REKLAMA

ETO miażdży plan budżetowy KE. 2 biliony euro i ryzykowne „pożyczki na pożyczki”

2026-04-27 20:23
publikacja
2026-04-27 20:23
Dodaj Bankier.pl w Google

Radykalne zmiany w unijnym budżecie na lata 2028-2034, jakie forsuje Komisja Europejska, mogą nie wyjść Wspólnocie na dobre - ocenił w poniedziałek Europejski Trybunał Obrachunkowy (ETO). Kontrolerzy skrytykowali m.in. połączenie polityk: spójności i rolnej oraz niepewne źródła dochodów UE.

ETO miażdży plan budżetowy KE. 2 biliony euro i ryzykowne „pożyczki na pożyczki”
ETO miażdży plan budżetowy KE. 2 biliony euro i ryzykowne „pożyczki na pożyczki”
fot. Nicolas Landemard / / Unia Europejska

ETO liczy na to, że Parlament Europejski i państwa członkowskie wezmą pod uwagę zgłoszone zastrzeżenia podczas prac nad nowym budżetem, który zgodnie z propozycją KE ma opiewać na 2 bln euro. Obecnie nad nową unijną „siedmiolatką” pracują równolegle kraje w ramach Rady UE oraz Parlament Europejski, który na posiedzeniu we wtorek w Strasburgu przyjmie opinię na temat propozycji KE.

Unijni kontrolerzy zaznaczyli, że zaproponowane przez KE szeroko zakrojone zmiany w unijnym budżecie doprowadzą do całkowitej zmiany w sposobie planowania wydatków UE, zarządzania nimi i ich kontroli. W ocenie ETO wprowadzenie forsowanych przez KE zmian może nie usprawnić wydatkowania przyszłych środków unijnych, a wręcz je skomplikować.

Przykładem takiej gruntownej zmiany jest powołanie funduszu europejskiego na wyjątkowo wysoką kwotę 865 mld euro. W ramach tego funduszu KE chce połączyć funkcjonujące dotąd osobno, kluczowe unijne polityki takie jak spójność na rozwój regionalny oraz rolnictwo. Pieniądze z niego mają być wydawane w oparciu o plany partnerstwa krajowego i regionalnego, które będą sporządzane odrębnie dla każdego państwa członkowskiego.

Fundusz europejski ma więc w dużej mierze powielać model wdrażania Krajowych Planów Odbudowy (KPO), w ramach których pieniądze są przyznawane państwom za zrealizowanie uzgodnionych wcześniej w KPO reform i inwestycji. Tymczasem ETO - jak przypomnieli w poniedziałek jego członkowie - wielokrotnie wskazywał na ułomności KPO związane z niejasnymi zasadami rozliczalności i przejrzystości. - Niektóre z tych kwestii zostały już rozwiązane, podczas gdy inne nie - podkreślili unijni kontrolerzy.

Wakacje na giełdzie

Zauważyli też, że zgodnie z propozycją KE nowy budżet będzie o blisko 60 proc. większy w porównaniu z obecną „siedmiolatką”, która wynosi 1,2 bln euro.

By sfinansować nowe wydatki, Komisja przewidziała wprowadzenie nowych dochodów własnych UE. Nowością ma być odprowadzanie do unijnej kasy opłat od niezebranych e-odpadów, wyrobów tytoniowych czy działających na unijnym wspólnym rynku przedsiębiorstw.

Na ustanowienie takich danin muszą się zgodzić kraje członkowskie. - Jeżeli nowe źródła dochodów nie zostaną zaakceptowane, powstały niedobór środków w budżecie trzeba będzie pokryć przez podwyższenie wkładów państw członkowskich lub wycofanie się z części ambitnych propozycji budżetowych - przestrzegł ETO.

Zastrzeżenia ETO dotyczą również propozycji, która przewiduje możliwość korzystania przez państwa członkowskie z pożyczek od UE, by sfinansować działania przewidziane w ramach unijnego budżetu. Ich maksymalna wysokość mogłaby wynieść nawet 150 mld euro, co w ocenie unijnych kontrolerów byłoby bez precedensu.

- Należy też odnotować, że proponowane pożyczki spowodowałyby znaczny wzrost unijnego zadłużenia - dodał ETO.

Ze Strasburga Magdalena Cedro (PAP)

mce/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
tomkooo
hehe "dochody wlasne eu" czyli podatki dla kowalskiego.
widac eurourzednicy za malo kasy jeszcze maja
samsza
dej i dej, tak zachowuje się bankrut, który przywykł do rozrzutnego życia, a gdzie rzekoma silna Unio ?
trpaslik
I tutaj rozjedzie się polityka Francji i Niemiec. Skończą się fundusze strukturalne, z których pełnymi garściami czerpały Niemcy - pośrednio, więc rykoszetem dostanie polityka rolna, z której czerpała Francja. Nikt nie będzie już chciał płacić na drugiego, ponieważ horyzonty strategii, z uwagi na kosmiczne zadłużenie Francji, bardzo I tutaj rozjedzie się polityka Francji i Niemiec. Skończą się fundusze strukturalne, z których pełnymi garściami czerpały Niemcy - pośrednio, więc rykoszetem dostanie polityka rolna, z której czerpała Francja. Nikt nie będzie już chciał płacić na drugiego, ponieważ horyzonty strategii, z uwagi na kosmiczne zadłużenie Francji, bardzo się skróciły.

Powiązane: Walka o budżet UE

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki