Dom w Wielkiej Brytanii za funta. Ale jest haczyk

Dziesięć domów zostało wystawionych na sprzedaż w północno-wschodniej części Anglii. Kuszą przede wszystkim ich ceny wywoławcze -  1 funt. Jednak zawsze jest tzw. drobny druczek. Kupujący nie będą mogli wejść do środka, zanim nie wygrają licytacji. 

95 Third Street, Horden, Peterlee
95 Third Street, Horden, Peterlee (Google)

Domy na sprzedaż znajdują się w hrabstwie Durham w miastach: Stanley, Seaham i Bishop Auckland oraz w mieście Sunderland w hrabstwie Tyne and Wear. W tym rejonie ceny domów sięgają nawet 1 mln funtów, więc aukcje, które rozpoczynają się od 1 funta, stanowią łakomy kąsek.

Licytacje przeprowadzi Bond Wolfe Auctions 27 lutego. Określono je jako "zero" [ang. "nil"], co świadczy o tym, że sprzedający nie liczy na zysk, a jedynie chce się pozbyć nieruchomości ze względu na koszty ich utrzymania. Jednak każdy, kto ostrzy sobie na nie zęby, musi wpłacić standardową opłatę administracyjną w wysokości 1074 funtów (w skład wchodzi już podatek VAT za nieruchomość). 

Jak zaznaczył w "Chronice Live", Grupreet Bassi, dyrektor wykonawczy Bond Wolfe Auctions, przyszli właściciele będą musieli zainwestować czas i pieniądze, by przywrócić domom ich blask. 

Jest jeszcze jeden haczyk. Większość z nieruchomości jest niedostępna, jeśli chodzi o ich stan wewnątrz. Kupujący więc dużo ryzykują, opierając się jedynie na informacjach licytatorów. 

Oto szczegóły wystawionych na sprzedaż domów:

  • Third Street, Horden - dwie sypialnie, dwa inne pokoje (z których jeden może swobodnie pełnić funkcję salonu), kuchnia i łazienka. Posiada podwójne okna PCV. Konieczna modernizacja
  • Eleventh Street, Horden - szeregowiec położony pośrodku z dwoma sypialniami, kuchnią, salonem półpiętrem i ogródkiem położonym na tyłach nieruchomości
  • Twelfth Street, Horden - nieruchomość z zabitymi oknami. W jej skład wchodzą trzy sypialnie, salon, kuchnia, półpiętro i ogródek położony na tyłach domu.
  • Argent Street, Peterlee - nieruchomość potrzebuje gruntownego remontu i nie ma dokonanych wymaganych inspekcji. Składa się z trzech sypialni, salonu, łazienki i ogródka położonego na tyłach domu. 
  • Jane Street, Stanley - szeregowiec położony pośrodku z dwoma sypialniami, salonem, łazienką i ogrodem z tyłu. Posiada także ogrzewanie gazowe, a jego okna PCV mają podwójne szyby.
  • Henry Street South, Seaham - dwie sypialnie, dwa dodatkowe pokoje (z których jeden może swobodnie pełnić funkcję salonu), kuchnia i łazienka. Można go obejrzeć jedynie z zewnątrz. 
  • Henry Street North, Seaham - położony na uboczu drogi dom ma dwie sypialnie, salon, łazienkę, a także dwa ogródki (przed wejściem i z tyłu). Ma gazowe ogrzewanie i okna o podwójnych szybach. Szacowany dochód z wynajmu to około 3 tys. funtów rocznie. 
  • Hastings Street, Sunderland - dom szeregowy położonyw środku. Posiada ganek, trzy sypialnie, przedpokój, salon, jadalnię, położone z tyłu lobby i łazienkę (bez wyposażenia). 
  • Brook Street, Bishop Auckland - dwie sypialnie, salon, kuchnia (bez wyposażenia), salon i łazienka (bez wyposażenia)
  • Margaret Street, Ludworth (wieś, która powstała przy kopalni) - trzy łazienki, salon, ogrdek z tyłu i garaż. Część nieruchomosci została zniszczona w wyniku pożaru. Od tamtego czasu nie przeszła koniecznych inspekcji.

aw

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
9 32 wizytator

Cegla, nieocieplone nic ani góra ani dół. Grzeją to gazem i jakioś żyją. Mrozów wielkich nie mają, ale jakoś tam nie ma nagonki na ocieplenie ani na solary. Zapewniam was że komfort cieplny mają nisko ustawiony. Za to u nas bogaczy mamy sobie wymienić całą instalacje i ocieplić dom w 80% za swoje. A i jeszcze nagonka na solary i foto. Ciekawe kto to produkuje, bo coś mi sie wydaje że nie rodizmi producenci.
"Taki mamy klimat."

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 9 neluto

Nagonka na solary byla eraz jest mniejsza ocieplac nie trzeba to fakt a ocieplone domy sie "pocą" zbyt willgotny klimat. A jako ze anglicy to najbardziej leniwy narod jaki widzialem to okien nie otwieraja i ocieplony dom po kilku latach jest caly w grzybie

! Odpowiedz
2 18 specjalnie_zarejstrowany1

Czyli klamiecie w tytule artykulu i demaskujecie sami siebie w jego tresci

! Odpowiedz
0 10 and-owc

"Dobry żart funta wart". Nasladują serial reality show "Wojny magazynowe". Ważna licytacja przed zamkniętym dobytkiem. Kto nie ryzykuje ten w "kozie" (więzieniu) nie siedzi.

! Odpowiedz
1 31 loool

U nas nawet na śląsku mają lepsze domy niż te angielskie kartony gipsowe omurowane cegłą

! Odpowiedz
15 17 wizytator

Nie licząc tych familoków ze zdjęcia to jest jedna duża różnica w zabudowie. Tam jest plan zabudowy, wszystko trzyma się jednego kanonu. Nie to co u nas. Sen wariata. Jeden płot z siatki, drugi drewniany, a trzeci z betonu. Domy co dziesięciolecie to inna moda. I jak to wygląda? Jak na tureckim bazarze! Zobaczcie Włochy, Austrie. Ale kiedy polactwo miało gust?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 11 masekrut555

Tzw. chińskie RNG boxy, ale nie w grach :)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne