REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Europejski kredyt umiera od 2 lat. Czy EBC zrobi "zastrzyk gotówki"?

2014-05-28 10:12
publikacja
2014-05-28 10:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Wartość kredytu dla sektora prywatnego w strefie euro wciąż maleje, choć nie tak szybko jak w ubiegłych miesiącach. Tymczasem rynki finansowe spodziewają się, że już w czerwcu EBC odważniej wkroczy do akcji.

Europejski Bank Centralny poinformował dziś, że w kwietniu wartość kredytu udzielonego sektorowi prywatnemu spadała w ujęciu rocznym o 1,8%. To mniej od rekordu odnotowanego od listopada do stycznia (-2,3%). Odnotowany dziś spadek jest już jednak 24. z rzędu.

W porównaniu do marca 2013 r. wartość kredytu dla gospodarstw domowych pozostała na niezmienionym poziomie, jednak w przypadku przedsiębiorstw spoza sektora finansowego spadła aż o 2,8%. Dynamika kredytu dla sektora rządowego wyniosła -0,9%, czyli tyle samo, ile w marcu.

Z kolei podaż pieniądza M3 w strefie euro wzrosła o 0,8% wobec 1,3% w marcu. Przewidywania analityków mówiły o wyraźnie wyższym wzroście, o 1,1%.

Wakacje na giełdzie

Informacje o „umierającym” od dwóch lat europejskim kredycie trafiają do szerokiej publiczności na tydzień przed być może najważniejszym posiedzeniem Europejskiego Banku Centralnego w tym roku.

- Rada Prezesów jest gotowa do działania w czerwcu, jednak chcemy zobaczyć nowe prognozy – stwierdził szef EBC Mario Draghi podczas majowej konferencji prasowej.

Zdaniem komentatorów, w arsenale, który EBC ujawni 5 czerwca znajdą się: obniżenie referencyjnej stopy procentowej z 0,25% do 0,15% lub nawet 0,10% oraz obniżenie stopy depozytowej z 0% do -0,25%. Ten drugi krok oznaczałby, że banki komercyjne musiałyby płacić za przechowywanie środków na rachunku w EBC, co – przynajmniej w teorii – miałoby je zachęcić do rozkręcenia akcji kredytowej dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych. Niewykluczone także, że europejskie władze monetarne pójdą w ślad Rezerwy Federalnej i zdecydują się na przeprowadzenie programu zakupu aktywów (quantitative easing).

/mz

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Będzie wezwanie na Żabkę. Circle K chce kupić 100 proc. akcji po 32 zł za sztukę
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~bart
@Oligoproteina ale biedota dostanie kredyt bo zaplacisz za niego ty. Tak to dziala :)
~Oligoproteina
Jak powiedziała kiedyś pewna starsza Pani ,,ja tak długo żyję na tym świecie że nie wierzę w takie głupoty że coś jest za darmo''.Ja wiem tylko to i jestem pewien że elity które rządzą wieloma różnymi państwami albo bankami w tym centralnymi należą do elit intelektualnych,czyli zdają sobie sprawę z konsekwencji własnych Jak powiedziała kiedyś pewna starsza Pani ,,ja tak długo żyję na tym świecie że nie wierzę w takie głupoty że coś jest za darmo''.Ja wiem tylko to i jestem pewien że elity które rządzą wieloma różnymi państwami albo bankami w tym centralnymi należą do elit intelektualnych,czyli zdają sobie sprawę z konsekwencji własnych decyzji.A dlaczego światowa gospodarka upada?Specjalnie by chyba nie doprowadzili do upadku swoich gospodarek?Ponieważ nikomu nie zależy na tym żeby to co mu przynosi dochód upadło (czyli zbankrutowało) np:rolnik który ma duża farmę,a ta farma przynosi mu dochody.W wypadku elit finansowych farmą jest gospodarka z której mają swoje ogromne zarobki.A czemu gospodarka upada czy to było specjalnie czy z chciwości czy pomyłka tego nie wiem.Może w znacznej mierze z chciwości?Największe banki świata prowadziły ryzykowne spekulacje przez co te banki były na granicy bankructwa.I to nie z niekompetencji czy nieumiejętności zarządzania bankami tych którzy zarządzają bankami wybuchł ostatni kryzys bankowy.Tylko z chciwości czyli każdy bank prowadził ryzykowne spekulacje przez co większość banków straciła ogromne pieniądze,ale każdy bank myślał że rząd przyjdzie z pomocą i rzeczywiście by przyszedł gdyby bank był w tarapatach i z łatwością go uratował przed bankructwem.Ale problem tkwi w tym że tak każdy bank myślał i każdy prze...bał (że tak się brutalnie wyrażę) ogromne pieniądze głównie klientów na ryzykownych spekulacjach w których większość największych banków straciła ogromne pieniądze.I co się okazało że jednego może więcej banków dało by się uratować przez rządy państw zachodnich (USA UE),ale wszystkich nie jest możliwe,kolejna sprawa banki za pomocą dodatkowych instrumentów jeszcze zwiększały swoje długi w postaci np:zobowiązań.Przez co potem okazało się że spłacenie wszystkich zobowiązań chociaż jednego banku może sprawiać dużą trudność.Dlatego dzisiejsze banki spłacają tylko bieżące zobowiązania ponieważ wszystkich absolutnie nie jest możliwe spłacić (ale ostatecznie wszystkie będzie trzeba spłacić).I nie ma możliwości wydrukowania tyle pieniędzy bez pokrycia żeby je uratować,ponieważ papierek bez pokrycia nie spłaci realnych długów,jedynie co może zrobić to wywołać hiperinflację.
~szcz
Mam płakać, że bankierom się dobra passa skończyła? Niech złodzieje zdychają. Widział kto biednego lichwiarza? W Polsce jest ponad 100 bankow - po co? Większość nalezy zamknac , a akwizytorów tfu "doradców" wypie rdolić na zbity pysk. Zlodzieje i oszuści w białych kołnierzykach winny zasiedlić pierdle, zamiast rowerzystów Mam płakać, że bankierom się dobra passa skończyła? Niech złodzieje zdychają. Widział kto biednego lichwiarza? W Polsce jest ponad 100 bankow - po co? Większość nalezy zamknac , a akwizytorów tfu "doradców" wypie rdolić na zbity pysk. Zlodzieje i oszuści w białych kołnierzykach winny zasiedlić pierdle, zamiast rowerzystów i alimenciarzy.
Ludzie zaczynaja liczyć. Już wiedzą, że darmo nic nie ma, Kredyt nalezy oddać z nawiązką. Czy na pewno kazdy musi miec wszystko? Biedota w myśl obowiązujących regulacji nie nadaje się na kredyt i nie ma prawa go dostać.

Powiązane: Co się dzieje ze strefą euro?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki