REKLAMA

Błyskawiczne przelewy wchodzą na nowy poziom. Ma być taniej i bezpieczniej

Michał Kisiel2024-02-12 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2024-02-12 06:00

U adresata w ciągu 10 sekund, w cenie normalnego przelewu, a do tego z dodatkowym zabezpieczeniem przed wyłudzeniem „na e-wnuczka” – taki cel przed błyskawicznymi transferami stawia przegłosowana w unijnym parlamencie regulacja.

Błyskawiczne przelewy wchodzą na nowy poziom. Ma być taniej i bezpieczniej
Błyskawiczne przelewy wchodzą na nowy poziom. Ma być taniej i bezpieczniej
/ Dall-E

Czasy, w których natychmiastowe przelewy nosiły etykietkę usługi premium, już dawno minęły. Szybkie transfery w różnych „opakowaniach” (np. przelewu na numer telefonu jak w BLIK-u) stały się fundamentem zestawu nowoczesnych usług finansowych. Nie oznacza to jednak, że są powszechnie wykorzystywane. Z szacunków EY wynika, że w Unii Europejskiej na koniec 2021 r. tylko 11 proc. transakcji uznaniowych stanowiły błyskawiczne przelewy. Każdego dnia „w drodze”, czekając na sesje rozliczeniowe, znajduje się ok. 200 mld euro przemieszczanych za pomocą wolniejszych tradycyjnych przelewów.

Problemem nie jest infrastruktura ani brak europejskich standardów. Odpowiednie narzędzia istnieją już od wielu lat, kuleje natomiast ich wykorzystanie. Jak to bywa w Unii Europejskiej, uznano, że sprawę „zmniejszenia tarcia w obiegu pieniądza” powinna pchnąć naprzód regulacja. Tak zrodziło się rozporządzenie Instant Payments Regulation (IPR), które w ostatnich dniach przegłosował Parlament Europejski.

10 sekund na dotarcie do celu

Celem unijnego aktu jest optymalizacja systemu płatniczego w strefie euro, przyspieszenie obiegu pieniądza i jednoczesne zwiększenie bezpieczeństwa płatności. Natychmiastowe przelewy staną się obowiązkowym elementem oferty dostawców usług płatniczych, jeśli tylko proponują oni zlecenia uznaniowe (credit transfers, w Polsce instrumentem takim jest polecenie przelewu). Dotyczyć to będzie także tzw. podstawowych rachunków płatniczych.

Błyskawiczny przelew ma być dostępny w trybie 24/7, we wszystkich kanałach inicjowania transakcji (np. m-bankowości, bankowości internetowej, oddziałach), które obsługują dziś „normalne” przelewy europejskie. Co ważne, koszt przelewu natychmiastowego nie może być wyższy niż zwykłego transferu.

Środki wysłane przez nadawcę płatności powinny dotrzeć do adresata w ciągu maksymalnie 10 sekund. Jeśli dostawca usług płatniczych odbiorcy nie potwierdzi transakcji w tym czasie, rachunek wysyłającego środki powinien zostać przywrócony do poprzedniego stanu, co oznacza m.in. zrefundowanie ewentualnych opłat.

Czas realizacji zlecenia mierzy się jednak w różny sposób, w zależności od formy zlecenia. W przypadku „papierowego” przelewu, punktem startu jest wprowadzenie (bez zbędnej zwłoki) transakcji do systemu banku lub instytucji płatniczej. W scenariuszu, gdzie przelewy są zlecane hurtowo, paczkami (np. zlecenie stałe z harmonogramem płatności), momentem tym jest „odpakowanie” transakcji przez dostawcę usługi płatniczej.

Dane odbiorcy będą weryfikowane

Błyskawiczne tempo przesyłania pieniędzy ma swoją ciemną stronę – taką formę rozliczeń lubią oszuści korzystający z różnych socjotechnicznych sztuczek. Rośnie skala przestępstw typu APP, a instytucje finansowe są zawsze krok za wyłudzającymi pieniądze.

W rozporządzeniu IPR przewidziano obowiązek wprowadzenia mechanizmu, który pozwoli ograniczyć zagrożenia. Dane odbiorcy transferu podane przez zlecającego mają być porównywane z danymi posiadacza docelowego rachunku. Dotyczy to zarówno osób fizycznych, jak i innych podmiotów (gdzie do weryfikacji posłużyć mogą dodatkowe dane, np. numer identyfikacji podatkowej).

Jeśli dane nie będą zgodne, płatnik powinien otrzymać ostrzeżenie, że może paść ofiarą oszustwa. Ostateczna decyzja o zatwierdzeniu operacji będzie należeć jednak nie do banku, ale do zlecającego przelew. Jeżeli natomiast dane będą prawie zgodne (różnica wynikać będzie np. z innej pisowni, transliteracji, pominięcia znaków diakrytycznych), dostawca usługi płatniczej powinien pokazać „z zachowaniem zasad regulacji o ochronie danych osobowych” zlecającemu nazwę powiązaną z docelowym rachunkiem.

Zlekceważenie obowiązków związanych ze świadczeniem usługi weryfikacji odbiorcy przelewu będzie kosztowne dla dostawców – klienci będą mogli dochodzić odszkodowania za spowodowane w ten sposób straty.

Zmiany w strefie euro już wkrótce, w Polsce nieco później

Regulacja dotyczy wyłącznie błyskawicznych przelewów w walucie euro, zarówno transgranicznych, jak i realizowanych w ramach jednego kraju. Terminy na dostosowanie się do regulacji są jednak zróżnicowane w zależności od tego, czy kraj członkowski należy do strefy euro, czy nie.

Rozporządzenie wejdzie w życie w 20 dni po publikacji w dzienniku urzędowym. Obowiązek odbierania natychmiastowych przelewów stanie się faktem po 9 miesiącach, a umożliwienia wysyłania – po 18 miesiącach. Dla krajów spoza strefy euro – odpowiednio po 33 i 39 miesiącach. Usługa weryfikacji odbiorcy przelewu musi działać najpóźniej po 18 miesiącach od wejścia w życie rozporządzenia w strefie euro, a po 39 miesiącach w pozostałych krajach.

 

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Najtańsze konta firmowe dla oszczędzających z premią

Najtańsze konta firmowe dla oszczędzających z premią

Komentarze (9)

dodaj komentarz
langdon25
Czyli łapówki Kaczyńskiemu na budowę dwóch wież będzie szybciej i bezpieczniej przelać elixirem
inwestor.pl
Czy dane przelewu będą tak samo weryfikowane jak dotychczas, gdzie do babci dzwoni konsultant ze wschodnim akcentem i prosi o zainstalowanie aplikacji dzięki której ją okradnie i zaciągnie na nią kredyt, po czym wypłaci sobie spokojnie hajs?
wic
A GPW nadal potrzebuje 3dni na rozliczenie
1as
Tyle leci gołąb pocztowy od domu maklerskiego na GPW.
zoomek odpowiada 1as
A jeszcze drapieżne jaszczępie mogo zeżreć gołąbka. Jakieś Kernele czy cóś.
ogon111
Już widzę jak banki polubią takie szybkie przelewy
archibald_potato
Na ile to jest w ogóle realne? W jakiej wysokości banki będą musiały utrzymywać depozyty w KIR na potrzeby takich rozliczeń? Tak rozumiem, że to de facto znaczy śmierć ACH?
zoomek odpowiada archibald_potato
Kolejny dowód pozornej własności (posiadacza konta w banku) pieniądza na koncie.
archibald_potato odpowiada zoomek
Tzn. jak dajesz komuś pożyczkę (a w tym przypadku jest to zobowiązanie banku), to nie znaczy, że przysługuje Ci jakiś sztuczny, pozorny twór. Jest to wierzytelność pieniężna względem banku i jako taka powinna być postrzegana. Pewnie m.in. przez BFG ten sposób postrzegania depozytów jest zniekształcony.

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki