REKLAMA

Elżbieta Witek nowym ministrem spraw wewnętrznych i administracji

2019-06-04 11:17, akt.2019-06-04 12:24
publikacja
2019-06-04 11:17
aktualizacja
2019-06-04 12:24

Na pewno będę chciała kontynuować to, co zostało zaczęte przez ministra Joachima Brudzińskiego - powiedziała we wtorek po uroczystości powołania nowych ministrów nowa szefowa MSWiA Elżbieta Witek. Dodała, że jest już po pierwszych rozmowach w resorcie.

/ Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Nowa szefowa resortu spraw wewnętrznych i administracji w rozmowie z dziennikarzami po uroczystości powołania nowych ministrów w rządzie premiera Mateusza Morawieckiego w Pałacu Prezydenckim zaznaczyła, że jest już po rozmowach i sprawdza, które sprawy w resorcie są w toku, co trzeba zakończyć. "Na pewno muszę tam wejść, żeby poznać ludzi, zobaczyć" - oceniła.

Na pytanie o pozostanie w resorcie wiceszefa MSWiA Jarosława Zielińskiego poinformowała, że zostanie on na stanowisku.

Z kolei na sugestię ze strony dziennikarzy, że przed wyborami potrzebne są łagodne twarze, m.in. w resorcie MSWiA odpowiedziała: "Ja zawsze byłam łagodna, państwo mnie znacie. Ja po prostu lubię ludzi, lubię dziennikarzy. Witek zaznaczyła, że taka ocena, "że chodzi o łagodność" jest niesprawiedliwa.

"To jest resort trudny i tutaj sama łagodność to jest na prawdę za mało. Myślę, że mam dosyć bogate doświadczenie polityczne także i myślę, że te moje cechy, te moje umiejętności, to moje doświadczenie spowodowało, że tę propozycję otrzymałam" - podkreśliła.

Elżbieta Witek pytana była także o jej ocenę wyboru daty 4 czerwca na rekonstrukcje rządu. "4 czerwca to były pierwsze wolne wybory do Senatu, dzisiaj odbywa się piękna uroczystość, miałam okazję rozmawiać z senatorami poprzednich kadencji, którzy są tak szczęśliwi, że mogą się tutaj spotkać, że to jest świetnie zorganizowane. I właśnie to trzeba podkreślić - wolne wybory do Senatu, bo do Sejmu jeszcze nie były zupełnie wolne. Dlatego cieszę się, że mogę być tutaj, Gdańsk jest takim symbolem, ale nie wszyscy możemy być tam" - powiedziała.

Nowa szefowa MSWiA zapewniła również, że jeśli powierza się jej jakieś zadanie, to stara się je wykonać najlepiej jak potrafi, ale zawsze z ogromną pokorą.

"Mam świadomość, że przecież nie jestem omnibusem, nie wszystko wiem, doświadczenie życiowe, zawodowe i polityczne odgrywają tutaj na pewno dużą rolę. Ale to jest za mało, to jest resort zupełnie dla mnie nowy, też niespodzianka - dlatego przede wszystkim będę się na początku bardzo intensywnie tego resortu uczyć, żeby nikt nie musiał się za mnie wstydzić, żeby wszystko poszło dobrze" - powiedziała.

We wtorek w Pałacu Prezydenckim w Warszawie odbyła się uroczystość powołania nowych ministrów w rządzie premiera Mateusza Morawieckiego. Rekonstrukcja rządu związana jest m.in. z wyborami do Parlamentu Europejskiego, w których kilkoro ministrów uzyskało mandaty europosłów, wśród nich dotychczasowy szef MSWiA Joachim Brudziński. Na stanowisku zastąpiła go Elżbieta Witek.

Od 2005 roku Elżbieta Witek zasiada w Sejmie z ramienia PiS (startowała z okręgu legnickiego). Jest zastępcą przewodniczącego sejmowej Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych. W przeszłości sprawowała funkcję przewodniczącej Komisji Etyki Poselskiej. W listopadzie 2015 została ministrem w rządzie Beaty Szydło. Pełniła funkcje szefa gabinetu politycznego premiera (2015-2017) i rzecznika prasowego Rady Ministrów (2015-16).

Elżbieta Witek od 1980 r. działała w Solidarności, a po delegalizacji związku - w podziemiu, za co w stanie wojennym została aresztowana na trzy miesiące i zwolniona z pracy - wynika z informacji na stronie internetowej posłanki. Po 1989 r. znów działała w Solidarności.

Witek skończyła studia historyczne na Wydziale Filozoficzno-Historycznym Uniwersytetu Wrocławskiego. Potem pracowała jako nauczycielka, była dyrektorką szkoły podstawowej i zespołu szkół ogólnokształcących w Jaworze w woj. dolnośląskim (do 2006 roku). Ukończyła również studia podyplomowe z zakresu wiedzy o UE. Przez dwie kadencje pełniła funkcję przewodniczącej i wiceprzewodniczącej oraz obrońcy z wyboru w Komisji Dyscyplinarnej dla nauczycieli przy wojewodzie dolnośląskim. Cztery lata była ławnikiem w Sądzie Pracy.

Rodowita jaworzanka, mężatka, ma dwie, dorosłe już, córki: Martę i Gabrielę.(PAP)

autor: Marcin Chomiuk

mchom/ mark/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (2)

dodaj komentarz
karbinadel
W Wykształceniu i życiorysie tej pani nic nie wskazuje na to, by miała jakiekolwiek pojęcie o pracy MSW

Powiązane: Rząd Mateusza Morawieckiego

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki