REKLAMA

Stopa bezrobocia w styczniu nieco w górę

2021-02-23 10:20, akt.2021-02-23 14:41
publikacja
2021-02-23 10:20
aktualizacja
2021-02-23 14:41
fot. Marian Zubrzycki / FORUM

Stopa bezrobocia w styczniu 2021 r. wyniosła 6,5 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny.

Dzisiejsze dane GUS-u potwierdziły odczyt Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii z początku lutego. Stopa bezrobocia była o 0,3 punktu procentowego wyższa niż w grudniu 2020 r. oraz o równo 1 punkt procentowy wyższa niż w styczniu 2020 r. Po raz ostatni wyższy odczyt obserwowaliśmy w marcu 2018 r. Dzisiejsze szacunkowe dane ministerstwa były zgodne z oczekiwaniami analityków. W poprzednich dwóch latach stopa bezrobocia również rosła w styczniu o 0,3 p. proc. względem grudnia.

Lekkiej korekty względem ministerialnego raportu doznała jedynie liczba bezrobotnych (z 1089,6 tys. do 1090,4 tys.). To o 44 tys. więcej osób niż na koniec 2020 r. (styczeń zazwyczaj przynosi tego typu spore wzrosty). Rok temu liczba bezrobotnych wynosiła natomiast 922,2 tys. - o wiele mniej niż obecnie, jednak kreślone na początku pandemii czarne scenariusze z wielu względów się nie spełniły.

Stopa bezrobocia rejestrowanego nie jest jedyną miarą, przy pomocy której ekonomiści badają sytuację na rynku pracy. Drugą popularną metodą jest badanie ankietowe (BAEL), przy pomocy którego np. stopę bezrobocia dla wszystkich państw UE określa Eurostat. Więcej o różnicach między oboma podejściami przeczytasz w artykule „Ilu właściwie jest w Polsce bezrobotnych i kim są? [Tłumaczymy]”.

Styczniowego zestawienia stóp bezrobocia BAEL dla państw UE jeszcze nie znamy (dane pojawią się na początku marca). Grudniowy odczyt dla naszego kraju pokazał 3,3 proc., co daje nam drugie miejsce w Unii za liderującymi Czechami (3,1 proc.).

W dzisiejszych danych GUS-u znajdujemy natomiast informację o stopie bezrobocia BAEL w całym czwartym kwartale. Wyniosła ona 3,1 proc. wobec 3,3 proc. w III kwartale.

Współczynnik aktywności zawodowej wyniósł w IV kw. 2020 roku 56,5 proc. wobec 56,9 proc. kwartał wcześniej, natomiast wskaźnik zatrudnienia wyniósł 54,7 proc. wobec 55,0 proc. w III kw. 2020 r. Opisy tych wskaźników również znajdziesz  w artykule „Ilu właściwie jest w Polsce bezrobotnych i kim są? [Tłumaczymy]”.

O styczniowej kondycji rynku pracy przeczytasz także w tym artykule.

"Rynek pracy w Polsce jest nadal w dobrej kondycji" - wskazała wiceminister rozwoju, pracy i technologii Iwona Michałek, cytowana we wtorkowym wpisie resortu na Twitterze. Wiceminister Michałek zaznaczyła, że GUS potwierdził dane MRPiT dotyczące stopy bezrobocia w styczniu.

"Przewidujemy, że w lutym stopa bezrobocia może spaść do poziom 6,4 proc." - prognozuje Michałek.

Konfederacja Lewiatan: negatywne skutki Covid-19 dla rynku pracy - niewielkie

Polski rynek pracy w stosunkowo niewielkim stopniu odczuł negatywne skutki Covid-19 - ocenia we wtorkowym komentarzu do danych GUS Monika Fedorczuk z Konfederacji Lewiatan. Według niej duże ośrodki miejskie właściwie nie odczuwają wzrostu bezrobocia.

Ekspertka Konfederacji Lewiatan Monika Fedorczuk zwróciła uwagę, że pomimo pandemii i wzrostu stopy bezrobocia w skali kraju, nadal są w Polsce obszary, na których bezrobocie rejestrowane jest na niskim poziomie.

"Przykładem może być m.st. Warszawa (1,9 proc.), Poznań (2,1 proc.), Wrocław (2,5 proc.)" - wskazała we wtorkowym komentarzu. Na przeciwległym biegunie są regiony o bezrobociu przekraczającym 10 proc. - podregion szczecinecko-pyrzycki (14 proc.), podregion włocławski czy radomski (po 14,5 proc.).

Fedorczuk zaznaczyła, że na poziomie powiatów zróżnicowanie jest wyższe.

"Na terenie kraju są powiaty, w których bezrobocie przekracza 18 proc." - podkreśliła. Przypomniała, że listę od lat otwiera powiat szydłowiecki (obecnie 25,3 proc.) i braniewski (20 proc.), gdzie problemy rynku pracy mają charakter strukturalny i od wielu lat brakuje skutecznego pomysłu na ich rozwiązanie. Zauważyła, że wysoka stopa bezrobocia została odnotowana na koniec stycznia 2021 r. w powiatach: kętrzyńskim (20,2 proc.), białogardzkim (19,1 proc.) i choszczeńskim (19 proc.).

Według ekspertki polski rynek pracy w stosunkowo niewielkim stopniu odczuł negatywne skutki Covid-19. "Na tle innych krajów UE stopa wzrostu bezrobocia należy do najniższych, co niewątpliwie jest efektem programów wsparcia przedsiębiorców środkami publicznymi i przyjętej przez pracodawców strategii zmierzającej do utrzymania zatrudnienia" - oceniła.

Jej zdaniem dalsze trwanie sytuacji charakteryzującej się dużą niepewnością "nie tylko co do dalszego przebiegu zachorowań, ale i stopnia realizacji programu szczepień czy strategii rządu odnośnie wprowadzanych obostrzeń w prowadzeniu działalności gospodarczej, może spowodować pogłębienie się różnic pomiędzy lokalnymi rynkami pracy".

Fedorczuk przyznała, że duże, silne ośrodki miejskie o zróżnicowanej strukturze pracodawców i przedsiębiorstw właściwie nie odczuwają wzrostu bezrobocia. "Często dla pracodawców w tych miastach nadal problemem jest znalezienie odpowiedniego pracownika" - wskazała.

Dodała, że problemy na rynku pracy odczuwają silnie rejony, które były nastawione na turystykę i usługi towarzyszące – w przypadku utraty pracy szanse na znalezienie podobnego zatrudnienia, w tej samej co poprzednio branży są niewielkie.

"O ile różnice między poszczególnymi rejonami Polski będą się w dalszym ciągu pogłębiać, może to nasilić migracje do dużych miast i powodować dalszy spadek liczby ludności w mniejszych ośrodkach" - oceniła Fedorczuk.

Michał Żuławiński/PAP

Dzisiejsze dane GUS-u potwierdziły odczyt Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii z początku lutego. Stopa bezrobocia była o 0,3 punktu procentowego wyższa niż w grudniu 2020 r. oraz o równo 1 punkt procentowy wyższa niż w styczniu 2020 r. Po raz ostatni wyższy odczyt obserwowaliśmy w marcu 2018 r. Dzisiejsze szacunkowe dane ministerstwa były zgodne z oczekiwaniami analityków. W poprzednich dwóch latach stopa bezrobocia również rosła w styczniu o 0,3 p. proc. względem grudnia. 

Lekkiej korekty doznała jedynie liczba bezrobotnych (z 1089,6 tys. do 1090,4 tys.). To o 44 tys. więcej osób niż na koniec 2020 r. (styczeń zazwyczaj przynosi tego typu spore wzrosty). Rok temu liczba bezrobotnych wynosiła natomiast 922,2 tys. - o wiele mniej niż obecnie, jednak kreślone na początku pandemii czarne scenariusze z wielu względów się nie spełniły.

X

Stopa bezrobocia rejestrowanego nie jest jedyną miarą, przy pomocy której ekonomiści badają sytuację na rynku pracy. Drugą popularną metodą jest badanie ankietowe (BAEL), przy pomocy którego np. stopę bezrobocia dla wszystkich państw UE określa Eurostat. Więcej o różnicach między oboma podejściami przeczytasz w artykule „Ilu właściwie jest w Polsce bezrobotnych i kim są? [Tłumaczymy]”.

Styczniowego zestawienia stóp bezrobocia BAEL dla państw UE jeszcze nie znamy (dane pojawią się na początku marca). Grudniowy odczyt dla naszego kraju pokazał 3,3 proc., co daje nam drugie miejsce w Unii za liderującymi Czechami (3,1 proc.).

W dzisiejszych danych GUS-u znajdujemy natomiast informację o stopie bezrobocia BAEL w całym czwartym kwartale. Wyniosła ona 3,1 proc. wobec 3,3 proc. w III kwartale.

Współczynnik aktywności zawodowej wyniósł w IV kw. 2020 roku 56,5 proc. wobec 56,9 proc. kwartał wcześniej, natomiast wskaźnik zatrudnienia wyniósł 54,7 proc. wobec 55,0 proc. w III kw. 2020 r. Opisy tych wskaźników również znajdziesz  w artykule „Ilu właściwie jest w Polsce bezrobotnych i kim są? [Tłumaczymy]”.

Michał Żuławiński

Źródło:Bankier24
Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (2)

dodaj komentarz
tomako_lunatic
Zobaczymy co się będzie działo w drugim kwartale, kiedy będą "wygasać" roczne "karencje tarczowe" na zwalnianie pracowników.
bankster-kreator
a łyżka na to nie możliwe ... Tarcza 40.21.80 beta 3 nie pomogła ?

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki