Notowania dolara amerykańskiego spadły do najniższego poziomu od lutego. Natomiast kurs euro pozostał bez większych zmian. Póki co na rynku brakuje odwagi, aby przetestować poziom 4,50 zł.


Na globalnym rynku walutowym znaleźliśmy się w bardzo ciekawym miejscu. Kurs EUR/USD dotarł do najwyższego poziomu od końcówki lutego, co może sugerować zakończenie spadkowej korekty i powrót do trendu wzrostowego, co w tym przypadku oznaczałoby dalsze osłabienie amerykańskiej waluty.
Realizacja takiego scenariusza oznaczałaby zejście notowań pary dolar-złoty poniżej linii 3,70 zł, z której rozpoczął się marcowy ruch wzrostowy. W środę o 9:58 kurs dolara wynosił 3,7045 zł po tym, jak wcześniej zszedł nawet do 3,6910 zł – czyli najniższego poziomu od blisko trzech miesięcy.
Niewiele dzieje się za to na podstawowej „złotowej” parze walutowej, jakim jest kurs EUR/PLN. W środę rano kurs euro kształtował się na poziomie 4,5268 zł, a więc o grosz wyżej niż we wtorek wieczorem.
- Złoty konsekwentnie próbuje umocnienia, choć widać wyraźnie, iż pokonanie bariery 4,5150 przychodzi mu z trudem. Mimo czterech z rzędu prób, notowania taktycznie cofnęły się do 4,52 i prawdopodobnie dziś przypuszczą kolejny atak na niższe poziomy - napisali ekonomiści banku Millennium.

Od początku kwietnia kurs euro porusza się w przedziale 4,50-4,60 zł, co według rynkowych spekulacji jest zgodne z oczekiwaniami kierownictwa Narodowego Banku Polskiego. Jak dotąd rynek nie odważył się zejść poniżej 4,50 zł pomimo sprzyjającego złotemu sygnału z polskiego rynku długu, jakim jest istotny wzrost rentowności obligacji skarbowych.
- Krajowej walucie powinien pomóc dalszy wzrost kursu EUR/USD. Kurs przełamał też techniczne wsparcie 4,53-54 jeszcze w ubiegłym tygodniu, co powinno zachęcać do zajmowania krótkoterminowych pozycji na umocnienie złotego. W naszej ocenie para EUR/PLN może nie być w stanie wybić się poniżej 4,50 do końca miesiąca – napisali analitycy ING Banku Śląskiego.
Bez większych zmian pozostawały także notowania franka szwajcarskiego, o poranku wycenianego na 4,1171 zł. Funt brytyjski kosztował 5,2490 zł i był o ponad grosz droższy niż dzień wcześniej.
KK/PAP



























































