EBC przypomina Włochom, kto rządzi ich złotem

W bezprecedensowym oświadczeniu prezes Europejskiego Banku Centralnego przypomniał Włochom, że wszelkie decyzje dotyczące zarządzaniem rezerwami złota nie mogą zapaść bez aprobaty Frankfurtu. Aluzja do planów włoskiego wicepremiera była aż nadto oczywista.

(fot. REUTERS/Francois Lenoir / FORUM)

„EBC aprobuje zarówno operacje na rezerwach walutowych pozostających pod kontrolą NCB (narodowych banków centralnych – przyp. red.)… jak i działania krajów członkowskich dotyczące rezerw walutowych powyżej pewnego pułapu” – tak  pod koniec marca Mario Draghi pisemnie odpowiedział dwóch włoskim eurodeputowanym.

Prezes Europejskiego Banku Centralnego przypomniał, że kwestie zarządzania rezerwami złota zostały scedowane na rzecz Eurosystemu na mocy artykułu 127 traktatu o funkcjonowaniu UE (TFEU). „W szczególności, jak definiuje artykuł 127 TFEU, zadaniem Eurosystemu jest trzymanie i zarządzanie oficjalnymi rezerwami krajów członkowskich” – informuje Mario Draghi. Dotyczy to decyzji o utrzymywaniu, dysponowaniu, negocjowaniu i codziennym zarządzaniu rezerwami walutowymi. Dotyczy to nie tylko tej części rezerw (w tym złota), które kraje członkowskie przekazały do EBC, ale także tych, które pozostały w gestii narodowych banków centralnych.

To było bardzo niecodzienne oświadczenie. Zwykle szef EBC nie musi przypominać krajowym władzom, co im wolno, a czego nie wolno. Zwykle też nie robi tego publicznie tylko w zaciszu gabinetów. Zatem w tym przypadku sytuacja musi być już naprawdę poważna, skoro Mario Draghi poczuł się zobowiązany do takiej interwencji.

Była to jasna aluzja do projektów ustaw, które niedawno wpłynęły do włoskiego parlamentu. Jedna z nich zakłada, że ogromne rezerwy złota (2 452 ton, więcej złota mają tylko USA i Niemcy) zarządzane przez Bank Włoch staną się własnością rządu. Ustawa ta cieszy się poparciem zarówno Ligi jak i koalicyjnego Ruchu 5 Gwiazd.

- Złoto jest własnością narodu włoskiego i nikogo innego – powiedział w lutym Matteo Salvini, cytowany przez agencję ANSA. Oficjalnie ustawodawcom chodzi o zabezpieczenie rezerw złota przed ich sprzedażą, ale w praktyce wszyscy obawiają się powtórzenia schematu z Wenezueli, gdzie niegdyś obfite zasoby królewskiego metalu posłużyły do sfinansowania socjalnego rozdawnictwa.

Druga z proponowanych ustaw zakłada upaństwowienie Banku Włoch, który obecnie jest prywatną spółką akcyjną kontrolowaną przez krajowe banki. To akcjonariusze, wśród których prym wiodą dwa banki – Intesa Sanpaolo (26% akcji) i UniCredit (19%) – wybierają radę dyrektorów banku, choć samego prezesa mianuje rząd, formalnie dekretem prezydenta. Przy czym jeden akcjonariusz może wykonywać prawo głosu maksymalnie z 3% akcji banku. Kapitał Banku Włoch składa się z 300 000 akcji o wartości nominalnej 25 000 euro każda.

Ustawa nacjonalizacyjna forsowana przez parlamentarzystów Ruchu 5 Gwiazd zakłada przymuszenie akcjonariuszy Banku Włoch do sprzedaży akcji po cenie… z roku 1930. Jednak póki dla tej legislacji nie ma większości w parlamencie.

Spór o władzę nad włoskim złotem jest wielowymiarowy. W najpłytszym kontekście jest to konflikt polityczny między „populistycznymi” partiami rządzącymi obecnie Włochami, a bankowo-unijnym establishmentem. Jest to też spór kompetencyjny pomiędzy organami Unii Europejskiej (EBC) a władzą krajową o to, kto kontroluje narodowy bank centralny. To także atak na interesy lobby bankowego, które obecnie ma dużo do powiedzenia przy obsadzie kierownictwa Banku Włoch.

Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że Mario Draghi… sam jest Włochem i był prezesem Banku Włoch w latach 2005-11. Draghi ma za sobą także trzyletni epizod pracy w Goldman Sachs (w latach 2002-05) oraz 6-letnią kadencję w Banku Światowym, więc postrzegany jest jako rzecznik interesów lobby finansowego. Kadencja Draghiego na stanowisku szefa EBC wygasa w październiku.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 11 darkm

Na zdjęciu wygląda jak jakiś demon.

! Odpowiedz
1 7 open_mind

On nie wygląda, on jest.

! Odpowiedz
16 38 artur17

Już wiadomo dlaczego PO tak chce do strefy euro. Brak suwerenności decyzji, Berlin lubi to.

! Odpowiedz
6 34 and00

Niby Włochy mogą wystąpić ze strefy Euro, ale nie pozwolą im.
A co do nacjonalizacji narodowego banku, to całkowicie nie realne, prędzej seria zamachów terrorystycznych, i do tego katastrofa samolotu z rządem niż to się uda.
Kennedy tez próbował...

! Odpowiedz
7 46 open_mind

Koalicja Zachodnia zabiła Muammar Al Gathafi, a chłopak nawet pustynie nawodnił. Natomiast teraz Libia takie ma osiągnięcia, Ale Draghi chętnie pożyczy im kasę?
W Libii trwa brutalna walka o władzę. Siły powietrzne dowodzonej przez generała Chalifę Haftara samozwańczej Libijskiej Armii Narodowej przeprowadziły w niedzielę nalot w południowej części Trypolisu - poinformował Reuters, powołując się na libijskie źródła.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
11 58 open_mind

Do wszystkich, kochających Niemców. Jak już mowa o bandytyzmie pod przykrywką wojny To. Kiedy Niemcy zabiorą, względnie wypłacą pieniądze na wydobycie i utylizowanie.
Niebezpiecznych wraków wojennych?

Przypominam że na dnie Bałtyku zidentyfikowano ok. 300 wraków okrętów, w tym ok. 100 w Zatoce Gdańskiej.

Te najgroźniejsze to pochodzące z okresu II wojny światowej s/s Stuttgart (statek-szpital, odholowany wraz z rannymi na redę ze zbombardowanego przez aliantów portu Gdynia 2 kwietnia 1945 r., aby nie zapalił innych okrętów) i tankowiec Franken (zbombardowany 8 kwietnia 1945 r. przez lotnisko rosyjskie).

Z pierwszego już wydobywa się paliwo, drugi, z powodu korozji, może się zapaść w każdej chwili i spowodować ogromną katastrofę ekologiczną.

W rejonie Głębi Gdańskiej może spoczywać na dnie co najmniej kilkadziesiąt ton amunicji i bojowych środków trujących (BŚT), w tym jeden z najgroźniejszych iperyt siarkowy. Od czasów wojny kilkakrotnie doszło do poparzenia nim rybaków i plażowiczów. Kiedy zabierzecie to g@wno?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
96 38 karbinadel

No cóż, czasem warto sobie przypomnieć, że uczestnictwo w międzynarodowych organizacjach to nie tylko prawa, ale i obowiązki. Pozostaje kwestia, czy lepiej pozwolić krajowym populistom niszczyć gospodarkę i marnować dorobek poprzednich pokoleń, czy godzić się na to, by od czasu do czasu porządku przypilnowały międzynarodowe gremia. Dotyczy to zresztą nie tylko Włoch :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
13 55 trollmaster

czuć cię prawdziwym Europejczykiem na kilometr.

! Odpowiedz
29 9 karbinadel odpowiada trollmaster

Powiedział prawdziwy Polak :)

! Odpowiedz
6 24 detektorjusia

Warto przypomnieć jak europejscy populiści zniszczyli dorobek Włochów wciskając im euro i miliony nierobów z Afryki.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
ZŁOTO 0,11% 1 473,55
2019-11-19 17:30:00
USD/PLN -0,25% 3,8703
2019-11-19 17:28:00
EUR/PLN -0,17% 4,2884
2019-11-19 17:28:00
EUR/USD 0,08% 1,1080
2019-11-19 17:28:00
CHF/PLN -0,34% 3,9084
2019-11-19 17:28:00
Porównywarka kantorów internetowych

Kupuj walutę taniej >>

Chcę
Kupić
Sprzedać
Płacę

Wymień walutę taniej

Znajdź profil