REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Drugi dzień odbicia na Wall Street. Powell mówi, że będzie zacieśniał

2022-01-11 22:08
publikacja
2022-01-11 22:08

Po udanym poniedziałkowym kontrataku giełdowe byki we wtorek kontynuowały natarcie, prowadząc główne indeksy „na północ”. Inwestorom nie przeszkadzały wypowiedzi szefa Rezerwy Federalnej, który mówił o porzuceniu ultra-luźnej polityki monetarnej.

Drugi dzień odbicia na Wall Street. Powell mówi, że będzie zacieśniał
Drugi dzień odbicia na Wall Street. Powell mówi, że będzie zacieśniał
fot. Shaun Jeffers / / Shutterstock

Można chyba zaryzykować hipotezę, że losy wtorkowej sesji w znacznej mierze rozstrzygnęły się poniedziałek, gdy amerykański rynek akcji odrobił głębokie spadki (zwłaszcza Nasdaq, który przeszedł drogę z -2% do +0,05%). Taka sesja poprawiła nastroje i wzmogła chęć do „kupowania dołka”. Słynne amerykańskie BTFD znów zadziałało. Przynajmniej na razie.

S&P500 zakończył wtorkową sesje na poziomie 4 713,07 pkt., czyli o 0,92% wyżej niż dzień wcześniej. Nasdaq zwyżkował o 1,41% i ponownie znalazł się powyżej 15 000 punktów. W poniedziałek indeks ten znalazł się na umownej granicy korekty, oddalając się o niemal 10% od listopadowego rekordu wszech czasów. Dow Jones urósł o 0,51%, sięgając poziomu 36 252,02 pkt.

Gwoździem wtorkowego programu na rynkach finansowych były wypowiedzi przewodniczącego Rezerwy Federalnej. Jerome Powell powiedział amerykańskim parlamentarzystom, że w tym roku Fed zamierza zakończyć program skupu aktywów (QE, potocznie zwane „drukowaniem pieniędzy”) oraz podnieść stopy procentowe. O obu tych rzeczach inwesorzy spekulują już od dobrych kilku miesięcy, więc nie było to żadną sensacją. Według rynkowego konsensusu bank centralny USA wygasi QE do końca marca i łącznie dokona 3-4 podwyżek stopy funduszy federalnych po 25 pb. każda, po dwóch latach zrywając z polityką zerowych stóp procentowych.

- Inflacja plasuje się znacznie powyżej celu. Gospodarka nie potrzebuje już dłużej bardzo ekspansywnej polityki, jaką obecnie prowadzimy – powiedział Jerome Powell. Dokładnie to samo od miesięcy Powellowi mówili ekonomiści, ale szef Fedu twierdził jeszcze niedawno, że inflacja jest „przejściowa”. Powszechnie wiadomo też, że Rezerwa Federalna nie podniesie nagle stóp do 6-8%, który to poziom jeszcze dwie dekady temu byłby oczywisty przy tak wysokiej inflacji i tak rozgrzanym rynku pracy.

Wakacje na giełdzie

- Jeśli sytuacja będzie z czasem wymagała dalszego podnoszenia stóp procentowych, to zrobimy to. Wykorzystamy nasze narzędzia, aby zatrzymać inflację – powiedział Powell w odpowiedzi na pytania senatorów. - Prawdopodobnie dopuścimy w nadchodzącym czasie do obniżenia sumy bilansowej, możliwe, że nastąpi to jeszcze w tym roku – dodał szef Fedu.

Najlepszym dowodem na brak wiary w zdecydowane działania Fedu jest zachowanie amerykańskiego rynku długu. Rentowność 10-letnich obligacji Wuja Sama sięga niespełna 1,8%, a więc znajduje się nawet poniżej celu inflacyjnego Fedu. Dochodowość papierów 2-letnich wynosi raptem 0,9%. Oznacza to, że trzymanie tych papierów do dnia wykupu niemal gwarantuje poniesienie straty w kategoriach realnych (tj. po uwzględnieniu przyszłej inflacji).

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
mooooo
Już w 2024 dlug USA wyniesie 43 biliony ;;;;; naturalnie jest ze tez będą wzrosty a trole z bankier pl będą się rozpisywać w samych superlatywach a jak ktoś gwizdem da odwrót to pochowają się w ościennych krajach aby znów nadawać ze warcholstwo i brud jest lepszy bo to przyszło z zachodu
xiven
ale jak to zakończyć QE? staperują o 5% bo inaczej giełda runie..

a inflacja, można powiedzieć że jest dobra a antyinflacjonistów zwyzywać od szurów i robić helicopter money tylko na konta osób popierających inflacje

może jeszcze jakiś paszporcik, wstęp do metra tylko dla inflacjonistów

obiektywny_komentator
Jeżeli w USA inflacja jest 7 do 10% r/r i pewnie tak zostanie w 2022, a Powell podwyższy 4 x 25 punktów bazowych w 2022 to co to za interes? Rynki to widzą i wybierają spadki. Jeśliby rynek akcji z jakiś niespodziewanych powodów tąpnął nawet o 50%, to kapitał stojący z boku szybko to wybierze. Powodem korekty może być np. spadek Jeżeli w USA inflacja jest 7 do 10% r/r i pewnie tak zostanie w 2022, a Powell podwyższy 4 x 25 punktów bazowych w 2022 to co to za interes? Rynki to widzą i wybierają spadki. Jeśliby rynek akcji z jakiś niespodziewanych powodów tąpnął nawet o 50%, to kapitał stojący z boku szybko to wybierze. Powodem korekty może być np. spadek popytu spowodowany drożyzną.
samsza
Okazało się, że "kovid to grypa", będą dalsze wzrosty...

https://www.dailymail.co.uk/news/article-10386665/Covid-killing-half-people-bad-flu-year.html
bha
Sztuczne od lat pompowanie i nabijanie kabzy oderwane od wewnętrznej rynkowej rzeczywistości nic więcej .

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki