REKLAMA

Firm mają problem ze znalezieniem pracowników prac prostych. Ratunkiem będą giggersi?

2024-03-09 06:00
publikacja
2024-03-09 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

74 proc. firm w Polsce odczuwa brak pracowników na szeregowych stanowiskach, poszukiwane są m.in. osoby do produkcji, magazynierzy, pakowacze i sprzedawcy - wynika z raportu agencji Tikrow. Wakaty mogą zapełnić giggersi, czyli pracownicy dorywczy - zauważono.

Firm mają problem ze znalezieniem pracowników prac prostych. Ratunkiem będą giggersi?
Firm mają problem ze znalezieniem pracowników prac prostych. Ratunkiem będą giggersi?
fot. Cezary Pecold / / FORUM

Blisko trzy czwarte przedsiębiorstw (74 proc.) ma problemy ze znalezieniem pracowników na stanowiska wymagające wykonywania prostych czynności. Mowa m.in. o pracownikach fizycznych, kasjerach, pakowaczach czy magazynierach. Tylko 41 proc. firm udaje się zrektrutować takie osoby w czasie poniżej jednego miesiąca – wynika z raportu agencji pracy natychmiastowej Tikrow.

W publikacji wskazano, że 47 proc. przedsiębiorstw obawia się, że opóźni to realizację zamówień, zaś 40 proc. ma z tego powodu większe trudności w pozyskaniu nowych klientów. Jednocześnie autorzy raportu zwrócili uwagę na optymistyczne dla pracodawców wnioski: Polacy coraz chętniej podejmują się zajęć dodatkowych, co pozwala częściowo zaspokoić braki kadrowe.

"Rynek pracy w Polsce staje się coraz bardziej elastyczny, co związane jest ze zmianami pokoleniowymi. Widać to choćby w przypadku pracowników niespecjalistycznych. Tu model rekrutacji ewoluuje w kierunku dynamicznego zarządzania kadrami, a proste zajęcia są powierzane tzw. giggersom - osobom, które decydują się na swobodę zatrudnienia i prace dorywcze. Szacuje się, że w Polsce jest to ok. 15 proc. pracowników, a z każdym rokiem ten odsetek się zwiększa" – wskazał Krzysztof Trębski z agencji Tikrow, cytowany w informacji.

Dodał, że taką formę zarobkowania wybierają przede wszystkim osoby młode, wchodzące na rynek pracy, dla których największą wartością jest wolność zarobkowania i możliwość realizacji celów prywatnych.

Wakacje na giełdzie

Jak podano w raporcie, największe problemy z rekrutacją dotyczą pracowników produkcyjnych, magazynierów, pakowaczy czy pracowników sklepów. W największym stopniu borykają się z tym przedsiębiorstwa zatrudniające od 250 do 500 osób (80 proc. wskazań). Najbardziej dotknięte niedoborami kadrowymi branże to handel (84 proc.), sektor logistyczny (76 proc.) oraz produkcyjny (73 proc.).

Z przytoczonych w raporcie danych wynika, że braki pracowników są spowodowane przede wszystkim nagłymi odejściami zatrudnionych (56 proc.), niespodziewanymi absencjami (54 proc.) oraz zachorowaniami (46 proc.). Jak zauważono w raporcie, firmy ratują się, korzystając z bardziej elastycznych form zatrudnienia.

"Wiele branż nie może sobie pozwolić na przedłużającą się rekrutację. Coraz częściej sięgają więc po rozwiązania wygodne zarówno dla nich, jak i dla osób realizujących zlecenia. Korzystają choćby z mobilnej aplikacji, zatrudniając pracowników z dnia na dzień. Rozwiązanie to sprawdza się w produkcji, logistyce czy handlu" – zaznaczył Trębski.

W raporcie przedstawiono również spojrzenie na pracę dorywczą z perspektywy pracowników. Dla 59 proc. badanych zarobki uzyskiwane z wykonywania prostych zleceń stanowią dodatkowe źródło dochodu. W tej grupie dominują studenci - 83 proc. Z kolei w grupie, dla której zarobek z wykonywania prac dorywczych jest głównym źródłem dochodu (41 proc.), najwięcej jest osób bez stałego zatrudnienia i nieuczących się (74 proc.).

Większość uczestników badania wskazała, że na wykonywanie prac dorywczych przeznacza tygodniowo do 20 godzin (67 proc.). Grupa przeznaczająca na taką pracę od 20 do 40 godzin w tygodniu stanowi jedną czwartą (25 proc.) ankietowanych. Tylko 8 proc. respondentów poświęca na tę pracę powyżej 40 godzin tygodniowo.

Dla zatrudnianych dorywczo istotna jest możliwość dopasowania grafiku do prywatnych zajęć (86 proc.), natychmiastowa wypłata po wykonanym zleceniu jest ważna dla 76 proc. Taki sam odsetek wskazał na szybkie znalezienie pracy i możliwość wyboru zlecenia. (PAP)

gkc/ mmu/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Będzie wezwanie na Żabkę. Circle K chce kupić 100 proc. akcji po 32 zł za sztukę
Tematy

Komentarze (36)

dodaj komentarz
newcommer
Korpo stawiające na gigersów muszą zniknąć, poziom zaspokojenia potrzeb przez pracowników swingersów musi być niska. Swingersi słabo się uczą, ogladają komórkę a jak się stawia wymagania to idą na L4. Polecam zatrudniać.
valk
W Polsce przebywa około 1 milion uciekinierów z biednej Ukrainy i nie ma kto pracować na prostych stanowiskach pracy.
bha
Może i oni otworzyli oczy i poznali się już na tym naszym niby bezstresowym ,przyjaznym,spokojnym,pewnym rynku pracy i jego niby tak co roku? coraz godniejszych i godniejszych płacach i stawkach dla niby wszystkich i to niby w ogromie już branż i zawodów rosnących niby non stop wszystkim co roku??? i to od ponad 3 dekad!.
emk6
nie ma, bo widocznie wynagrodzenie jakie jest oferowane za takie prace nie pozwala siebie samego utrzymać. Jakby dobrze placili nie mieli by problemu.
emk6 odpowiada emk6
przypomne tylko ze wynajecie malej nory z oplatami to koszt 3-4k, kupienie tej małej nory to kredyt z rata 3k
infinityhost

"75% strażaków rezygnuje w rejonie Cincinnati
W poście na Facebooku departamentu napisano, że "wiele problemów" doprowadziło do rezygnacji, zaznaczając, że "wpływ na to miały czynniki psychiczne, emocjonalne, fizyczne i finansowe, które osiągnęły ten punkt krytyczny". W oświadczeniu miasto wyraziło

"75% strażaków rezygnuje w rejonie Cincinnati
W poście na Facebooku departamentu napisano, że "wiele problemów" doprowadziło do rezygnacji, zaznaczając, że "wpływ na to miały czynniki psychiczne, emocjonalne, fizyczne i finansowe, które osiągnęły ten punkt krytyczny". W oświadczeniu miasto wyraziło "zdziwienie" otrzymaniem masowego listu rezygnacyjnego."
gruking
Sami prezesi w tym kraju, robic nie ma komu. Ja z zawodu jestem dyrektorem.
andregru
Ratunkiem mieli być uchodźcy wojenni z Ukrainy ale PIS za dużo im dał przywilejów na samym początku.
zoomek
A ja już myślałem że to jakiś rodzaj zboczuchów jak swingersi.
Czy wszystko musimy nazywać po angielsku?
bha
Cóż rynek, gospodarka i nie tylko też nie jest bez winny tej obecnej sytuacji coraz większego braku pracowników szczególnie do pracy w firmach na dłużej!!!! Bo ileż można lat, dekad pracować w ogromie już zawodów za topową rynkową minimalną lub w porywach niewiele więcej, ile lat można czuć się wyzyskiwanym i żerowanym latami na Cóż rynek, gospodarka i nie tylko też nie jest bez winny tej obecnej sytuacji coraz większego braku pracowników szczególnie do pracy w firmach na dłużej!!!! Bo ileż można lat, dekad pracować w ogromie już zawodów za topową rynkową minimalną lub w porywach niewiele więcej, ile lat można czuć się wyzyskiwanym i żerowanym latami na własnej pracy najtaniej, najminimalniej jak się tylko da i uda szczególnie na wykonywaniu pracy sumiennie, fachowo, profesjonalnie, wydajnie i dochodowo, ile lat dekad można żyć obiecankami cacankami, gruszkami na wierzbie oraz oglądaniem latami tej Niby godnej? podwyżkowej gry pozorów, ile lat można pracować bez lub choć jakieś w miarę godnej motywacji i to nie tylko tej finansowej, ale też jakieś peryspektywy dalszego swojego zawodowego czy rozwojowego awansu w pracy. Szczególnie teraz w tej z roku na rok coraz mocniej i mocniej niestety coraz bardziej sekretnie wysoko dojnej cenowo i % rynkowej detalicznej drożyżnie!!!!.Wina zazwyczaj leży zawsze po środku!!!.Tylko trzeba chcieć jak dosyrzeć i zobaczyć!!!. Niestety

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki