Eurocash ocenia, że EBITDA grupy w IV kwartale może być płaska rdr, co oznaczałoby spadek znormalizowanej EBITDA w całym 2017 roku - poinformował PAP Biznes Jacek Owczarek, członek zarządu i dyrektor finansowy Eurocashu. Grupa liczy, że po nieudanym roku, 2018 r. przyniesie poprawę EBITDA.
"Biorąc pod uwagę sytuację rynkową, nie wydaje się, by czwarty kwartał mógł być lepszy rok do roku pod względem wyniku EBITDA. Może być podobny" - powiedział PAP Biznes Owczarek.
"Jeśli czwarty kwartał będzie płaski, to spadek EBITDA rok do roku będzie niższy niż po trzech kwartałach, ale nie zmienia to faktu, że ten rok nie jest udany. Nie uda się w całym roku osiągnąć porównywalnej znormalizowanej EBITDA rok do roku" - dodał.
Po trzech kwartałach znormalizowana EBITDA grupy Eurocash, po oczyszczeniu o rezerwę na potencjalne zobowiązania VAT, spadła o 8 proc. rdr do 259 mln zł.

Konsensus PAP zakłada obecnie, że Eurocash może wypracować w tym roku ok. 407 mln zł EBITDA (wobec ok. 440 mln zł w 2016 r.) i 23,4 mld zł przychodów (21,2 mld zł w 2016 r.).
Sprzedaż grupy, narastająco od początku roku, wyniosła 17,5 mld zł (wzrost o 10 proc. rdr).
Owczarek podtrzymał, że sprzedaż grupy w tym roku powinna wynieść ok. 23 mld zł.
"Utrzymujemy dynamikę wzrostu sprzedaży i w całym roku sprzedaż powinna wynieść ok. 23 mld zł" - powiedział.
"Jeśli chodzi o przyszły rok, to od stycznia w życie wejdzie nowy standard rachunkowości dotyczący rozpoznawania przychodów, który dotyczy całej branży handlowej. Dlatego już teraz skupiamy się na raportowaniu sprzedaży towarów, gdyż to będzie odniesienie do poziomu sprzedaży od 2018 r. Z drugiej strony zmiana ta spowoduje podwyższenie marży brutto. Z praktycznego punktu widzenia jest to jednak wyłącznie zabieg księgowy bez wpływu na poziom zysków" - powiedział członek zarządu Eurocashu.
GRUPA LICZY NA POPRAWĘ EBITDA W '18
Eurocash liczy, że w przyszłym roku wykaże wzrost EBITDA rok do roku.
"Podejmujemy wiele działań, które powinny pozytywnie wpłynąć na nasze wyniki w przyszłym roku. Nawet jeśli Hurt Niezależny nie będzie jeszcze przynosić oczekiwanych wyników, to Delikatesy Centrum i Eurocash Dystrybucja poprawiają rentowność, Eko jest blisko wyjścia na plus, ograniczamy bazę kosztową i projekt dystrybucji artykułów świeżych rozwija się bardzo dobrze. Mamy zatem przesłanki ku temu, by wierzyć, że przyszły rok będzie lepszy pod względem EBITDA" - powiedział Jacek Owczarek.
Dyrektor finansowy poinformował, że w tym roku negatywny wpływ inwestycji w nowe formaty detaliczne na EBITDA wyniesie ok. 25 mln zł.
"Zakładamy, że podobnie będzie w przyszłym roku. Wśród tych projektów najlepiej wygląda Duży Ben, będziemy chcieli przyspieszyć jego ekspansję" - powiedział.
"Przewidywaliśmy, że projekt dystrybucji artykułów świeżych w tym roku da negatywny wpływ na EBITDA na poziomie około 27 mln zł, ale ta strata będzie mniejsza. Spodziewamy się, że w trakcie 2018 roku straty w tym projekcie będą się sukcesywnie zmniejszać i projekt zacznie wychodzić na zero" - dodał.
III KW. POD WPŁYWEM GORSZEJ RENTOWNOŚCI W HURCIE NIEZALEŻNYM
Wyniki Eurocashu w trzecim kwartale 2017 r. okazały się znacznie słabsze od oczekiwań rynkowych. Zysk netto grupy, przypisany akcjonariuszom jednostki dominującej, wyniósł 35,7 mln zł wobec 58,7 mln zł zysku rok wcześniej. Konsensus PAP zakładał 60,6 mln zł zysku.
Zysk operacyjny grupy Eurocash w trzecim kwartale sięgnął 58,2 mln zł wobec 85,1 mln zł zysku w konsensusie PAP. Rok wcześniej EBIT wynosił 81,1 mln zł. EBITDA grupy spadła rdr o 17,7 proc. do 101,5 mln zł wobec 131 mln zł oczekiwanych przez rynek.
"Rozczarowujący trzeci kwartał na poziomie EBITDA i wyniku netto to z jednej strony efekt słabości segmentu Niezależnego Hurtu, z drugiej kwestia inwestycji w nowe projekty" - powiedział Owczarek.
EBITDA segmentu Hurt Niezależny spadła w III kwartale do 50,6 mln zł z 73,2 mln zł rok wcześniej. Po trzech kwartałach EBITDA wyniosła 121,3 mln zł wobec 156,2 mln zł przed rokiem.
"Duże problemy w Hurcie Niezależnym wynikały po pierwsze z tego, że w segmencie Cash&Carry sezon letni był słaby, spadła sprzedaż napojów i piwa. Aby utrzymać sprzedaż, musieliśmy zainwestować w marże. Po drugie, słabo wypadł segment papierosów z powodu dużo niższej sprzedaży produktów impulsowych, które dystrybuujemy razem z papierosami. W czwartym kwartale nadal mamy pewne problemy w tym obszarze" - powiedział Jacek Owczarek.
EBITDA segmentu Projekty wyniosła w III kwartale minus 12,8 mln zł wobec 10,5 mln zł straty rok wcześniej. Narastająco, po trzech kwartałach strata EBITDA powiększyła się do 39,3 mln zł wobec 25,9 mln zł straty przed rokiem.
EBITDA segmentu Hurt Zintegrowany wyniosła w III kwartale 2017 r. 70,4 mln zł, porównywalnie rdr, a od początku roku była na poziomie 195,9 mln zł.
"W segmencie Hurtu Zintegrowanego problemem jest tempo otwarć nowych sklepów Delikatesy Centrum (do końca roku pewnie otworzymy netto około 40-50 sklepów), ale sprzedaż LFL rośnie w tempie rynkowym: 4,3 proc. w detalu i 8 proc. w hurcie. Koncentrujemy się na rozwoju dystrybucji produktów świeżych i integracji z Eko. Sprzedaż artykułów świeżych w całym roku wyniesie bliżej 500 mln zł niż zakładanych wcześniej 420 mln zł, projekt ma szansę szybciej wyjść na zero niż zakładaliśmy" - powiedział członek zarządu Eurocashu.
"W Eurocash Dystrybucja liczba klientów szybko rośnie, otworzyliśmy kilkadziesiąt nowych sklepów we franczyzach niezależnych. Sprzedaż do klientów franczyzowych wzrosła o 7 proc." - dodał.
EBITDA segmentu Detal wyniosła w III kwartale 7,6 mln zł wobec 7,9 mln zł rok wcześniej, a po trzech kwartałach wzrosła do 27,8 mln zł z 21 mln zł przed rokiem.
W ciągu pierwszych trzech kwartałów tego roku 28 sklepów Eko przeszło rebranding na Delikatesy Centrum, a kolejnych 9 placówek zmieniło szyld w październiku 2017 r.
"Te sklepy rozwijają się prawie trzy razy szybciej niż pozostała część sieci Eko, choć oczywiście patrzymy na bardzo krótki okres. Miesięcznie prowadzimy rebranding około 10 sklepów. Jeśli testy w sklepach Eko się potwierdzą, to pewnie w przyszłym roku jeszcze mocniej skupimy się na ich rebrandingu i integracji do sieci Delikatesów Centrum. Intensywnie pracujemy również nad wyrównywaniem warunków handlowych w Eko – ten proces zajmuje nam więcej czasu niż zakładaliśmy" - powiedział Owczarek.
Pytany o koszty, Owczarek przyznał, że tak jak cała branża, grupa odczuwa brak pracowników i presję na wzrost wynagrodzeń.
W CIĄGU KILKU MIESIĘCY FINALIZACJA PRZEJĘCIA SIECI MILA
We wrześniu Eurocash zawarł przedwstępną umowę nabycia 100 proc. udziałów w spółce prowadzącej sieć sklepów Mila za 350 mln zł. Na koniec 2016 roku w sieci Mila funkcjonowało 188 placówek. Sprzedaż sieci Mila w 2016 roku wyniosła 1,49 mld zł, a EBITDA wyniosła ok. 4,8 mln zł.
Przejęcie sieci uzależnione jest m.in. od pozytywnej decyzji UOKiK.
"Jesteśmy po drugiej rundzie pytań w UOKiK w sprawie przejęcia sieci Mila, Urząd kończy fazę pierwszą badania, najprawdopodobniej wkrótce przejdzie do drugiej fazy badania. Nie widzimy tu istotnych problemów i oczekujemy, że w ciągu kilku miesięcy uzyskamy zgodę na przejęcie. Przy finansowaniu transakcji będziemy się posiłkować kredytem" - powiedział Owczarek.
Nie wykluczył kolejnych przejęć w detalu.
"Chcemy się rozwijać w tym segmencie" - powiedział.
Podtrzymał, że spółka będzie chciała wypłacić dywidendę za 2017 rok zgodnie z polityką dywidendową.
Anna Pełka (PAP Biznes)
pel/ osz/




























































