REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dystans między UE a gospodarkami USA czy Chin rośnie. Spada konkurencyjność unijnych firm

2024-10-13 18:00
publikacja
2024-10-13 18:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Raport Mario Draghiego opublikowany we wrześniu w czarnych barwach maluje gospodarczą przyszłość Unii Europejskiej, o ile nie poczyni ona wielomiliardowych inwestycji w innowacje. Problemy z konkurencyjnością europejskiej, w tym i polskiej gospodarki dostrzegają także przedsiębiorcy. Rozwiązaniem miałoby być zainwestowanie środków publicznych zarówno ze strony rządów, jak i całej Wspólnoty w technologie informatyczne.

Dystans między UE a gospodarkami USA czy Chin rośnie. Spada konkurencyjność unijnych firm
Dystans między UE a gospodarkami USA czy Chin rośnie. Spada konkurencyjność unijnych firm
fot. helloRuby / / Shutterstock

- Konkurencyjność europejskich firm bardzo mocno spadła, dlatego że mamy nałożonych szereg obowiązków, jak chociażby kwestie związane z zieloną gospodarką i ESG. Państwa trzecie nie mają takich obowiązków i w związku z tym oferowane przez nich ceny są zdecydowanie niższe - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich. - Jeżeli państwa trzecie nie mają nałożonych tylu obowiązków, oferty, które składają w ramach zamówień publicznych w Unii Europejskiej, zwłaszcza w Polsce, są dużo niższe.

Opublikowany po rocznych pracach raport byłego premiera Włoch i szefa Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghiego w alarmistycznym tonie diagnozuje stan konkurencyjności europejskiej gospodarki w zestawieniu z amerykańską czy azjatyckimi „tygrysami”. Pomimo problemów Chin z wciąż chwiejącym się rynkiem nieruchomości, powściągliwą konsumpcją mieszkańców i utrudnianym administracyjnie dostępem do nowoczesnych technologii kraj ten wciąż celuje w osiągnięcie 5-proc. wzrostu gospodarczego w br. Ekonomiści zakładają, że jeśli zapowiedziany ostatnio pakiet stymulacyjny rzeczywiście wejdzie w życie, jest to cel możliwy do osiągnięcia. PKB w Stanach ma rosnąć w tempie o połowę wolniejszym, w strefie euro natomiast nie sięgnie on według prognoz MFW 1 proc.

- Musimy to otwarcie powiedzieć, jesteśmy w UE technologicznie bardzo mocno oddaleni od państw azjatyckich i Stanów Zjednoczonych, dlatego że postęp jest w Europie znacznie mniejszy. Liczyliśmy zawsze na to, że spłyną towary z Chin, które są dużo tańsze, i w tej chwili sobie sprawiliśmy ten problem. Dodatkowo jeszcze zarówno Stany Zjednoczone, jak i państwa azjatyckie subsydiują swoich przedsiębiorców, którzy eksportują swoje produkty - mówi Marek Kowalski. -Myślę, że to jest do uregulowania w tej chwili w dyrektywie celnej, która jest przygotowywana w Unii Europejskiej. Nie mówię o tym, żeby zahamować import z państw trzecich, ale o tym, żeby wyrównać szanse dotyczące konkurowania na rynku europejskim.

Potrzebne są przede wszystkim inwestycje w technologie cyfrowe, innowacje technologiczne, które pozwoliłyby nadgonić dystans opartej na tradycyjnym przemyśle i usługach gospodarki europejskiej do zaawansowanych technologicznie krajów azjatyckich i Stanów Zjednoczonych. Według raportu Mario Draghiego UE powinna co roku przeznaczać na ten cel 750-800 mld euro. Autorzy proponują w tym celu emisję wspólnego europejskiego długu.

Wakacje na giełdzie

- Technologie cyfrowe na pewno mogą pomóc polskim firmom, tylko one są najczęściej opracowywane w państwach azjatyckich, przewodzi tutaj Singapur, ale również w Stanach Zjednoczonych - zauważa przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich. - Więc z jednej strony tak, na pewno mogą pomóc, z drugiej strony Europa powinna zainwestować, i Polska również, w technologie cyfrowe. Ja przypominam, że mamy świetnych informatyków w Polsce i uważam, że to jest droga inwestycji polskiego rządu, żeby rozwijać technologie informatyczne.

Jak podkreśla, dla polskich przedsiębiorców największym zagrożeniem są ślad węglowy i wysokie ceny energii. Ślad węglowy przedsiębiorstwa odnosi się do całkowitej ilości gazów cieplarnianych emitowanych przez daną firmę w wyniku jej działalności i procesów produkcyjnych. Dotyczy emisji dwutlenku węgla (CO2), metanu (CH4) czy podtlenku azotu (N2O), które przyczyniają się do efektu cieplarnianego. Od 2024 roku obowiązkiem sprawozdawczym związanym z generowanym śladem węglowym zostały objęte przedsiębiorstwa zatrudniające ponad 500 pracowników. W 2025 roku dołączą do nich podmioty zatrudniające ponad 250 pracowników, a od 2026 roku także wybrane małe i średnie przedsiębiorstwa, które jednak będą mogły zgłosić brak gotowości do przeprowadzenia obliczeń do roku 2028.

Z kolei ceny energii są w Polsce wyższe niż w większości innych państw UE, jak wskazuje przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich - w niektórych przypadkach nawet dwukrotnie wyższe. Według danych Polityki Insight po siedmiu miesiącach bieżącego roku średnia cena hurtowa energii elektrycznej w Polsce wyniosła średnio 90 euro za MWh. Wyższe ceny notowane były w tym okresie tylko w Irlandii (98,68 euro za MWh) i we Włoszech (95-98 euro za MWh).

- Przewagą konkurencyjną polskich przedsiębiorców jest szybkość dostosowywania się do zmian. W trudnych sytuacjach, kiedy mieliśmy Covid, wojnę w Ukrainie, polscy przedsiębiorcy cały czas się dostosowywali i jak wiemy, PKB polskie aż tak bardzo nie spadło, a głównym twórcą PKB jesteśmy my, przedsiębiorcy. Mamy dobre osiągnięcia naukowe, natomiast nie mamy dobrze celowanych środków, które rząd by inwestował w rozwój gospodarczy przedsiębiorców - wskazuje Marek Kowalski.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
W portfelu ma 200 mln zł. „Najwięcej pieniędzy można zarobić tam, gdzie rynek się myli"
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
eliza0000
Szanowni Państwo, przestańcie twierdzić, że za wszystkie problemy UE winne są przepisy związane z ekologią. W USA i Chinach są one często znacznie bardziej rygorystyczne. Podobnie w Polsce za drogi prąd nie odpowiadają przepisy eko a to, że pieniądze z praw do emisji CO2 zamiast na inwestycje w energetykę wydaliśmy na... no właśnie Szanowni Państwo, przestańcie twierdzić, że za wszystkie problemy UE winne są przepisy związane z ekologią. W USA i Chinach są one często znacznie bardziej rygorystyczne. Podobnie w Polsce za drogi prąd nie odpowiadają przepisy eko a to, że pieniądze z praw do emisji CO2 zamiast na inwestycje w energetykę wydaliśmy na... no właśnie nie wiadomo na co (można jedynie podejrzewać, że na programy z plusem).

UE ma kosmiczne względem reszty świata wydatki socjalne. I tu jest pies pogrzebany. Dodatkowo w UE ludziom się już nie chce pracować a jeśli już to oczekują ogromnych pensji. Przykładowo w branży IT Azjata jest w stanie wykonać to samo (a nierzadko lepiej) za 1/7 wynagrodzenia, które żąda Europejczyk.
endes
Zejdziesz w końcu na ziemię?… czy płacą ci za propagandę w przegranej sprawie?
endes
Mogą sobie jankesi teraz powiedzieć: cel osiągnięty!
samsza
Przed wyborami do europarlamentu tego nie było, namawialiście na gonienie ruskich onuc, które sieją właśnie tego rodzaju "dezinformację" co tutaj.
Wybraliście wraz z Tuskiem fachoffców, jedną od 4,5 mld dawek preparatu, a drugiego, który dopiero co ustąpił z powodu skandalu korupcyjnego.
Teraz po co te młócenie narzekań.
Przed wyborami do europarlamentu tego nie było, namawialiście na gonienie ruskich onuc, które sieją właśnie tego rodzaju "dezinformację" co tutaj.
Wybraliście wraz z Tuskiem fachoffców, jedną od 4,5 mld dawek preparatu, a drugiego, który dopiero co ustąpił z powodu skandalu korupcyjnego.
Teraz po co te młócenie narzekań. Bo co, Polexit, nie rozśmieszajcie mnie panowie z tytułami, mądrale patentowani. Budujmy więc ten 3 świat, innego nie będziemy mieli.
gosiuniunia
Bo żadna część świata nie oszalała tak na punkcie OZE jak UE. Unijni technokraci zarzynają europejski przemysł i rolnictwo w imię jakichś wyższych celów i tak np. ogrzewanie gazowe zrównali z ogrzewaniem węglowym, a USA i Chiny tylko się cieszą, bo konkurencyjność gospodarki unijnej spada coraz mocniej.
eliza0000
Dokształć się Gosiu. 30 sekund wystarczy aby zweryfikować, który kraj pozyskuje najwięcej energii z OZE i który kraj najwięcej w OZE inwestuje
to_i_owo
EU że swoją absurdalne polityką klimatyczna nie ma szans

Internacjonaliści najpierw tworzą problemy a potem bohatersko lecz nieskutecznie z nimi walczą

Po Zielonym Ładzie w rolnictwie nawet jabłek się nie będzie opłacało sprzedawać do lepiej rozwiniętych krajów
liczygrosz
Co za bzdury...jaka dyrektywa celna ? Przeciez to jasne, że jest to spowodowane zbyt tanią energią elektryczną w ue. Otwieramy za duzo elektrowni weglowych oraz atomowych a za malo fotowoltaicznych oraz wiatrowych. Za wolno wprowadza sie u nas normy emisji spalin. No w ten sposob to my nigdy nie bedziemy potęgą. Pytanie na czyje Co za bzdury...jaka dyrektywa celna ? Przeciez to jasne, że jest to spowodowane zbyt tanią energią elektryczną w ue. Otwieramy za duzo elektrowni weglowych oraz atomowych a za malo fotowoltaicznych oraz wiatrowych. Za wolno wprowadza sie u nas normy emisji spalin. No w ten sposob to my nigdy nie bedziemy potęgą. Pytanie na czyje zlecenie dzialaja brukselscy politycy, bo nie wierzę w to, że są tacy głupi...
po_co
Jaki czynnik miałby sprawić, że politycy są mądrzejsi od przeciętnego zjadacza chleba?
To po pierwsze, a po drugie w biznesie i polityce tak samo trudno coś wprowadzić jak się z czegoś wycofać.

Jeżeli UE od lat pchała się w "zielony ład" i zmuszała firmy do inwestowania w bardzo drogie technologie to wycofanie
Jaki czynnik miałby sprawić, że politycy są mądrzejsi od przeciętnego zjadacza chleba?
To po pierwsze, a po drugie w biznesie i polityce tak samo trudno coś wprowadzić jak się z czegoś wycofać.

Jeżeli UE od lat pchała się w "zielony ład" i zmuszała firmy do inwestowania w bardzo drogie technologie to wycofanie się z tego pomysłu na tym etapie oznaczałoby polityczną śmierć tysięcy różnych urzędników i polityków z pierwszych stron gazet.

Nikt dobrowolnie nie zdecyduje się na taki ruch bo to skończyłoby jego karierę i kropka.
wnr
Z pacjenta spuszcza się krew, pacjent czuje się gorzej, wiec jako antidotum...spuszcza się jeszcze więcej krwi

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki