Afera wybuchła, kiedy oskarżono brokera ubezpieczeniowego Marsh&McLennan o nakłanianie swych klientów do podpisywania umów ubezpieczeń majątkowych i osobowych z korporacjami, które płaciły jej największe prowizje. We wtorek okazało się, że śledztwo obejmie też firmy sprzedająca ubezpieczenia na życie i zdrowotne.
O otrzymaniu pozwów poinformowali: MetLife, UmumProvident, Aetna i Cigna. Liczba oskarżonych może się zwiększyć, kiedy śledztwa podejmą władze innych stanów.
W wyniku prowadzonego dochodzenia spadły ceny akcji firm ubezpieczeniowych. Kurs Marsh & McLennan spadł w ciągu tygodnia o ponad połowę. Walory AIG potaniały o 14%. Dwie inne podejrzane spółki: Aetna i Cigna straciły tylko we wtorek odpowiednio 11,8% i 10,3%.
To co się dzieje z notowaniami firm ubezpieczeniowych nazwano „efektem Spitzera”. Analogiczna sytuacja miała miejsce dwa lata temu, kiedy prokurator badał nieprawidłowości w bankowości inwestycyjnej i rok temu kiedy to pod lupa znalazły się fundusze.
Eksperci żartują: „Gdy Spitzer jest w pobliżu sprzedawaj”.
P.K.



























































