Przygotujcie się na erę nie-emerytów (ang. age of unretired) - to ostrzeżenie, którym coraz częściej posługują się europejskie media. Rośnie odsetek osób, które nie planują zaprzestania aktywności zawodowej po przekroczeniu wieku emerytalnego. Najwyraźniej marne prognozy świadczeń emerytalnych dotarły do powszechnej świadomości.

Źródło: iStockphoto/Thinkstock
Z najnowszego badania przeprowadzonego przez portal eZonomics (platforma edukacyjna ING) wynika, że trzy czwarte aktywnych zawodowo ankietowanych wyczekuje przejścia na emeryturę w określonym wieku. Zaskakująco duża, bo aż 10-procentowa, okazuje się jednak grupa osób, które nie planują przestać pracować i nie wybierają się na emeryturę. Z badania HSBC wynika, że na emeryturę nigdy nie przejdzie blisko 12 proc. wszystkich pracujących dziś osób.
Świadomość konieczności ciągłości zawodowej wzrasta wraz z wiekiem pracowników. Wśród osób powyżej 65. roku życia aż co czwarty nie wierzy, że kiedykolwiek zostanie pełnoetatowym emerytem, spodziewając się raczej pracy do końca życia – wynika z danych HSBC, który globalnym trendom emerytalnym przygląda się regularnie od 2005 roku. 14 proc. tych, którzy dziś są już na emeryturze planuje powrót do pracy z racji niewystarczających środków na codzienne utrzymanie.
Przy okazji publikacji wyników badania ING zwraca uwagę, że do grupy nie-emerytów można trafić w jeszcze jeden sposób. Jeśli deklarujesz, że oczekujesz przejścia na emeryturę, a jednocześnie nie podejmujesz żadnych działań, żeby zabezpieczyć się finansowo na ten okres, pewnikiem będziesz zmuszony dorabiać również w wieku emerytalnym – sugerują analitycy ING.

![]() | » Alternatywa dla OFE - emerytura minimalna |
Z przygotowanego przez TNS dla ING międzynarodowego badania wynagrodzeń i długoterminowych oszczędności za 2012 r. wynika, że większość Europejczyków ma poczucie obawy w związku z przejściem na emeryturę. Co prawda 61 proc. osób (w Polsce niewiele ponad połowa) deklaruje posiadanie inwestycji lub środków finansowych przeznaczonych do konsumpcji po przejściu na emeryturę, jednak spora grupa osób przewiduje, że w ciągu najbliższych miesięcy nie będzie w stanie dodatkowo zasilić tej puli.
Problemy (nie-)emerytów nie omijają polskiego podwórka. Klimatu nie poprawiają wprowadzane właśnie modyfikacje systemu. Jutro wieczorem zostanie przesłany do konsultacji projekt reformy Otwartych Funduszy Emerytalnych - zapowiedział premier Donald Tusk. Jak podaje IAR, szef rządu dodał, że projekt nie różni się w istotny sposób od wcześniejszych propozycji rządowych. Za mniej więcej pięć tygodni projekt powinien trafić do Sejmu. Premier uznał, że reforma OFE jest niezbędna, gdyż obecny system jest bardzo kosztowny, a z drugiej strony niewydolny. Nie daje emerytom szczególnych profitów, a nawet stwarza ryzyko dla części emerytur.
Malwina Wrotniak, Bankier.pl

































































