REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PIEDolar pozostanie główną walutą międzynarodową

2026-01-01 09:00
publikacja
2026-01-01 09:00

Dane nie potwierdzają tezy o odchodzeniu od dolara przez międzynarodowe finanse - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Wskazali, że zgodnie z indeksem umiędzynarodowienia walut dolar odpowiada za ok. 56,5 proc. rynku. Na drugim miejscu jest euro z wynikiem 18,9 proc.

Dolar pozostanie główną walutą międzynarodową
Dolar pozostanie główną walutą międzynarodową
fot. Dilok Klaisataporn / / Shutterstock

Jak przekazali przedstawiciele PIE, argumentów za tzw. dedolaryzacją dostarczają głównie dane Międzynarodowego Funduszu Walutowego, a konkretnie tzw. baza COFER, która przedstawia, w jakich walutach m.in. banki centralne trzymają rezerwy walutowe. Z danych tych wynika, że udział dolara (USD) spadł o 15,2 pkt proc. od szczytu z 2001 r. (71,5 proc.) do 56,3 proc. obecnie. Natomiast udział alternatywnych walut, np. dolara australijskiego (AUD), brytyjskiego funta (GBP) oraz chińskiego juana (RMB) spadł o ok. 2-3 pkt proc. Wskazali jednocześnie, że udział dolara pozostaje zbliżony do 1995 r., czyli początków bazy COFER (59 proc.).

„Rezerwy w MFW COFER nie rosną jednak od dekady. Lata 1995-2013 to okres bezprecedensowego wzrostu całości rezerw walutowych ujawnianych w bazie MFW COFER. Ich łączna wartość wzrosła z 1,4 bln USD w 1995 r. do 11,7 w 2013 r., czyli średnio o 12,6 proc. rocznie” - podkreślili ekonomiści.

Jak dodali, od tego momentu łączna wartość rezerw ujawnionych w COFER wzrosła o 0,7 bln USD, czyli o 5,7 proc. łącznie w ciągu 11 lat. Oznacza to, że po skorygowaniu o inflację ich wartość jest mniejsza niż w 2013 r.

Instytut stwierdził też, że rozszerzenie analizy o popyt ze strony sektora prywatnego sugeruje utrzymanie pozycji dolara. W tym celu stworzyli wskaźnik umiędzynarodowienia waluty wykorzystujący m.in. dane o wolumenie obrotu walutami, emisji długu oraz środkach w systemie bankowym denominowanych w walutach obcych. „Tak skonstruowany indeks wskazuje na brak istotnych wahań w umiędzynarodowieniu USD w ostatnich trzech dekadach. Udział USD w transakcjach na rynku walutowym wzrósł z 83 proc. w 1995 r. do 89 proc. w 2025 r. Z kolei w przypadku emisji długu był to wzrost z 55,3 proc. w 2005 r. do 60,6 proc. w 2024 r.” - podał PIE.

Ekonomiści zwrócili uwagę, że trendy w fakturowaniu handlu i zakupu złota też nie sugerują dedolaryzacji. Analiza z 2025 r. wyliczyła, że w dolarze fakturuje się ok. 60 proc. światowego handlu, czyli ok. 5 razy więcej niż wynosi udział USA w światowym eksporcie. Globalnie - jak dodali - mniej niż 2 proc. eksportu jest rozliczane w RMB – głównie handel krajów azjatyckich czy Rosji. „W przypadku złota praktycznie całość wzrostu wartości rezerw w bankach centralnych wynika ze wzrostu wartości kruszca, a nie zwiększenia liczby posiadanych uncji” - ocenili. Zauważyli, że w ostatnich latach banki centralne, które ograniczały ekspozycję na USD i w miarę jednocześnie skupowały złoto, pochodziły tylko z Turcji, Chin oraz Rosji.

Zdaniem PIE przyszłość dolara zależy od spójności działań rządu USA. Powołując się na opracowanie naukowe z 2025 r., ocenili, że głównym zagrożeniem są niszczenie ładu instytucjonalnego oraz nierównowagi makroekonomiczne w postaci deficytów fiskalnych i na rachunku obrotów bieżących. „Jako remedium część przedstawicieli amerykańskiej administracji proponowała cła oraz osłabienie USD (np. Mirran, 2024), jednak wprowadzone chaotycznie cła nie zmniejszyły istotnie deficytu fiskalnego” - zaznaczył Instytut. (PAP)

jls/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
lebero654
Jak zwykle konstatacje ekspertów od hecy. Dolar stracił 15 % pozostałe waluty po 3%, czyli business ucieka w krypto i metale szlachetne i będzie uciekał, chyba że politycy zmądrzeją.
micrus1
Dane nie potwierdzają, ale wszystkie alternatywne rezerwy takie jak krypto, metale, czy akcje spuchły w 3 lata o ponad 200%. Przecież na wszystkim nie może być jednoczesnej bańki. Ludzie nie mają gdzie bezpiecznie trzymać środków. Nie sposób ufać obligacjom amerykańskim.
nostsherlock
Ciekawe, że spadek udziału dolara w rezerwach o 15 pkt proc. to "brak istotnych zmian", ale gdyby euro zyskało 2 pkt proc., mielibyśmy nagłówki o przełomie
hylobiusnews
"Prognozy nie są przesadnie alarmujące".

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki