Recep Tayyip Erdogan nie daje za wygraną. W pełnym populistycznych chwytów przemówieniu prezydent Turcji zapowiedział, że jego kraj zbojkotuje amerykańską elektronikę i będzie bardziej samowystarczalny.
Przemówienia tureckiego prezydenta są w ostatnich dniach momentami podwyższonego ryzyka dla kursu liry. Nie inaczej było dziś.
Przemawiając dziś przed południem w Ankarze, przywódca szeroko odnosił się do kwestii gospodarczych. Ton, w którym Erdogan się wypowiada, wciąż pozostaje wojowniczy.
- Możemy zrobić dwie rzeczy, jedną w gospodarce, drugą w polityce. Podjęliśmy już działania, których potrzebuje gospodarka. Teraz musimy utrzymać nasze stanowisko polityczne – stwierdził.
Prezydent Turcji wciąż uważa USA za głównego prowodyra zawirowania wokół liry. We wcześniejszych przemówieniach Erdogan oskarżał Waszyngton o zawiązanie spisku i wypowiedzenie gospodarczej wojny. Teraz przedstawił turecką odpowiedź.

- Zbojkotujemy amerykańskie produkty elektroniczne. Mają iPhone’y? Jest przecież Samsung i inni. Mamy naszą markę Venus Vestel. Podejmiemy odpowiednie kroki – ogłosił Erdogan, zapowiadając jednocześnie, że jego kraj "musi stać się bardziej samowystarczalny".
Akcje wymienionej przez prezydenta Vestel Venus, która produkuje smartfony z systemem Android (zapewne na bazie komponentów z Dalekiego Wschodu, jak czyni to wiele podobnych firm), momentalnie podrożały o ponad 5 proc.
Nowy iPhone X kosztuje w Turcji 7500 lir. Dla porównania, minimalne wynagrodzenie (brutto) nad Bosforem wynosi 1600 lir. Wraz z osłabieniem waluty należy spodziewać się, że ceny dóbr importowanych znacząco wzrosną, co dodatkowo podbije i tak wysoką inflację sięgającą 15 proc.
Turecki przywódca ponownie wezwał współobywateli do trzymania oszczędności w lirze. Porzucenie własnej waluty na rzecz dolara czy euro Erdogan porównał wręcz do zdrady.
- Jeżeli odejdziemy od naszej waluty na rzecz innych, wtedy przegramy. Jesteście Turkami, powinniście się posługiwać tureckim pieniądzem – powiedział.
Ostry ton tureckiego prezydenta przeszkodził lirze w kontynuowaniu zapoczątkowanego rano umocnienia. Przed 08.00 dolar kosztował ponad 6,90 TRY, tuż po 10.00 kurs spadł do 6,45 TRY, by następnie w czasie przemówienia Erdogana wzrosnąć do 6,60 TRY, a następnie zejść w rejon 6,55 TRY.
Turcja importuje rocznie amerykańskie towary o wartości ok. 12 miliardów dolarów. Eksport z Turcji do USA opiewa natomiast na 9,4 mld dolarów. Stany Zjednoczone są więc czwartym największym partnerem handlowym Turcji, po Chinach, Niemczech i Rosji.
O przyczynach tureckiego kryzysu walutowego, w którym postawa prezydenta Erdogana odgrywa wielką rolę, więcej przeczytasz w artykule "10 wykresów, dzięki którym zrozumiesz kryzys w Turcji".
Michał Żuławiński



























































