REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Fedak: wiek przechodzenia na emeryturę może być elastyczny

2009-12-17 17:02
publikacja
2009-12-17 17:02
Dodaj Bankier.pl w Google
17.12. Warszawa (PAP) - Elastyczny wiek przechodzenia na emeryturę jest możliwy w obecnym systemie emerytalnym. Wysokość świadczenia zależy bowiem od tego, ile uzbiera się w trakcie pracy, a nie od tego, ile ma się lat odchodząc na emeryturę - powiedziała w czwartek PAP minister pracy Jolanta Fedak.

"Absolutnie możliwe jest uniezależnienie prawa do emerytury od wieku, a powiązanie go jedynie z kwotami uzbieranymi na indywidualnych kontach w ZUS i OFE" - powiedziała.

Zaznaczyła jednak, że nie będzie to oznaczało przechodzenia na emeryturę w wieku 30 lat. Zdaniem Fedak, żeby wypracować sobie jakąś średnią emeryturę, w obecnym systemie (obowiązującym od 1999 r.) trzeba będzie pracować do co najmniej do 64., a może nawet 67. roku życia.

Odnosząc się do koncepcji ministra w kancelarii premiera Michała Boniego, która zakłada, że aby otrzymać na emeryturze ok. 90 proc. swojego ostatniego wynagrodzenia, powinno się pracować do 67 roku życia, Fedak powiedziała, że "koncepcja ta prowadzi do podobnych rezultatów, jak te, które wynikałyby z powiązania prawa do emerytury z kwotami na nią uzbieranymi". Dodała jednak, że "nie można zgodzić się z wyliczeniami ministra Boniego, iż jeżeli ktoś przejdzie na emeryturę w wieku 67 lat, to otrzyma 90 proc. swojego ostatniego w wynagrodzenia". "To zależy od kwot zgromadzonych na koncie emerytalnym" - powiedziała.

Tydzień temu minister Boni powiedział w TVN24, że "rok pracy więcej to jest emerytura prawie o 300 złotych więcej".

Fedak zaznaczyła, że w obecnym systemie emerytalnym nie ma wątpliwości, że ten, kto przepracował tylko np. 10 lat, będzie dostawał niewielkie świadczenie, nawet gdyby odszedł na emeryturę w wieku np. 67 lat. "Ale nie chodzi przecież o to, żeby ludzie pracowali do 100 lat, tylko żeby byli aktywni jak najdłużej z własnego wyboru. Mogą do tego skłaniać różne przesłanki, więc możliwe są tu różne rozwiązania" - powiedziała.

Minister zaznaczyła, że dyskusja na temat reformy systemu emerytalnego trwa stale i "są jeszcze dwa lata żeby określić ostateczne zasady wypłaty emerytury z nowego systemu, bo dopiero wtedy stanie się on powszechny".

"Kwestia powiązania praw do emerytury z uzbieranymi kwotami, a nie z wiekiem, to na razie tylko jedna z koncepcji. Nie ma żadnego projektu w tej sprawie. Rozpatrujemy różne rozwiązania" - powiedziała szefowa resortu pracy.

Wyjaśniła też, że niezależnie od przyjętego wariantu zmian w systemie, zawsze pozostanie prawo do emerytury minimalnej (obecnie 675 zł) dla osób, które osiągnęły wiek emerytalny, a nie zdołały odłożyć na choćby najniższe świadczenie.

Obecnie prawo do emerytury mają osoby, które ukończyły 60 lat (kobieta) albo 65 lat (mężczyzna). Składki na ubezpieczenie emerytalne przekazywane są do ZUS (12,2 proc. pensji) oraz do Otwartych Funduszy Emerytalnych (7,3 proc. pensji). Na emeryturze każdy otrzyma takie świadczenie, jakie sobie wypracował, plus ewentualne zyski z OFE. Emerytura minimalna przysługuje każdemu, kto nie wypracował sobie nawet najniższego świadczenia, ale przepracował i odprowadzał składki emerytalno-rentowe przez co najmniej 20 lat (kobieta) lub 25 lat (mężczyzna). (PAP)

awk/ bos/ woj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~LUDOWIEC
Pytanie retoryczne -Dlaczego mężczyźni są dyskryminowani w zakresie wieku ? mało, który dożyje do emerytury tylko staż i zgromadzone środki na indywidualnym koncie winny decydować o naszych przyszłych emeryturach
~naiwny zusowiec
Dnia 2009-12-20 o godz. 09:24 ~jas napisał(a):
> Szanowni państwo. Uważam ze wiek ma tu jak najmniejsze
> znaczenie. kilka lat temu można było przejść na 90%
> emerytury po przepracowaniu 40 lat. Sadzę że nie był to zły
> przepis.Bo w końcu ile lat może człowiek pracować w miarę
> wydajnie.W chwili ustanawiania
Dnia 2009-12-20 o godz. 09:24 ~jas napisał(a):
> Szanowni państwo. Uważam ze wiek ma tu jak najmniejsze
> znaczenie. kilka lat temu można było przejść na 90%
> emerytury po przepracowaniu 40 lat. Sadzę że nie był to zły
> przepis.Bo w końcu ile lat może człowiek pracować w miarę
> wydajnie.W chwili ustanawiania nowych zasad można byłoby
> powrócić do tego sprawdzonego przepisu.W kraju
> demokratycznym każdy powinien mieć możliwość
> wyboru.Wywołanie tego tematu na forum ogólno krajowym przez
> minister Fedak pozwala się domyślać że ktoś jeszcze myśli
> trzeźwo o społeczeństwie i tak już znerwicowanym , nie
> leczonym i w wielu przypadkach załamanym swoim losem.
Pani
> Fedak poruszyła temat sądzę że nie tylko po to aby zdobyć
> popularność. W Pani rękach jest teraz szansa na
> doprowadzenie tego tematu do końca, nie bedzie to łatwe ale
> nie jest niemożliwe.
Ma Pani moje i mojego otoczenia
> poparcie.
Dnia 2009-12-20 o godz. 09:24 ~jas napisał(a):
> Szanowni państwo. Uważam ze wiek ma tu jak najmniejsze
> znaczenie. kilka lat temu można było przejść na 90%
> emerytury po przepracowaniu 40 lat. Sadzę że nie był to zły
> przepis.Bo w końcu ile lat może człowiek pracować w miarę
> wydajnie.W chwili ustanawiania nowych zasad można byłoby
> powrócić do tego sprawdzonego przepisu.W kraju
> demokratycznym każdy powinien mieć możliwość
> wyboru.Wywołanie tego tematu na forum ogólno krajowym przez
> minister Fedak pozwala się domyślać że ktoś jeszcze myśli
> trzeźwo o społeczeństwie i tak już znerwicowanym , nie
> leczonym i w wielu przypadkach załamanym swoim losem.
Pani
> Fedak poruszyła temat sądzę że nie tylko po to aby zdobyć
> popularność. W Pani rękach jest teraz szansa na
> doprowadzenie tego tematu do końca, nie bedzie to łatwe ale
> nie jest niemożliwe.
Ma Pani moje i mojego otoczenia
> poparcie.
Dnia 2009-12-20 o godz. 09:24 ~jas napisał(a):
> Szanowni państwo. Uważam ze wiek ma tu jak najmniejsze
> znaczenie. kilka lat temu można było przejść na 90%
> emerytury po przepracowaniu 40 lat. Sadzę że nie był to zły
> przepis.Bo w końcu ile lat może człowiek pracować w miarę
> wydajnie.W chwili ustanawiania nowych zasad można byłoby
> powrócić do tego sprawdzonego przepisu.W kraju
> demokratycznym każdy powinien mieć możliwość
> wyboru.Wywołanie tego tematu na forum ogólno krajowym przez
> minister Fedak pozwala się domyślać że ktoś jeszcze myśli
> trzeźwo o społeczeństwie i tak już znerwicowanym , nie
> leczonym i w wielu przypadkach załamanym swoim losem.
Pani
> Fedak poruszyła temat sądzę że nie tylko po to aby zdobyć
> popularność. W Pani rękach jest teraz szansa na
> doprowadzenie tego tematu do końca, nie bedzie to łatwe ale
> nie jest niemożliwe.
Ma Pani moje i mojego otoczenia
> poparcie.
Dnia 2009-12-20 o godz. 09:24 ~jas napisał(a):
> Szanowni państwo. Uważam ze wiek ma tu jak najmniejsze
> znaczenie. kilka lat temu można było przejść na 90%
> emerytury po przepracowaniu 40 lat. Sadzę że nie był to zły
> przepis.Bo w końcu ile lat może człowiek pracować w miarę
> wydajnie.W chwili ustanawiania nowych zasad można byłoby
> powrócić do tego sprawdzonego przepisu.W kraju
> demokratycznym każdy powinien mieć możliwość
> wyboru.Wywołanie tego tematu na forum ogólno krajowym przez
> minister Fedak pozwala się domyślać że ktoś jeszcze myśli
> trzeźwo o społeczeństwie i tak już znerwicowanym , nie
> leczonym i w wielu przypadkach załamanym swoim losem.
Pani
> Fedak poruszyła temat sądzę że nie tylko po to aby zdobyć
> popularność. W Pani rękach jest teraz szansa na
> doprowadzenie tego tematu do końca, nie bedzie to łatwe ale
> nie jest niemożliwe.
Ma Pani moje i mojego otoczenia
> poparcie.
zgadza się ,staż pracy=procentowi emerytury, wiek minimalny np 55 lat kobieta i 60 lat m.
po ukończeniu 60/65 lat -emerytura pełna.Jakie to proste .Kto może i chce pracuje do 60/65.W takich czasach jak teraz -/nie ma pracy/ to jedyne sprawiedliwe rozwiązanie.
Co ma zrobić człowiek po 60 -którry ma ponad 41 lat pracy a nikt nie chce go zatrudnić.
Pech tych co urodzili się 01.01.1949r godż 00,30 =5lat dłuzszej pracy/o ile jest/ oraz mniejsza emerytura bo liczona od kapitału a nie od najlepszych zarobków jak się było pięknym i młodym.Paranoja ,bo śmiać się nie można.Gratuluję kolegom ur. 31.12.1948r.
PO PISali się nasi.A i Związki Zawodowe zachowały się jak przysłowiowy Struś
Nie chodzi mi o wcześniejsze przejście na emeryturę lecz równe potraktowanie każdego obywatela wobec prawa.
~naiwny zusowiec
zgadza się ,staż pracy=procentowi emerytury, wiek minimalny np 55 lat kobieta i 60 lat m.
po ukończeniu 60/65 lat -emerytura pełna.Jakie to proste .Kto może i chce pracuje do 60/65.W takich czasach jak teraz -/nie ma pracy/ to jedyne sprawiedliwe rozwiązanie.
Co ma zrobić człowiek po 60 -którry ma ponad 41 lat pracy a nikt
zgadza się ,staż pracy=procentowi emerytury, wiek minimalny np 55 lat kobieta i 60 lat m.
po ukończeniu 60/65 lat -emerytura pełna.Jakie to proste .Kto może i chce pracuje do 60/65.W takich czasach jak teraz -/nie ma pracy/ to jedyne sprawiedliwe rozwiązanie.
Co ma zrobić człowiek po 60 -którry ma ponad 41 lat pracy a nikt nie chce go zatrudnić.
Pech tych co urodzili się 01.01.1949r godż 00,30 =5lat dłuzszej pracy/o ile jest/ oraz mniejsza emerytura bo liczona od kapitału a nie od najlepszych zarobków jak się było pięknym i młodym.Paranoja ,bo śmiać się nie można.Gratuluję kolegom ur. 31.12.1948r.
PO PISali się nasi.A i Związki Zawodowe zachowały się jak przysłowiowy Struś
Nie chodzi mi o wcześniejsze przejście na emeryturę lecz równe potraktowanie każdego obywatela wobec prawa.
~jas
Szanowni państwo. Uważam ze wiek ma tu jak najmniejsze znaczenie. kilka lat temu można było przejść na 90% emerytury po przepracowaniu 40 lat. Sadzę że nie był to zły przepis.Bo w końcu ile lat może człowiek pracować w miarę wydajnie.W chwili ustanawiania nowych zasad można byłoby powrócić do tego sprawdzonego przepisu.W kraju demokratycznym Szanowni państwo. Uważam ze wiek ma tu jak najmniejsze znaczenie. kilka lat temu można było przejść na 90% emerytury po przepracowaniu 40 lat. Sadzę że nie był to zły przepis.Bo w końcu ile lat może człowiek pracować w miarę wydajnie.W chwili ustanawiania nowych zasad można byłoby powrócić do tego sprawdzonego przepisu.W kraju demokratycznym każdy powinien mieć możliwość wyboru.Wywołanie tego tematu na forum ogólno krajowym przez minister Fedak pozwala się domyślać że ktoś jeszcze myśli trzeźwo o społeczeństwie i tak już znerwicowanym , nie leczonym i w wielu przypadkach załamanym swoim losem.
Pani Fedak poruszyła temat sądzę że nie tylko po to aby zdobyć popularność. W Pani rękach jest teraz szansa na doprowadzenie tego tematu do końca, nie bedzie to łatwe ale nie jest niemożliwe.
Ma Pani moje i mojego otoczenia poparcie.

Powiązane: Emerytury

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki