REKLAMA

Dramatyczna sytuacja PGG, może zabraknąć pieniędzy na wynagrodzenia. "Potem to będzie zadyma"

2021-02-12 13:40
publikacja
2021-02-12 13:40
fot. ironwas / Shutterstock

Związkowcy negocjujący z rządem umowę społeczną dla górnictwa chcą przyspieszenia prac nad tym dokumentem. Szef śląsko-dąbrowskiej ”S” Dominik Kolorz ocenia, że dopiero rozpoczęcie prenotyfikacji umowy w KE umożliwi udzielenie pomocy PFR dla będącej w dramatycznej sytuacji Polskiej Grupy Górniczej.

Jak mówił w piątek Kolorz na antenie regionalnego Radia Piekary, największa górnicza spółka może nie zgromadzić wystarczających środków na wypłatę wynagrodzeń za kwiecień (do wypłaty 10 maja), co oznaczałoby protest załogi PGG. Zdaniem lidera śląsko-dąbrowskiej Solidarności umowa społeczna powinna być zawarta najdalej w marcu.

Nie będzie już potem chyba żadnych terminów (…) - potem to będzie zadyma, bo PGG (…) nie będzie miała pieniędzy na wynagrodzenia. Kwiecień to będzie ostatnia wypłata. No i jak ludzie 10 maja nie dostaną pieniędzy, to wtedy nie będą słuchać (…) tylko się po prostu wkurzą i wyjdą na ulice” – powiedział Kolorz w porannej rozmowie w Radiu Piekary.

Przypomniał, że dla PGG kluczowe jest obecnie otrzymanie wnioskowanej pomocy z tarczy finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju dla dużych firm. Zdaniem Kolorza, jej udzielenie jest jednak uzależnione od zawarcia umowy społecznej o transformacji górnictwa oraz formalnego rozpoczęcia prenotyfikacji tego dokumentu w Komisji Europejskiej.

„Umowa społeczna ma z tym wiele wspólnego, ponieważ PFR musi mieć przynajmniej jakiś zarys biznesplanu dla PGG. Jeżeli po tej umowie społecznej rząd RP zacznie oficjalne rozmowy prenotyfikacyjne, a potem notyfikacyjne, to na bazie tego dokumentu, gdzie będzie opisany element subsydiowania do bieżącej produkcji, wygaszania kopalń, PFR będzie mógł udzielić pomocy dla PGG w wysokości 1 mld zł” – tłumaczył Kolorz, przypominając, że pomoc z tarczy finansowej tylko w części jest bezzwrotna.

„Teraz musimy przyspieszać (prace nad umową społeczną – PAP), bo mamy w dramatycznej sytuacji Polską Grupę Górniczą, która nie jest w stanie wyjść z kryzysu bez pomocy publicznej, i która nie jest w stanie w ogóle funkcjonować (…) bez ustalenia systemu subsydiowania. Na tej bazie PGG dostanie pomoc z PFR i może spokojnie umierać przez 28 lat (do zamknięcia ostatniej kopalni w 2049 r. – PAP)” – powiedział związkowiec.

Przypomniał, że w miniony wtorek, podczas poprzedniej rundy rozmów o umowie społecznej, związkowcy m.in. dostali zapewnienie, że przyjęta niedawno przez rząd Polityka Energetyczna Polski do 2040 r. jest dokumentem otwartym i mogą tam być dopisane ustalenia z umowy społecznej – m.in. inwestycje w niskoemisyjne technologie węglowe, dające możliwość – według Kolorza – zagospodarowania ok. 14 mln ton węgla.

Według przewodniczącego regionalnej „S”, przedstawiciele rządu nie określili dotąd szczegółowo, jakie elementy w związkowym projekcie umowy społecznej są przez nich kwestionowane. Obecnie rozmowy toczą się w formule roboczej, choć związkowcy są sceptyczni wobec powoływania kolejnych zespołów do omawiania poszczególnych części umowy. Nalegają też, by do rozmów o transformacji regionu włączono samorządy gmin górniczych.

Stronie społecznej zależy, by w umowie znalazły się konkretne gwarancje finansowania transformacji, m.in. zobowiązanie do uchwalenia ustawy powołującej Śląski Fundusz Rozwoju oraz przeznaczenie na transformację regionu odpowiedniej puli środków unijnych, m.in. z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji oraz Funduszu Odbudowy.

Dominik Kolorz liczy, że Komisja Europejska zaakceptuje polski program odchodzenia od węgla, godząc się na mechanizmy subsydiowania produkcji tego surowca w okresie transformacji. „Tu chodzi o zamykanie kopalń, tylko długoterminowe. Zdecydowaliśmy się zlikwidować ten sektor i Unia też już o tym wie. Myślę, że jeśli chodzi o system finansowania, to Unia nie będzie miała żadnego +ale+. Jedyną kwestią mogą być daty (zamykania kopalń – PAP), bo takie słychy do nas dochodzą” – powiedział w Radiu Piekary związkowiec.

Pytany o powołanie (od 1 marca) na stanowisko prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej prof. Barbary Piontek, Kolorz ocenił, że „wbrew potocznym opiniom to może być niezły fachowiec i może w tej Stajni Augiasza, jaką jest JSW, trochę posprzątać”. Przypomniał jednak, że przedstawiciele załogi JSW w radzie nadzorczej spółki głosowali przeciwko tej kandydaturze.

Polska Grupa Górnicza nie komentuje informacji na temat swojej „dramatycznej” – jak mówią związkowcy – sytuacji, odsyłając do lutowego oświadczenia, w którym zapewnia o terminowej wypłacie wynagrodzeń oraz tzw. czternastej pensji. Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP od przedstawicieli strony związkowej, zarząd PGG zaproponował w czwartek wypłatę „czternastki” w czterech ratach, jednak wobec sprzeciwu związków zapewnił, że świadczenie to będzie wypłacone w całości. W skali PGG chodzi o ponad 300 mln zł, do wypłaty w połowie lutego.

autor: Marek Błoński

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź o ile mniej możesz płacić!

Sprawdź o ile mniej możesz płacić!

Advertisement

Komentarze (340)

dodaj komentarz
pafcio24
I ani słowa o tym, że ZZ są wspołwinne tej tragicznej finansowej sytuacji spółki poprzez wieloletnią łapczywość na kasę i władze.
itso_akcjazaczepna
ktoś tu pisze drukowanymi żeby go rozpoznać nie szło :D
meryt
Komentarz godny wyróżnienia :)

lukaszslask "Niestety skoro cos jest nierentowne to trzeba to...zamknac"

To trzeba zamknąć OZE :)

Wartość wypłaconego ujemnego salda [mln zł]
157 biogaz
155 hydroenergia
103 fotowoltaika
1,3 wiatr na lądzie

https://www.zrsa.
Komentarz godny wyróżnienia :)

lukaszslask "Niestety skoro cos jest nierentowne to trzeba to...zamknac"

To trzeba zamknąć OZE :)

Wartość wypłaconego ujemnego salda [mln zł]
157 biogaz
155 hydroenergia
103 fotowoltaika
1,3 wiatr na lądzie

https://www.zrsa.pl/oze/wyplaty/
itso_akcjazaczepna
''W ujęciu szkoły austriackiej cena stanowi wartość wymienną dobra, która nie jest jednak tożsama z wartością użytkową. Zgodnie z prawem malejącej użyteczności krańcowej kolejno konsumowane jednostki dobra przedstawiają coraz mniejszą wartość użytkową dla konsumenta. ''

źródełko: https:
''W ujęciu szkoły austriackiej cena stanowi wartość wymienną dobra, która nie jest jednak tożsama z wartością użytkową. Zgodnie z prawem malejącej użyteczności krańcowej kolejno konsumowane jednostki dobra przedstawiają coraz mniejszą wartość użytkową dla konsumenta. ''

źródełko: https://pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_wody_i_diamentu

być moze działa i taka siła dążąca do zrównania

i chorować tez się nie opłaca można zamykać :)
dlaczego_nie
Przecież właściciele mikroinstalacji sprzedają prąd za 80 procent ceny . Kto kogo dotuje
Gornicy nie produkują pradu
meryt odpowiada itso_akcjazaczepna
itso_"prawem malejącej użyteczności krańcowej kolejno konsumowane jednostki dobra"

Gdzie tu widzisz konsumenta?

"Obowiązek zakupu energii elektrycznej, o którym mowa w art. 41 ust. 1, art. 42 ust. 1, art. 70c ust. 2 oraz art. 92 ust. 1, wykonuje wyznaczony przez Prezesa URE sprzedawca energii elektrycznej,
itso_"prawem malejącej użyteczności krańcowej kolejno konsumowane jednostki dobra"

Gdzie tu widzisz konsumenta?

"Obowiązek zakupu energii elektrycznej, o którym mowa w art. 41 ust. 1, art. 42 ust. 1, art. 70c ust. 2 oraz art. 92 ust. 1, wykonuje wyznaczony przez Prezesa URE sprzedawca energii elektrycznej, zwany dalej "sprzedawcą zobowiązanym""

"przekazywania operatorowi rozliczeń energii odnawialnej, o którym mowa w art. 106, w terminie 10 dni po zakończeniu miesiąca, sprawozdania miesięcznego zawierającego informacje, o których mowa w pkt 1-3, oraz wniosku o pokrycie ujemnego salda, obliczonego na podstawie różnicy między wartością sprzedaży energii elektrycznej wytworzonej z odnawialnych źródeł energii w instalacji odnawialnego źródła energii a wartością zakupu tej energii elektrycznej, wynikającej z realizacji obowiązku, o którym mowa w art. 40 ust. 1,"
lukaszslask
Meryt nie wyrywaj z kontekstu i dodaj "lub zreformowac",a tam nikt nic nie chce reformowac,bo kazdy Rzad zawsze doplaci tyle ile brakuje i to jest problem....
tam sie nawet nie idzie na cos umowic np,ze Rzad doplaci polowe
tylko braklo miliard dajcie,braklo 3,8 mld dajcie,to czemu nie 10 mld
Troche logiki i ja
Meryt nie wyrywaj z kontekstu i dodaj "lub zreformowac",a tam nikt nic nie chce reformowac,bo kazdy Rzad zawsze doplaci tyle ile brakuje i to jest problem....
tam sie nawet nie idzie na cos umowic np,ze Rzad doplaci polowe
tylko braklo miliard dajcie,braklo 3,8 mld dajcie,to czemu nie 10 mld
Troche logiki i ja nie narzekam na ciezko pracujacych Gornikow tylko na inne czynniki
Spojrz na taki Famur.....
po_co
Nie rozumiem dlaczego ludzie tak dużo nienawiści przelewają na górników. Czemu oni są winni, czemu winni są osoby z dużych rodzin, czemu winny jest staruszek robiący zakupy w godzinach dla seniorów.
Nie widzicie, że kierujecie swoją złość nie tam gdzie jej miejsce?

Źródło tych problemów jest na Wiejskiej
Nie rozumiem dlaczego ludzie tak dużo nienawiści przelewają na górników. Czemu oni są winni, czemu winni są osoby z dużych rodzin, czemu winny jest staruszek robiący zakupy w godzinach dla seniorów.
Nie widzicie, że kierujecie swoją złość nie tam gdzie jej miejsce?

Źródło tych problemów jest na Wiejskiej i to tam trzeba szukać wyładowania emocji, nie w osobach które codziennie idą do pracy zostawiając swoje żony i kochające dzieci ze świadomością, że tata akurat dzisiaj może nie wrócić z szychty.
To jest ciężka, paskudna i zdecydowania nie doceniona praca którą Ci ludzie wykonują po to nie tylko grzać wasze dupska, ale przede wszystkim zasilać elektrownie dzięki którym możecie wypisywać bzdury.
wonsz
A kto wybiera wiejską? Bezużyteczni starcy, dziecioroby żyjące z socjalu, plebs po podstawówce przekupywany co roku podwyżką minimalnej. Może nie być na nauczycieli, może nie być na ratowników, może nie być na sędziego i policjanta - ale socjal i waloryzacja emerytur jest pewna jak śmierć i podatki. A górnicy to A kto wybiera wiejską? Bezużyteczni starcy, dziecioroby żyjące z socjalu, plebs po podstawówce przekupywany co roku podwyżką minimalnej. Może nie być na nauczycieli, może nie być na ratowników, może nie być na sędziego i policjanta - ale socjal i waloryzacja emerytur jest pewna jak śmierć i podatki. A górnicy to jeszcze inna bajka - oni trzęsą każdym rządem nie liczebnością przy urnach,ale po prostu tym, że zdemolują cały kraj jak murzyni w USA,gdy coś im się nie spodoba. Także ludzie dobrze wiedzą,kogo nienawidzić. Figurynki na wiejskiej to zakładnicy tych grup,nikt więcej. Na rozwój i działanie kraju mogą przeznaczyć tylko tyle,ile zostanie po tym, jak już się wyżej opisany suweren naje.
itso_akcjazaczepna odpowiada wonsz
wow ale bzdury i nonsens zarządy są obstawiane przez władze w tych firmach te firmy to zakładnicy monopolu państwowego

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki