Natomiast według analityków Indykpol i Ekodrob pozostaną raczej na giełdzie. Przewidują oni, że pierwsze spółka w przyszłym roku podniesie kapitał przez emisję nowych akcji. W drugiej zaś Animex - inwestor strategiczny, nie ma dostatecznych środków finansowych, aby wykupić wszystkie akcje iławskiej firmy. Sam bowiem przygotowuje się do opuszczenia parkietu, a ponadto przeznaczył duże środki na spłatę zobowiązań krótkoterminowych i na bieżącą działalność spółek należących do grupy kapitałowej.
W przyszłym roku na parkiecie pozostaną prawdopodobnie dwie spółki drobiarskie. W kolejnym - może nie być już żadnej. Niektórzy z tego powodu się cieszą, inni ubolewają. Pierwsi mówią, że jeśli obrót akcji na parkiecie jest minimalny, to obecność spółek nie ma sensu. Drudzy twierdzą, że obecność na parkiecie rentownych spółek - a takie są lub będą w niedalekiej przyszłości firmy drobiarskie - jest wskazana. Tym bardziej, że wraz z opuszczeniem parkietu wiedza inwestorów i społeczeństwa na temat firm niemal całkowicie zanika. Spółki pozbawione obowiązku informowania skwapliwie z tego korzystają i nabierają wody w usta, gdy pojawiają się pytania o ich sytuację. A w przypadku artykułów żywnościowych warto wiedzieć czy spożywamy wyroby bezpieczne, produkowane zgodnie z normami weterynaryjno-sanitarnymi, czy raczej niepewnego pochodzenia, z szarej strefy.
WOJCIECH ADAMCZYK




























































