Po kilku tygodniach marazmu polski złoty zaczyna zdradzać objawy życia. Choć kurs euro utrzymuje się w koronawirusowej konsolidacji, to notowania dolara spadły do najniższego poziomu od połowy kwietnia. Wyraźnie w dół idzie też cena funta szterlinga.


W czwartek o 9:46 kurs euro kształtował się na poziomie 4,5358 zł, w środę wieczorem schodząc nawet poniżej 4,53 zł. Od początku tygodnia kurs EUR/PLN obniżył się o ok. 3 grosze. Niemniej jednak patrząc w szerszym horyzoncie złoty pozostaje słaby - notowania wspólnotowej waluty od dwóch miesięcy poruszają się w paśmie 4,50-4,60 zł.
Słabnąć zaczął za to dolar. W czwartek rano amerykańska waluta była wyceniana na 4,1389 zł. Dzień wcześniej kurs dolara zszedł nawet do 4,12 zł i osiągnął najniższą wartość od 15 kwietnia. Wraz z dolarem osłabił się frank szwajcarski, wyceniany na nieco ponad 4,28 zł. To o 6 groszy mniej niż pod koniec zeszłego tygodnia.
Od ponad tygodnia zniżkują także notowania brytyjskiego funta. W czwartek rano wyceniano go na 5,04 zł, czyli najniżej od marca.

KK





























































