REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

BADANIEDłużnicy czynszowi nie płacą też za telefon, TV czy prąd. "Kolejny zaległy rachunek na liście"

2023-04-17 06:01
publikacja
2023-04-17 06:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Zaległości finansowe Polaków z tytułu czynszu i wszelkich opłat związanych z użytkowaniem lokalu mieszkalnego sięgają 290,8 mln zł - wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Dodano, że większość dłużników czynszowych nie płaci też za telefon, telewizję czy energię elektryczną.

Dłużnicy czynszowi nie płacą też za telefon, TV czy prąd. "Kolejny zaległy rachunek na liście"
Dłużnicy czynszowi nie płacą też za telefon, TV czy prąd. "Kolejny zaległy rachunek na liście"
fot. YAKOBCHUK VIACHESLAV / / Shutterstock

51,4 proc. uczestników badania Krajowego Rejestru Długów "Stosunek mieszkańców do windykowania należności od dłużników czynszowych" wskazuje, że zarząd wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej w wystarczający sposób informuje o sposobie zarządzania własnymi finansami. Z kolei zdaniem 39 proc. badanych zarząd nie udostępnia takich informacji, a 9,6 proc. respondentów jest wobec tego faktu obojętna.

Jednocześnie 50,4 proc. ankietowanych nie zna skali zadłużenia mieszkańców z tytułu zaległych czynszów i innych opłat, bo takich informacji nie udostępnia im zarząd spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej. Wiedzę na ten temat ma 29,3 proc. badanych, a 20,3 proc. to nie interesuje.

Według danych Krajowego Rejestru Długów BIG zaległości finansowe Polaków z tytułu czynszu oraz wszelkich opłat związanych z użytkowaniem lokalu mieszkalnego sięgają 290,8 mln zł, a są to tylko długi wpisane do rejestru. W ocenie prezesa KRD Adama Łąckiego takich przeterminowanych zobowiązań finansowych, których spółdzielnie i wspólnoty nie wpisują do biur informacji gospodarczej, może być znacznie więcej. Zwrócił uwagę, że sami lokatorzy nie mają często pojęcia, jak duża jest dziura w budżecie ich wspólnoty. Ponad połowa badanych nie ma dostępu do takich informacji. Wiedzę na temat zadłużenia ma zaledwie 29,3 proc. respondentów - dodał.

"Upublicznianie informacji o ogólnym zadłużeniu mieszkańców mogłoby zwiększyć świadomość lokatorów w kwestii nieterminowych wpłat i wpłynąć na budżet spółdzielni" - uważa Katarzyna Mikołajczyk z KRD.

Wakacje na giełdzie

Zgodnie z badaniem największy procent respondentów (39,6 proc.) deklarujących, że ich wspólnota bądź spółdzielnia udostępnia informacje o zadłużeniu mieszkańców jest w województwie mazowieckim; z kolei najmniejszy - w woj. podlaskim, lubelskim oraz podkarpackim (24,6 proc. wskazuje, że ma takie informacje).

Autorzy badania zwrócili uwagę, że odsetek osób mających wiedzę na temat ogólnego zadłużenia mieszkańców, jest zbliżony do odsetka tych, którzy uczestniczyli we wszystkich spotkaniach zarządców z mieszkańcami. 46,9 proc. ankietowanych nie uczestniczy w organizowanych przez spółdzielnię spotkaniach członków, a co piąty badany brał udział w jednym z trzech zorganizowanych spotkań, zaś 11,8 proc. wzięło udział w dwóch z trzech zgromadzeń. Z kolei osoby, które uczestniczyły we wszystkich organizowanych zebraniach stanowią 17,3 proc. ogółu badanych.

Mikołajczyk zaznaczyła, że dopisanie dłużnika do rejestru upublicznia dług i blokuje mu dostęp do innych usług finansowych na rynku, takich jak wzięcie kredytu w banku czy podpisanie umowy z operatorem telefonicznym. "Z naszych danych wynika, że dwie trzecie dłużników czynszowych zalega nie tylko z opłatami za mieszkanie, ale także wobec innych wierzycieli. Nie płacą za telefon, telewizję, radio, internet, energię elektryczną" - wskazała. Co dziesiąty z nich jest nierzetelnym klientem banków, firm pożyczkowych i towarzystw ubezpieczeniowych. Dla tych dłużników, jak dodała, opłata za mieszkanie staje się kolejnym zaległym rachunkiem na liście nieuregulowanych spraw finansowych.

Ogólnopolskie badanie „Stosunek mieszkańców do windykowania należności od dłużników czynszowych” przeprowadził w lutym 2023 r. IMAS International na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej metodą CAWI na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków w wieku od 18 do 74 lat, będących właścicielami mieszkań (własnościowych w spółdzielni mieszkaniowej, spółdzielczych własnościowych w spółdzielni mieszkaniowej, własnościowych we wspólnocie mieszkaniowej, własnościowych w TBS). (PAP)

autorka: Magdalena Jarco

maja/ amac/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
kololux
Zadłużenie... Gdy nie mamy pieniędzy na coś, tzn. że nas nie stać. Problemem nie jest pożyczka, lichwiarze czy windykatorzy i komornicy, tylko brak dochodów pożyczkobiorcy i jego nadmierne wydatki – złe nawyki finansowe. Nie rozwiąże tego problemu kolejny dług. To także oznacza, że nie umieliśmy oszczędzać. Więc jak po wzięciu kredytu Zadłużenie... Gdy nie mamy pieniędzy na coś, tzn. że nas nie stać. Problemem nie jest pożyczka, lichwiarze czy windykatorzy i komornicy, tylko brak dochodów pożyczkobiorcy i jego nadmierne wydatki – złe nawyki finansowe. Nie rozwiąże tego problemu kolejny dług. To także oznacza, że nie umieliśmy oszczędzać. Więc jak po wzięciu kredytu będzie? Nagle nauczymy się oszczędzać? Branie kredytów przez ludzi ze złymi nawykami prowadzi ich potem do problemów. Przeczytajcie sobie ksiązke pt. Emerytura nie jest Ci potzrebna . Jest o zarządzaniu pieniędzmi, Żeby ludzie nauczyli się zarządzać ograniczonymi zasobami (pieniędzmi), skutecznego oszczędzania i inwestowania, by zbudować majątek a nawet finansową wolność.
cyklonb
Najwyższe zadłużenie w stosunku do ilości wszystkich mieszkań jest w kujawsko pomorskim i łódzkim natomiast badanie dotyczy jak widać mieszkań w spółdzielniach i jest nierzetelne.
Chodzi o to że w czasie pandemii była pomoc państwa dla firm i spółdzielni która pokrywała długi nieściągalne lub wieloletnie. Spółdzielnie to oszuści
Najwyższe zadłużenie w stosunku do ilości wszystkich mieszkań jest w kujawsko pomorskim i łódzkim natomiast badanie dotyczy jak widać mieszkań w spółdzielniach i jest nierzetelne.
Chodzi o to że w czasie pandemii była pomoc państwa dla firm i spółdzielni która pokrywała długi nieściągalne lub wieloletnie. Spółdzielnie to oszuści wzięli pomoc a zadłużonych lokatorów sprzedali komornikom. Teraz jest tak że dwa razy będą mieć zapłacone za to samo niezależnie czy lokator pominie komornika i spłaci sam zadłużenie czy komornik na przykład zlicytuje mieszkanie lokatora którego dług z okresu pandemii został w spółdzielni uregulowany przez państwo !!! To jest oszustwo. !!!
samsza
Komuś w państwie pis jest źle, czemu nie ma programu transferu publicznych pieniędzy, dedykowanego tym nieszczęśnikom?
cyklonb
Na poważnie, nie blokują granicy z Ukrainą itp.
cyklonb
Pośrednio była pomoc ale ją spółdzielnie ukradły. Spółdzielnie w okresie pandemii dostały za tych dłużników duże kwoty na pokrycie zadłużenia, pieniądze wzięły ale długów nie anulowały.

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki