Wybory do Parlamentu Europejskiego mocno wstrząsnęły sceną polityczną na Starym Kontynencie. Antyeuropejskie ugrupowania o twardych poglądach wygrały wybory w Wielkiej Brytanii, Francji i Danii. Sprawdzamy, czy eurosceptycy mogą mieć realny wpływ na losy UE przez następne pięć lat.
W ostatni weekend wyborcy dobitnie pokazali swoją niechęć do działań Unii Europejskiej i obecnych władz w ostatnich latach. Brytyjczycy , Francuzi i Duńczycy przy urnach wyborczych poddali w wątpliwość sens integracji europejskiej w takim kształcie, w jakim widzieli ją w ostatnich latach.
Brytyjczycy coraz dalej od UE
W Wielkiej Brytanii wybory do europarlamentu wygrała Partia Niepodległości z charyzmatycznym i kontrowersyjnym Nigelem Farage’m na czele. Jak podaje BBC, partia Farage’a uzyskała 27,5% głosów i wprowadzi do PE 24 posłów. Wyniki wyborów na Wyspach jeszcze mocniej wskazują, że społeczeństwo faktycznie żywi wolę wyjścia z Unii Europejskiej. Wcześniej na tej retoryce bazował również obecny premier i lider konserwatystów, David Cameron, który zapowiedział nawet zorganizowanie referendum w tej sprawie. Farage idzie jednak w swoich wypowiedziach dalej niż Cameron.
Źródło: youtube.pl

Farage głosi liberalne poglądy gospodarcze. Wolny rynek, spłaszczenie stawek podatkowych, deregulacja rynku pracy – to tylko kilka jego postulatów. Z drugiej strony chce wyraźnego zastopowania napływu imigrantów na Wyspy i ograniczenia świadczeń socjalnych. Rozszerzenie UE o kraje byłego bloku wschodniego (w tym Polskę) uznał za jeden z największych błędów w historii. Poza tym w przeszłości nazwał Hermanna van Rompuya „ofiarą losu”, Martina Schulza „fanatykiem politycznym”, a powodzie w Wielkiej Brytanii to według niego „boska kara za zgodę na małżeństwa homoseksualne”.
Francuzi skręcają w prawo
Z podobną historią mieliśmy do czynienia we Francji, gdzie co czwarty głosujący zdecydował się poprzeć Front Narodowy, zapewniając zwycięstwo w wyborach Marine Le Pen, która po raz kolejny (zaliczyła już dwie kadencje) zasiądzie w ławach Parlamentu Europejskiego.
- Francuzi powiedzieli, że nie chcą, aby ktoś spoza kraju mówił, co mają robić. Chcą, aby francuska polityka była kształtowana przez Francuzów, dla Francuzów i z Francuzami – powiedziała Le Pen po ogłoszeniu wyników wyborów. Na tym opierają się podstawy programu Frontu Narodowego, który postuluje wyjście ze strefy euro i obronę Francji przed globalizacją, w tym przed napływem imigrantów. Po zwycięstwie w eurowyborach zaczęła domagać się referendum w sprawie wyjścia Francji z UE, a także dymisji prezydenta Hollande’a oraz rozwiązania Zgromadzenia Narodowego.
Jeśli chodzi o poglądy i kontrowersyjne wypowiedzi Marine Le Pen nie ustępuje Farage’owi. Jej zdaniem Unia Europejska zagraża wolności Francji, a praktykowanie modłów muzułmanów na ulicach francuskich miast nazwała „okupacją terytorialną”, za co został uchylony jej immunitet deputowanego do PE. W kwietniu powiedziała, że to Unia Europejska jest winna początkowi „zimnej wojny” między Rosją i UE, a wschodnie regiony Ukrainy mają pełne prawo walczyć o uniezależnienie się od Kijowa.
Źródło: youtube.pl
Eurosceptyczna Europa?
Eurosceptycy zdołali zwyciężyć w wyborach również w Danii – 23% głosów zdobyła narodowa i antyimigracyjna Duńska Partia Ludowa. W innych krajach partie z prawego skrzydła sceny politycznej też zdołały zaistnieć. W Polsce ponad 7% głosów zdobył Kongres Nowej Prawicy Korwin-Mikkego. W Niemczech, mimo dużej przewagi chadeków Merkel i socjaldemokratów Schulza, niemal 7% głosów zdobyła prawicowa Alternatywa dla Niemiec, a mimo poparcia na poziomie niecałego 1%, po zniesieniu progu wyborczego na mandat do PE mogą liczyć także neonaziści. Po trzech europosłów wprowadzą greccy nacjonaliści ze Złotego Świtu oraz nacjonalistyczny Jobbik z Węgier. W Holandii trzecie miejsce zajęła eurosceptyczna Partia na rzecz Wolności, wprowadzi do PE czterech europosłów.
Do frakcji eurosceptyków możemy zaliczyć również niektóre partie skrajnej lewicy. W Grecji wybory wygrała Syriza, która zdobyła popularność dzięki sprzeciwom wobec cięć budżetowych i oszczędności narzuconych przez UE Grecji w obliczu kryzysu. Cięcia budżetowe nie podobają się także Portugalczykom, których 28% zagłosowało na Partię Socjalistyczną – ta jednak zasili prawdopodobnie szeregi Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów. W Niemczech 8-procentowe poparcie uzyskało Die Linke, które ostatnio poparło działania Putina na Krymie.
Pozorne zwycięstwo?
Wyniki wyborów do Europarlamentu niewątpliwie pokazują, że część obywateli jest niezadowolona z warunków życia – to właśnie podczas kryzysów gospodarczych rodzą się i zyskują poparcie najbardziej skrajne poglądy. Gdyby Unia Europejska odważniej przeciwdziałała skutkom załamania gospodarczego, poglądy Farage’a, Le Pen, czy Korwina-Mikke nigdy nie zyskałyby takiego poparcia.
Eurosceptycy, mimo lokalnych sukcesów, raczej nie podbiją europarlamentu. Z liczbą około 130 mandatów będą trzecią, po socjalistach i chadekach, siłą w PE. Brak wewnętrznej spójności (Le Pen stwierdziła kiedyś, że nie zasiądzie w Farage’m w jednym ugrupowaniu) i zdolności współpracy z innymi frakcjami, a także mizerny wpływ Parlamentu Europejskiego na losy Unii nie dają eurosceptykom dużej siły przebicia.
Co więcej, takie partie mogą ponieść porażki w kolejnych wyborach parlamentarnych czy prezydenckich w swoich krajach w kolejnych latach. Elektorat partii antyeuropejskich był tym razem niezwykle zmobilizowany, a frekwencja w wyborach do europarlamentu szczególnie niska, co mogło nieco zafałszować siłę tych ugrupowań.
Po zauroczeniu mediów i społeczeństwa przyszedł więc czas na działania, a z tym politycy (niezależnie od poglądów) często sobie nie radzą. Wtedy droga do zapaści jest bardzo prosta. Wystarczy wskazać przykład z krajowego podwórka –mocno lewicowy i antyklerykalny Ruch Palikota po zdobyciu 10% głosów w wyborach krajowych w 2011 roku, po trzech latach w europejskiej elekcji zdobył jedynie 3,58% głosów. To pokazuje, jak krótko żyją skrajne poglądy, a eurosceptycy mogą zniknąć ze sceny politycznej szybciej, niż się na niej pojawili.
Marcin Lekki
Bankier.pl
































































