W Iranie wykonano wyroki śmierci na dwóch osobach skazanych za przynależność do „organizacji terrorystycznej i utworzenie grupy mającej na celu naruszanie bezpieczeństwa kraju” - przekazała w czwartek agencja Tasnim.


Wyroki wobec Ramina Zaleha i Karima Marufpura zatwierdził Sąd Najwyższy - powiadomił portal wymiaru sprawiedliwości Mizan. Zdaniem irańskich mediów mężczyźni zostali przeszkoleni na „wichrzycieli”, brali udział w atakach na siły bezpieczeństwa, a także dokonywali zamachów w zachodnim Iranie - przekazała agencja AFP.
Opozycyjna irańska organizacja praw człowieka Hegnaw, z siedzibą w Norwegii, przekazała w czwartek, że Iran w tajemnicy wykonał karę śmierci na dwóch cudzoziemcach skazanych za szpiegostwo na rzecz niezidentyfikowanego państwa arabskiego - poinformował portal emirackiego dziennika „The National”. Ali Nader Al Obeidi i Fazel Szejk Karim byli obywatelami Iraku. Zatrzymano ich w ubiegłym roku, a karę śmierci wykonano w kwietniu br.
Nawet ponad 2 tysiące egzekucji rocznie
Jak alarmują grupy obrońców praw człowieka i źródła bliskie rodzinom skazańców, Iran niemal codziennie przeprowadza egzekucje więźniów. Część z nich odbywa się w tajemnicy, a w niektórych przypadkach więzienia odmawiają wydania ciał zmarłych ich rodzinom - informował przed dwoma tygodniami brytyjski dziennik „Guardian”.
Według raportu Specjalnego Sprawozdawcy ONZ ds. Praw Człowieka w Iranie, który powołał się na lokalne organizacje obrońców praw człowieka, w ubiegłym roku Teheran wykonał co najmniej 1,6 tys. wyroków śmierci. Amnesty International, stosująca inną metodologię, oceniła, że przeprowadzono 2159 egzekucji – najwięcej od 1981 r. Większość straconych została skazana za zarzuty kryminalne, głównie handel narkotykami lub morderstwa. Niemniej, organizacje obrońców praw człowieka oceniają, że władze wykorzystują wojenny chaos, wynikający z konfliktu z USA i Izraelem, do zabijania krytyków rządu.

Listy wysyłane przez niektórych więźniów przed egzekucją wskazują na powtarzający się schemat tortur psychicznych i fizycznych, w tym pozorowanych egzekucji.
Używają kary śmierci jako narzędzia represji politycznych, aby wzbudzić strach wśród społeczeństwa i w zasadzie stłumić i zdławić każdy sprzeciw, jaki mógłby się pojawić - powiedziała brytyjskiej stacji BBC Nassim Papayianni z Amnesty International.
ONZ obawia się, że w tym roku liczba egzekucji może być nawet większa niż w roku ubiegłym - podkreśliła BBC. (PAP)
os/ rtt/



























































