Optymizm europejskich inwestorów ma swoje źródło także w danych z Japonii, gdzie wzrost gospodarczy w czwartym kwartale wyniósł 3,7% r/r oraz z USA, gdzie nieoczekiwanie zwiększyła się sprzedaż detaliczna. Dlatego też giełdy w Tokio i Nowym Jorku zanotowały spore wzrosty.
Tymczasem europejscy inwestorzy poznali dane o dynamice PKB w Niemczech, Francji i Hiszpanii. Wszystkie te wskaźniki były zgodne z oczekiwaniami, sygnalizując niewielkie spowolnienie wzrostu. Według Europejskiego Banku Centralnego wzrost gospodarczy w strefie euro spowolni w tym roku do około 2% z poziomu 2,6% w roku 2007.
Lepsze od oczekiwań analityków wyniki kwartalne odnotowały spółki Danone oraz informatyczna Cap Gemini. Akcje tych firm drożeją odpowiednio o 3,6% i 6,6%.
Dobrymi wynikami kwartalnymi pochwalił się też koncern motoryzacyjny Daimler, który po rozwodzie z amerykańskim Chryslerem zanotował 1,7 mld euro zysku. Rok wcześniej Daimler zanotował stratę 12 mln euro. Kurs producenta mercedesów rośnie o 1,4%.
Na giełdzie w Zurychu ciążą za to walory największego szwajcarskiego banku. Kurs UBS spada o 1,1% z powodu największej w historii straty kwartalnej, która była skutkiem odpisów aktualizujących wartość amerykańskich obligacji hipotecznych wyniosła 12,5 mld franków. Jednakże informacje te znane były już od stycznia, a dzisiaj zostały tylko potwierdzone przez oficjalny raport kwartalny.
Za to aż o 21% drożeją akcje niemieckiego banku IKB Deutsche Industriebank, który również sporo stracił na papierach z segmentu subprime. Przyczyną tak dużego wzrostu kursu jest informacja, że niemiecki rząd dofinansuje ten bank kwotą 1,5 mld euro. W ubiegłym roku IKB uratowała od bankructwa wspólna akcja państwa i innych instytucji finansowych.
O godzinie 10:20 na plusie były wszystkie giełdy w Europie. We Frankfurcie DAX rósł o 1,19%, osiągając wartość 7.056,55 pkt. paryski CAC40 zyskiwał 1,18%, notując wynik 4.912,83 pkt. Londyński FTSE100 zwyżkował o 0,53%, do poziomu 5.911,50 pkt.
K.K.




























































