REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dobra passa deweloperów może się skończyć z powodu wojny w Ukrainie

2022-03-18 06:05
publikacja
2022-03-18 06:05
Dodaj Bankier.pl w Google

Deweloperzy w Polsce są w dość dobrej kondycji, a ich długi maleją; dobra passa może się jednak skończyć przez wojnę w Ukrainie - wskazuje Krajowy Rejestr Długów Biura Informacji Gospodarczej. Do zaburzonych dostaw związanych z pandemią dochodzą problemy z zatrudnieniem.

Dobra passa deweloperów może się skończyć z powodu wojny w Ukrainie
Dobra passa deweloperów może się skończyć z powodu wojny w Ukrainie
fot. Mariusz Sienko /

Krajowy Rejestr Długów Biura Informacji Gospodarczej poinformował, że ponad 4,6 tys. polskich firmy deweloperskich budujących domy na sprzedaż od lat utrzymuje dobrą kondycję finansową. Ich dług widniejący w KRD wynosi obecnie 192,9 mln zł. Zwrócono uwagę, że udało się im odbudować straty spowodowane pandemią.

"Po pojawieniu się koronawirusa w Polsce zadłużenie deweloperów zaczęło przyrastać z miesiąca na miesiąc. Najwyższy jego poziom KRD odnotował na koniec lutego 2021 roku. Niespłacone należności sięgnęły wtedy niemal 220 milionów złotych. Po kilku miesiącach wahań, od października ubiegłego roku, kwota ta zaczęła już jednak widocznie spadać. Na koniec stycznia bieżącego roku sięgała blisko 193 milionów złotych" - wskazał prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej Adam Łącki, cytowany w informacji przekazanej PAP.

Przyznał, że co prawda obecnie liczba zadłużonych deweloperów jest nieco wyższa niż w marcu 2020 roku, to suma ich zaległości jest mniejsza o niemal 3 mln zł. Średni dług jednego dewelopera sięga 41,5 tys. zł.

Łącki zwrócił jednak uwagę, że relatywnie dobra sytuacja deweloperów nie daje pełnego obrazu sytuacji branży budowlanej w Polsce.

Wakacje na giełdzie

"Budownictwo od lat jest branżą, w której moralność płatnicza jest niska, a niepłacenie w terminie lub w ogóle nagminne. Firmy pracujące w tym sektorze gospodarki są niejako przyzwyczajone do tej sytuacji i z tego powodu rzadziej i później podejmują bardziej stanowcze działania wobec swoich dłużników, jak choćby wpisanie długu do Krajowego Rejestru Długów. Bardzo często decydują się na to dopiero wówczas, kiedy same z braku zapłaty zaczną się mocno zadłużać" - wskazał prezes.

Biuro podkreśliło, że problem z zatorami płatniczymi w branży widać szczególnie wśród przedsiębiorstw wznoszących budynki i wykonujących prace wykończeniowe. Łącznie mają one ponad pięciokrotnie wyższe długi niż deweloperzy zlecający im prace, a suma zaległości przekracza 1 mld zł. Przypomniano, że zadłużeni wykonawcy mogą nie być w stanie realizować kolejnych zleceń, gdy zostaną odcięci od dostaw materiałów budowlanych przez hurtownie, czy stracą pracowników, którzy nie otrzymali pensji.

Z danych Biura wynika, że wierzycielami deweloperów są najczęściej banki i ubezpieczyciele. Zobowiązania wobec nich stanowią 1/3 kwoty, którą deweloperzy są winni innym. Na uregulowanie 37,4 mln zł liczą też firmy z ich własnej branży czyli budownictwa. Na niewiele mniej, bo na 31,4 mln zł z kolei czeka sektor handlu.

Wyjaśniono, że 51 proc. dłużników wśród deweloperów stanowią spółki prawa handlowego, a 49 proc. - jednoosobowe działalności gospodarcze. Spółki mają też więcej do oddania, bo 137 mln zł, a więc 71 proc. całego długu inwestorów.

"Najczęściej zadłużonego dewelopera można spotkać na Mazowszu. Tutejsze firmy z tego sektora nie zapłaciły swoim wierzycielom 56 milionów złotych. W pozostałych województwach skala zaległości jest już mniejsza. Śląskie z 20,6 milionów złotych zajmuje tu drugie miejsce, a wielkopolskie z 16,6 milionami plasuje się tuż za nim" - podano. Najmniej zadłużone są firmy z województw: podlaskiego, lubelskiego i opolskiego.

W ostatnich latach jednym z najlepszych dla deweloperów rynków były inwestycje mieszkaniowe. Dynamika wzrostu cen mieszkań w Polsce jest jedną z najwyższych notowanych w Europie. W ub.r. podwyżki rok do roku w niektórych lokalizacjach były nawet dwucyfrowe. W 2022 r. te perspektywy rozwoju nie są już jednak tak dobre - wskazują specjaliści. KRD przywołało statystyki NBP, zgodnie z którymi w III kwartale 2021 r. udział zakupów gotówkowych na tym rynku spadł do 50 proc. W ostatnich latach był on znacznie wyższy, zwykle na poziomie 60-70 proc.

"Niższy udział gotówki to jednak wynik bardzo dużej wartości wypłaconych kredytów w tym czasie. Pod tym względem trzeci kwartał ubiegłego roku przewyższył nawet wyniki z poprzedniego boomu mieszkaniowego z lat 2005-2007. Jednak czas taniego i łatwo dostępnego kredytu to już przeszłość. Wraz z rosnącymi stopami procentowymi, część chętnych na kupno mieszkania czy domu straciła zdolność kredytową lub nie może uzyskać od banku wystarczającego finansowania. To może mieć duże znaczenie dla poziomu popytu na rynku nieruchomości i potencjalnie wpłynąć na ceny mieszkań, a więc i marże deweloperów" - zwrócono uwagę.

Specjaliści zwrócili też uwagę na rosnące ceny materiałów budowlanych. Ich zdaniem, do zaburzonych dostaw związanych z pandemią teraz dochodzi kryzys dotyczący wojny w Ukrainie. "Z rosyjskiego terytorium Polska importowała ważne surowce, jak żelazo, aluminium, drewno. Z tym samym problemem będą borykały się też inne europejskie kraje, co nieuchronnie doprowadzi do kolejnych podwyżek i utrudni planowanie kosztów inwestycji" - zauważył Łącki.

"Wykonawcy mają coraz większe problemy z zatrudnieniem, muszą mierzyć się z presją na podnoszenie pensji. Mogą też mocniej odczuć brak rąk do pracy. Na budowach w Polsce pracuje wielu Ukraińców. Część z nich pojechała bronić swojego kraju. W przyszłości będzie go też zapewne odbudowywać ze zniszczeń" - wskazano.

Z raportu wynika, że podwykonawcy zmagają się z ponad miliardowym zadłużeniem, a większość tej kwoty, bo 623 mln zł, należy do drobnych przedsiębiorców zajmujących się instalatorstwem i tzw. wykończeniówką.

"Te prace wykończeniowe są najczęściej realizowane przez najmniejsze przedsiębiorstwa budowlane: mikrofirmy zatrudniające do 9 pracowników. Niestety bardzo często to właśnie one znajdują się na samym końcu łańcucha wynagrodzeń. I chociaż muszą wcześniej zakupić materiały niezbędne do przeprowadzenia prac, zatrudnić fachowców i zainwestować w sprzęt lub maszyny, to zapłatę za wykonaną pracę otrzymują dopiero po realizacji projektu" - wskazano.

Dlatego - jak podano - w ostatnim czasie zaobserwowano wzmożony wzrost zainteresowania faktoringiem zaliczkowym. "W ramach tego faktoringu przedsiębiorca uzyskuje wypłatę na poczet przyszłej wierzytelności, czyli takiej, do której faktura zostanie dopiero wystawiona. W lutym bieżącego roku wartość udzielonych przez nas zaliczek o 32 proc. przewyższała wartości ubiegłoroczne" - podał KRD.

Zdaniem prezesa zarządu firmy faktoringowej NFG Dariusza Szkaradka, mikrofirmy mają coraz większe problemy z utrzymaniem płynności finansowej i szukają rozwiązań, które umożliwiłyby im pozyskanie środków finansowych przed rozpoczęciem kontraktu. (PAP)

autor: Michał Boroń, Aneta Oksiuta

mick/ aop/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (23)

dodaj komentarz
grzegorzkubik
Analitycy mówią by nie kupować teraz nieruchomości i nie chodzi tu o lokal z Wodzisława Śląskiego za 120 tys. zł. Ten lokal ja sobie upatrzyłem:)
szprotkafinansjery
Co za brednie. Inflacja, lawinowy wzrost kosztów materiałów, odpływ pracowników, spowolnienie inwestycji, drastyczne ograniczenie podaży - to powoduje wzrost cen i de facto utrzymanie zysku na dotychczasowym poziomie.
3xx
przy marzach 30% jest z czego schodzic, ceny ksztaltuje popyt a wlasciwie zdolnosc kredytowa ktora nurkuje
artur_wu
jeszcze kogos musi byc stac zeby za to zaplacic, budowac mozesz sobie i ze zlota, jak nie znajdziesz kupca to nic nie zarobisz
trolley
I sprzedaż na poziomie 10% od szczytu muehehehe. Niektórym nawet na wykup obligów nie starczy. Idź szukać ruskich onuc bo ci to lepiej wychodzi hehe.
encjusz
Może zysku z inwestycji ale nie zysku ogólnie, a to może być dużym problemem dla spółek giełdowych. 10 lat temu deweloperzy wygrali sprzedaż z rynkiem wtórym oficjalnie oferując wysokie ceny, ale bez problemu można było dostać zniżkę na mieszkanie, zresztą co jakiś czas robili wyprzedaże. Rynek wtórny trzymał ceny i niewiele się Może zysku z inwestycji ale nie zysku ogólnie, a to może być dużym problemem dla spółek giełdowych. 10 lat temu deweloperzy wygrali sprzedaż z rynkiem wtórym oficjalnie oferując wysokie ceny, ale bez problemu można było dostać zniżkę na mieszkanie, zresztą co jakiś czas robili wyprzedaże. Rynek wtórny trzymał ceny i niewiele się wtedy sprzedawało, zaś na pierwotnym sprzedaż szła.
jpelerj
Zybertoły. Rozumiem, że chodzi o to, że jak deweloper przestanie budować i spowolni inwestycje, to te parę mieszkań, które uda mu się wybudować w dłuższym czasie, będzie sprzedawał po wyskiej cenie, licząc na to, że rynek wtórny już się wyprzeda do tego czasu. Odważne założenia! Myślałeś o zmianie branży na TVP?
artur_wu
raczej to ze teraz strasznie spada zdolnosc kredytowa, a i kredyt w ciezej dostac, banki jakos niechetnie daja teraz kredyty, moze dlatego ze wisi widmo astronomicznych podwyzek stop
chojnak
Dobra passa kończy się nie z powodu wojny na Ukrainie ale odcięcia tanich kredytów dla mas. Po ostatniej rekomendacji KNFu (zdolność liczona przy stopach 8,5%) średnia zdolność kredytowa to blisko 50-60% tego co było w lipcu 2021r. Nikt już nie kupi po aktualnych cenach, bo wyschła rzeka pieniędzy lana w beton.
kasanowaistara
zgadzam sie w 100%. mam tylko nadzieje ze nie podejmie sie dalszych, politycznie poprawnych krokow "wspierajacych" mieszkaniowke na poziomie cetralnym bo w dlugim okresie przyczyniloby sie to do totalnego zalamania rynku mieszkaniowego. Te obecne wyzsze stopy procentowe juz dawno powinny byc na takim poziomi a byc moze zgadzam sie w 100%. mam tylko nadzieje ze nie podejmie sie dalszych, politycznie poprawnych krokow "wspierajacych" mieszkaniowke na poziomie cetralnym bo w dlugim okresie przyczyniloby sie to do totalnego zalamania rynku mieszkaniowego. Te obecne wyzsze stopy procentowe juz dawno powinny byc na takim poziomi a byc moze sa jeszcze nawet za niskie. Tak, niestety, choc socjalisci co chwile nie daja temu wiary to nie ma nic za darmo i rynku sie nie oszuka. Pozdrawiam!

Powiązane: Deweloperzy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki