
Image licensed by Ingram Image
2 sierpnia br. do Sejmu wpłynął poselski projekt Ruchu Palikota dotyczący zmiany ustawy Kodeks Cywilny, zwalniający pełnoletnie dzieci mieszkające w wynajmowanym lokalu z rodzicami i będące na ich utrzymaniu z odpowiedzialności za długi rodziców z tytułu niezapłaconego czynszu czy innych opłat za media. O potencjale zmiany proponowanej przez jedną z partii politycznych rozmawiamy z Katarzyną Bielat-Sadowską z Kancelarii Tomczak i Partnerzy.
Zuzanna Brud, Bankier.pl: Jak dzisiaj wygląda odpowiedzialność osób pełnoletnich - zamieszkujących stale z najemcą i pozostających na jego utrzymaniu - za zapłatę czynszu i innych należnych opłat z tytułu najmu lokalu?
Katarzyna Bielat-Sadowska*, prawnik Działu Nieruchomości i Inwestycji w kancelarii Tomczak i Partnerzy: W obecnym stanie prawnym za zapłatę czynszu i innych należnych opłat odpowiadają solidarnie z najemcą stale zamieszkujące z nim osoby pełnoletnie. Ich odpowiedzialność ograniczona jest jednak do wysokości czynszu i innych opłat należnych za okres ich stałego zamieszkiwania.
Odpowiedzialność solidarna najemcy i zamieszkujących z nim osób pełnoletnich wyraża się w tym, że każdy z nich jest odpowiedzialny wobec wynajmującego za całość zobowiązania, przy czym zapłata dokonana przez jednego z nich zwalnia drugiego. Jest to niewątpliwie korzystne rozwiązanie z punktu widzenia wynajmującego, lecz może prowadzić do pokrzywdzenia osób pełnoletnich, które zamieszkują z najemcą z uwagi na pozostawanie na jego utrzymaniu, chociażby z powodu choroby, niepełnosprawności czy braku możliwości zarobkowych z racji nauki w systemie dziennym. Prawo nie uwzględnia bowiem takich sytuacji, zaś praktyka pokazuje, że wynajmujący niezwykle często kierują swe roszczenia właśnie do pełnoletnich dzieci objętych obowiązkiem alimentacyjnym rodziców – najemców.
| »Wszyscy się dowiedzą, jakie masz długi |
Zjawisko to, oprócz tego, że może budzić wątpliwości pod kątem zgodności z zasadami współżycia społecznego, stoi w sprzeczności z istotą obowiązku alimentacyjnego i czyni go iluzorycznym. Osoba pełnoletnia, otrzymująca od rodziców świadczenie alimentacyjne z uwagi na niemożność samodzielnego utrzymania i zamieszkująca z nimi, obciążana jest bowiem obowiązkiem zapłaty czynszu z tytułu najmu lokalu wynajmowanego przez rodziców, czyli obowiązkiem zapłaty świadczenia wynikającego z umowy zawartej przez jej rodziców, którzy obowiązani są ją utrzymywać.
Czy Państwa zdaniem jest szansa, że projekt Ruchu Palikota zostanie przyjęty i wdrożony? Kiedy może to nastąpić?
Uchwalenie proponowanej przez Ruch Palikota zmiany do Kodeksu cywilnego zależy z oczywistych względów od układu sił w parlamencie. Nie można jednak wykluczyć, że rozwiązanie proponowane przez Ruch Palikota z uwagi na stojące za nim racje znajdzie szerokie poparcie, a w konsekwencji zostanie przyjęte i wejdzie w życie, zwłaszcza że konieczność zmiany obecnego stanu prawnego była, jeszcze przed powstaniem omawianego projektu, sygnalizowana Ministrowi Sprawiedliwości przez Rzecznika Praw Obywatelskich.
Jakie Państwa zdaniem skutki mogłoby mieć wdrożenie projektu Ruchu Palikota w życie?
Proponowana zmiana na pewno przyniosłaby dużo korzyści dla osób pełnoletnich zamieszkujących z najemcami, na utrzymaniu których pozostają. Ich sytuacja prawna zostałaby zrównana z sytuacją osób pełnoletnich zamieszkujących z właścicielami lokali w spółdzielniach mieszkaniowych, zaś obowiązek alimentacyjny nie doznawałby w stosunku do nich żadnych ograniczeń. W konsekwencji uniknęliby procesów sądowych ze strony wynajmujących, które obecnie bynajmniej nie są rzadkością.
Nowa regulacja natomiast zapewne nie wzbudziłaby entuzjazmu wśród wynajmujących, bowiem krąg podmiotów dotychczas odpowiedzialnych wobec nich za czynsz uległby ograniczeniu. W praktyce jednak nie przełożyłoby się to istotnie na ich interesy majątkowe. Doświadczenia pokazują, że nawet wygrane dotychczas procesy przeciwko pełnoletnim osobom zamieszkującym z utrzymującymi ich najemcami nie prowadziły do wyegzekwowania od nich zasądzonych wyrokiem należności. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy był brak środków na uregulowanie zobowiązań.
Rozmawiała Zuzanna Brud, Bankier.pl
* Katarzyna Bielat-Sadowska jest prawnikiem Działu Nieruchomości i Inwestycji w kancelarii Tomczak i Partnerzy. Zajmuje się doradztwem w zakresie prawa cywilnego i handlowego. Posiada bogate doświadczenie w dziedzinie prawa nieruchomości, a w szczególności procesu inwestycyjnego. Jest absolwentką Wydziału Prawa i Administracji UW oraz aplikantem adwokackim przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Warszawie.





























































