REKLAMA

Emisja CO2 na świecie powróciła do poziomu sprzed pandemii

2021-11-05 14:41
publikacja
2021-11-05 14:41
Emisja CO2 na świecie powróciła do poziomu sprzed pandemii
Emisja CO2 na świecie powróciła do poziomu sprzed pandemii
/ Grupaazoty.com

Emisja CO2 na świecie wróciła do poziomu notowanego przed pandemią Covid-19 – pokazuje raport organizacji Global Carbon Project. W 2021 r. emisja CO2 wyniesie 36,4 Gt i będzie o 4,9 proc. większa niż w roku poprzednim - szacuje organizacja.

Chiny są „największym trucicielem na Ziemi”, odpowiedzialnym za niemal jedną trzecią emisji CO2 powstałego w wyniku spalania paliw kopalnych - pisze Bloomberg. Próby nadgonienia strat w gospodarce, spowodowanych zastojem w czasie pandemii, spowodowały, że elektrownie węglowe pracują pełną parą, a emisja CO2 w tym kraju jest o 5,5 proc. wyższa niż w 2019 r. - wyjaśnia agencja

Drugim krajem emitującym najwięcej CO2 na świecie są USA, kolejnym - Indie.

Te dane dobitnie pokazują skalę wyzwań stojących przed społecznością międzynarodową, które są spowodowane dekadami opóźnień w zakresie polityki klimatycznej - komentuje Bloomberg. Dla osiągnięcia do 2050 roku celu porozumienia paryskiego, mówiącego o ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych, wszystkie państwa świata musiałyby od zaraz co roku zmniejszać emisję CO2 o ilości produkowane rocznie łącznie przez Niemcy i Arabię Saudyjską – tłumaczą eksperci.

Tymczasem emisja w 2021 r. ma osiągnąć poziom bliski do tego z 2019 r., w którym wyprodukowano 36,7 Gt CO2. Emisja tego gazu cieplarnianego w 2020 r. spadła z powodu ograniczenia działalności gospodarczej podczas pandemii Covid-19.

Przewodniczący Global Carbon Projekt, prof. Robert Jackson, związany z Uniwersytetem Stanforda ocenił, że aktualne poziomy emisji stanowią odwzorowanie sytuacji z lat 2008-2010, gdy po spadku w 2009 o 1,5 proc. w porównaniu do poprzedniego roku, produkcja CO2 wzrosła o 5 proc. w 2010 roku.

Światowe zużycie węgla osiągnęło szczytową wartość w 2014 r. W ostatnim dziesięcioleciu zaobserwowano spadek emisji CO2 w 23 państwach świata, odpowiedzialnych za około jedną czwartą całkowitej globalnej produkcji tego gazu cieplarnianego. Przez dekadę o ponad 10 proc. wzrosło zużycie energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych.(PAP)

mnw/ adj/

Źródło:PAP
Tematy
Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Komentarze (7)

dodaj komentarz
jas2
Każdy atom węgla uwolniony do atmosfery ze spalania ropy, gazy, węgla - już wcześniej był w tej atmosferze. Węgiel to niezbędny dla życia pierwiastek, i dobrze, że jest wydobywany i wraca do biosfery.
gruking
Przed plandemia w trakcie i po plandemii starałem sie oddychac tak samo. A wy ?
bha
Cóż...To od lat ludzie ludziom gotują coraz tragiczniejszy, niepewny los i nikt inny. Niestety
jas2
Czy ludzie mieszkający w pobliżu równika martwią się globalnym ociepleniem? Nie!
Ociepleniem najbardziej martwią się w Szwecji i w Kanadzie. ;)
prs
Ciekawe..

Zwlaszcza ze prawie nikt jeszcze nie lata samolotami od ktorych spalin niebo wygladalo codziennie jak zebra, geste od paskow..a juz "emisja powrocila".. do poziomu "sprzed pandemii"..
Taa...
godojoshi
To by mogło świadczyć, że produkcja wróciła do podobnych poziomów. Wtedy produktów i części składowych nie brakowało. Teraz brakuje, mamy zauważalną inflację, kto zatem wykupuje? kosmici?...te klocki się jakoś nie składają.
1984
Bo większość "zielonych" bredzi jak potłuczona obwiniając węgiel o całe zło. Nawet w powyższym artykule nie ma mowy o innych źródłach emisji. A fakty są takie, że ropa emituje nieco mniej CO2 niż węgiel ale zużywa się jej wiecej. Finalnie właśnie z niej pochodzi najwięcej CO2, węgiel jest na drugim Bo większość "zielonych" bredzi jak potłuczona obwiniając węgiel o całe zło. Nawet w powyższym artykule nie ma mowy o innych źródłach emisji. A fakty są takie, że ropa emituje nieco mniej CO2 niż węgiel ale zużywa się jej wiecej. Finalnie właśnie z niej pochodzi najwięcej CO2, węgiel jest na drugim miejscu.

Ropa to przede wszystkim transport. A ten z powodu pandemii siadł więc emisja spadła. Widać to w np. w statystykach: w 2019 zuzyto 191 EJ ropy, a w 2020 173 EJ. Dla porównania węgla w 2019 zużyto 157 EJ, a rok później 151 EJ, podobnie mały był spadek zużycia gazu. Poza statystykami spadek zużycia paliw zanotowano także w pomiarach. W 2020r stężenie ozonu troposferycznego (powstaje głównie ze spalin samochodowych) było na poziomie z lat 70-tych. Jeszcze jedno - ozon jest trzecim po CO2 i CH4 najważniejszym gazem cieplarnianym!

Jeżeli nawet przyjmiemy katastroficzną narrację o nieuchronnej katastrofie to nie węgiel będzie jej główną przyczyną lecz ropa naftowa. Pytanie dlaczego walczy się głównie z węglem uważam za retoryczne. Wystarczyło zobaczyć korek prywatnych odrzutowców uczestników COP26 aby wiedzieć, że to co tam odstawiają nie ma związku z klimatem. Walcząc z ropą sami sobie zrobiliby krzywdę, a węgla używają jacyć tam Polacy - dowalić im skamielinami!

Powiązane: Ochrona klimatu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki