W Europie giełdowy rollercoaster trwa w najlepsze. Polscy inwestorzy ponownie podeszli do niego zachowawczo.


W ostatnim czasie dzień na europejskich parkietach bez ponad 2% ruchu można uznać za wyjątkowo spokojny. Akcje przeważnie notują mocne przeceny, choć nie brakuje spektakularnych prób odbić. Także dzisiaj rynki podjęły próbę odrabiania strat. Chwilę po 17 FTSE MIB zyskiwał 3,7%, Athex 3,1%, CAC 1,8%, a DAX 1,6%.
Notowania wspierały surowce, przede wszystkim, ostatnio mocno skorelowana z rynkami akcji, ropa. Po doniesieniach, że kraje OPEC są gotowe na rozmowy w sprawie cięć, kurs "czarnego złota" wystrzelił o blisko 7%. Ponownie w centrum uwagi były jednak banki. Comerzbank zyskiwał blisko 15%, UniCredit 11,5%, a Deutsche Bank, który ogłosił program skupu obligacji, 10,5%. Pytanie o trwałość tego odbicia jest jak najbardziej zasadne.
W Polsce od kilku dni do kaprysów europejskich inwestorów podchodzi się z lekkim dystansem. Podczas gdy w 2015 roku, o GPW można było powiedzieć "pierwsze do spadków, ostatnia do wzrostów", w lutym 2016 roku aktualniejszym wydaje się stwierdzenie "róbmy swoje". W przeciągu ostatnich 30 dni ledwie cztery europejskie giełdy uniknęły straty: łotewska, słowacka, rosyjska i właśnie polska. W tym samym okresie rynek włoski stracił 18%, niemiecki 10,5%, a francuski 9,5%.
JSW i Getin odbijają od dna
Także dzisiaj nad Wisłą było widać lekkie oderwanie od europejskich realiów, choć dziś nie był to akurat powód do radości. WIG20, po słabej końcówce sesji, urósł dziś ledwie o 0,4%. Podobny wynik osiągnął WIG. Polscy inwestorzy, podobnie jak europejscy, poznali dziś dane o wzroście PKB. Rodzima gospodarka urosła w ostatnim kwartale 2015 roku o 3,9% (rdr). Podano także odczyt deflacji, która się pogłębiła i wyniosła w styczniu 0,7%.
Wśród spółek świetnie radziło sobie dziś JSW, którego akcje skoczyły o blisko 10% w górę po informacjach dotyczących unijnego embarga na niektóre produkty stalowe z Chin i Rosji. Podobne wzrosty wypracował dziś Getin Noble. Bankowi pomogły m.in. deklaracje, że uzbiera on wymagane przez KNF kapitały i ucieknie spod noża. Trudno się jednak jest oprzeć wrażeniu, że większość pieniędzy GNB wyłuska dzięki czysto księgowym zabiegom.
Wśród blue chipów najlepiej prezentowały się papiery banków: PKO (+2,7%) i mBanku (+3,8%), który należy do wspominanego Comerzbanku. Trzecie miejsce na podium zajął KGHM ze wzrostem sięgającym 2,1%. Miedź drożała dziś o blisko procent. Po drugiej stronie rynku największe zmiany zanotowały przecenione o ponad 2% papiery PGNiG, Aliora oraz Eurocashu.



























































