Według mediów związkowcy prowadzą z rządem wojnę na wyniszczenie. I choć mistrzostwa Euro 2016 zaczynają się za kilka dni, nic nie zapowiada końca tej wojny.

Francja, w której centrale związkowe organizują protesty przeciw reformie prawa pracy, przechodzi największy kryzys społeczny od kilku dekad - zgodnie oceniają media w Europie. Prasa francuska, zwłaszcza ta przyjazna konserwatywnej opozycji, pisze - jak "Le Figaro" - o kompletnej degeneracji państwa, w którym można atakować samochody policji (), w którym reakcyjny związek zawodowy wyznający ideologię marksistowską może unieruchomić pociągi, metro, porty, lotniska i rafinerie, w którym manifestacje mogą przeradzać się w regularne bitwy.

"Economist" już w 2012 roku porównał sytuację gospodarczą Francji do "bomby z opóźnionym zapłonem w centrum Europy", zwracając uwagę na to, że koszty pracownicze pochłaniają dwie trzecie zysków francuskich firm.

Gdy rząd postanowił wówczas wdrożyć reformy zwane "paktem na rzecz konkurencyjności", mające uelastycznić rynek pracy, wprowadzić ulgi finansowe dla przedsiębiorstw i oszczędności budżetowe, demonstracja sił związkowców była imponująca, a w parlamencie po raz pierwszy skrzyknęła się lewicowa fronda.

Tymczasem szczególnie wysokie koszty, jakie ponoszą pracodawcy sprawiły, że w ciągu ostatniej dekady we francuskim przemyśle zniknęło 750 tys. miejsc pracy.

IAR/ Tomasz Siemieński, Francja/em/ nyg/ PAP

Źródło:Bankier24
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (32)

dodaj komentarz
~Znany_hydrolog
Wszystko przez imigrantów, po przybyciu do Francji zaczęli wylewać wodę z butów, co spowodowało powódź właśnie.
~szczecin
Czy tunel pod dnem rzeki mógłby ulec zalaniu podczas powodzi?
~hm
"Woda ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrorzenie, a potem spływa do moża" - Bronisław K.
~hbg123
No właśnie posłuchajta naszego męża stanu, pana Komorowskiego, wielkiego geniusza j.polskiego. :)

http://www.zbawienie.com/tajemniczy-babilon.htm

~janek
Ten biały busik na drugim zdj po prawej juz niedługo bedzie śmigał w PL u Janusza
~brr
Co za ekspert gospodarczy! Do ministerstwa albo jeszcze wyżej.
~Stasiu
Skąd wiesz, że u Janusza? A może Staszek da więcej?
~CytrusEX
Opozycja totalna ...? skąd ja to znam.... No tak, tylko tam strajkują pracownicy a u nas opozycja totalna to elita oderwana od koryta i kwiczy za salonami....
~Bwana_Kubwa
"koszty pracownicze pochłaniają dwie trzecie zysków francuskich firm" - a pozostałą część trzeba wydać na utrzymanie różnokolorowych nierobów.
~taktaktak3xtak
Nieroby? Peja rządzi a dopiero gdy skończy... PodPIS można wysłać drogą mailową. Obowiązują przecież odrębne przepisy Kodeksu Cywilnego.

Powiązane: Francja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki