REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

E-papierosy - biznes XXI wieku

Barbara Sielicka2010-11-29 06:01
publikacja
2010-11-29 06:01

15 listopada br. wszedł w życie zakaz palenia w miejscach publicznych. Może to oznaczać, że wiele klubów, pubów i restauracji przestanie zarabiać na sprzedaży wyrobów tytoniowych. Tę część sprzedaży może jednak uzupełnić innym produktem: e-papierosami.

Czym są elektroniczne papierosy, kto może zająć się ich sprzedażą i czy można na nich zarobić? Na te i inne pytania odpowiada Michał Kotwica, współwłaściciel e-dymek.com oraz marki Cigito.

Czym są elektroniczne papierosy i jak działają?


Elektroniczny papieros to urządzenie, które imituje działanie tradycyjnych papierosów. Dla użytkownika zasada palenia jest identyczna - zaciąga się i otrzymuje dawkę "dymu", który wdycha. Zasadnicza różnica polega jednak na tym, że w elektronicznym papierosie zamiast spalanego tytoniu, jest specjalny płyn, który może zawierać (ale nie musi) nikotynę i wybrany aromat.

Jakie są wady i zalety elektronicznych papierosów w porównaniu do zwykłych

Wad e-papierosów jest niewiele, raczej są to małe niedogodności związane z tym, że są one nieco większe i cięższe od papierosów tradycyjnych. Ponadto, użytkownik musi pamiętać o naładowaniu baterii, aby móc „zapalić” będąc np. w podróży.

Na pierwszy plan wysuwają się zalety. Najważniejszą z nich jest to, że e-papieros jest całkowicie bezwonny i nie wydziela nieprzyjemnego zapachu, który jest ogromną wadą papierosów tradycyjnych. Nie barwi również palców na żółty kolor. Do szeregu zalet dochodzi także walor ekonomiczny – elektroniczny papieros jest zdecydowanie tańszy w eksploatacji, niż zwykłe wyroby tytoniowe. Mimo początkowego wydatku rzędu 100-300 zł, późniejszy miesięczny koszt oscyluje w okolicach 50-60 zł miesięcznie dla „nałogowych” e-palaczy. W przypadku zwykłych papierosów paląc 1 paczkę dziennie wydajemy nawet 300 zł co miesiąc.


Jak wygląda rynek e-papierosów w Polsce? Czy jest popyt na tego typu produkt?

Konkurencja jest duża, ale i bariera wejścia na ten rynek jest jeszcze niewielka, ponieważ branża rozwija się głównie w internecie. Z drugiej strony ta bardzo niska bariera wejścia powoduje, że branża przyciąga nie do końca uczciwych sprzedawców, wietrzących łatwy sposób na zarobek. Rynek e-papierosów w Polsce nie zdołał jeszcze wypracować własnych standardów i mechanizmów, które w dostateczny sposób chroniłyby konsumenta przed nadużyciami ze strony nieuczciwych sprzedawców.

Popyt na produkty związane z e-papierosami stale rośnie. Wynika to ze zwiększającej się popularności tego sposobu palenia wśród użytkowników i to nas bardzo cieszy. Prognozujemy, że rynek będzie się rozwijał dynamicznie, a klientów będzie coraz więcej.

Czy każdy może wejść w biznes związany z elektronicznymi papierosami?

Dystrybutorem może zostać każdy, kto założy sklep w internecie i znajdzie sprawdzonego dostawcę. Prawdziwym wyzwaniem jest zbudowanie od podstaw pozytywnej opinii wśród klientów. Branża jest na razie hermetyczna, dlatego też nieuczciwi kontrahenci szybko zostają wyeliminowanie z biznesu.



W przypadku własnego sklepu jest trudniej, ponieważ towar trzeba importować z zagranicy. W tej chwili istnieją również możliwości współpracy z obecnymi już na rynku dystrybutorami. E-dymek.com współpracuje na zasadach partnerskich z dwoma dużymi sieciami sklepów – ecigars.pl i  buszek.com. Obydwie mają sporo punktów detalicznych na terenie całej Polski, a my je zaopatrujemy w nasze produkty. Jesteśmy również otwarci na inne propozycje współpracy.

Jakie trzeba ponieść na początku wydatki, aby wejść w taki biznes?

To zależy od celu, jaki sobie zakładamy. Wiadomo, że jeśli chcemy ruszyć z ogólnopolską siecią dystrybucji od razu, wydatki będą większe, niż na przykład w przypadku sklepu on-line. Podobna różnica jest, gdy decydujemy się na niezależny kanał dostawy z zagranicy, lub zaopatrywanie się u jednego z rodzimych dystrybutorów. My zaczynaliśmy własnymi siłami właśnie od sklepu on-line i punktu sprzedaży w Warszawie. Zainwestowaliśmy na start ok. 10 tys. zł w stronę internetową, wyposażenie sklepu i pierwszą partię produktów. Miało to miejsce 2 lata temu i byliśmy jednym z pierwszych dystrybutorów na rynku. Teraz to już mogłoby nie wystarczyć.

Czy to opłacalny biznes?


Jest to opłacalny biznes, nie tylko dla producentów i dystrybutorów, ale przede wszystkim dla klientów. W perspektywie długofalowej można przerzucając się na e-papierosy zaoszczędzić sporo pieniędzy.

15 listopada wszedł w życie zakaz palenia w miejscach publicznych - jak to się przełoży na sprzedaż e-papierosów?


Mamy nadzieję, że bardzo pozytywnie. E-papierosy nie są objęte tym zakazem i dzięki temu jeszcze więcej osób sięgnie po tą mniej uciążliwą dla otoczenia alternatywę. Naszym zdaniem będzie to  również szansa dla właścicieli pubów i kawiarni na rozszerzenie oferty o e-papierosy i wkłady. Obecnie w wielu takich miejscach dostępne były zwykłe papierosy, których teraz nie będzie można tam używać. (Więcej o tym, jak legalnie obejść zakaz palenia w artykule: Zakaz palenia zniszczy przedsiębiorców).


Swego czasu Ministerstwo Zdrowia chciało zakazać sprzedaży elektronicznych papierosów twierdząc, że nie jest znany wpływ na organizm ludzki inhalacji składnikami zawartymi w kartridżach elektronicznych papierosów – co Państwo na to?


Bardzo dobrze, że Ministerstwo ostatecznie wycofało się z tego absurdalnego pomysłu. Moim zdaniem to byłaby hipokryzja - zakazywać e-papierosów o "nieznanym wpływie na organizm", a jednocześnie pozwalać na sprzedaż zwykłych papierosów i alkoholu, o których wiemy, że ich wpływ jest bardzo szkodliwy.

Jeśli państwo chce zbadać e-papierosy i inne produkty zawierające nikotynę - niech to zrobi i opublikuje badania. To na pewno wyjdzie z korzyścią dla wszystkich. E-papierosy są produktem przeznaczonym dla aktualnych palaczy - jako alternatywa tańsza i mniej uciążliwa. Nie zachęcamy do sięgania po e-papierosa osób, które nie palą. Stosujemy również zakaz sprzedaży osobom niepełnoletnim.  Różnica polega na tym, że sprzedawca tradycyjnych papierosów jest do tego zobowiązany prawnie, a my robimy to z własnej woli i poczucia odpowiedzialności.

Pojawiają się głosy, że z psychologicznego punktu widzenia elektroniczny papieros oddaje wrażenia palenia, nawet przy zerowych wkładach – czy to oznacza, że elektroniczne papierosy pomagają rzucić palenie?

Znane są przypadki osób, które w ten sposób rzuciły palenie. Jednak nazywanie e-papierosa produktem przeznaczonym wyłącznie do rzucenia palenia, to zbyt daleko idące wnioski. Wolimy traktować nasz produkt jako tańszą i wygodniejszą dla otoczenia i dla nas samych alternatywę dla papierosów. Jeśli palacz przestawi się na e-papierosy, przestaje być problemem dla swoich bliskich, a to, czy zdecyduje się na rozstanie w ten sposób z nałogiem, zależy już wyłącznie od niego.

Dziękuję za rozmowę.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl

 
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~Iloner
Ja dopiero zaczynam przygodę z e-paleniem, ale przyznam, że żałuję, że tak długo się do tego zabierałam. Nie mogłam się przekonać, było mi szkoda pieniędzy na sprzęt, bo wiadomo, 300zł wywalić na początek w błoto (bo jeśli by mi nie odpowiadało?) nie opłaca się. Ale polecono mi zestaw Cigger Price - firma z górnej półki, ale wypuścili Ja dopiero zaczynam przygodę z e-paleniem, ale przyznam, że żałuję, że tak długo się do tego zabierałam. Nie mogłam się przekonać, było mi szkoda pieniędzy na sprzęt, bo wiadomo, 300zł wywalić na początek w błoto (bo jeśli by mi nie odpowiadało?) nie opłaca się. Ale polecono mi zestaw Cigger Price - firma z górnej półki, ale wypuścili właśnie zestaw dla takich osób jak ja, na początek, na wypróbowanie, za 99zł http://cigger.pl/pl/17/sklep/p:92 (zestaw kompletny, nawet z liquidem) Dla mnie jest to w tym momencie już dużo lepsza opcja, niż tradycyjne fajki.
~Artykuł sponsorowany
Dokładnie tak e-papieros chiński produkt a tak naprawdę to talne g...no by by na bijać kabzę nowobogackim burakom cwaniakom. Jak widać maja ostre parcie na szkło i widać ze bankier tez sporo dostał w łapę skoro zadaje wyłącznie wygodne pytania promując na silę takie g..no!!
Tekst jest wyraźnie sponsorowany włazi we D...pe bez
Dokładnie tak e-papieros chiński produkt a tak naprawdę to talne g...no by by na bijać kabzę nowobogackim burakom cwaniakom. Jak widać maja ostre parcie na szkło i widać ze bankier tez sporo dostał w łapę skoro zadaje wyłącznie wygodne pytania promując na silę takie g..no!!
Tekst jest wyraźnie sponsorowany włazi we D...pe bez wazeliny. A już najbardziej się uśmiałem z tego ze jest to opłacalny interes dla klientów najbardziej takie banały to już totalne przegięcie.I jeszcze taki pa...jac który niema zielonego pojęcia albo co gorsze ma tylko kłamie twierdzi ze ministerstwo zdrowia chciało wprowadzić głupi przepis.
~lucy
ostatnio kupiłam takiego papierosa w prezencie dla mamy, wcześniej go wypróbowałam, ja jako osoba niepaląca wyczułam lekki zapach papierosa, 20 % prawdziwego, ale moja mama jako wytrawny palacz nie czuje tego zapachu, niestety nie chce go używać, mimo lecącego dymku, żarzącej się końcówki...
~lkghjh
trzeba by było zobczyć kto ma największy biznes w tych e fajkach i wtedy wiadomo kto łapówkował w sejmie

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki