Deweloperzy znowu przyspieszyli

analityk Bankier.pl

Lekkie przyhamowanie i znowu naprzód – w II kwartale budownictwo mieszkaniowe odnotowało solidne wzrosty. Pod względem liczby pozwoleń na budowę wynik był nawet najlepszy od początku obserwacji prowadzonych przez GUS – wydano ich ponad 71 tys.

Dane podsumowujące pierwszy kwartał roku w budownictwie były nieco rozczarowujące. Analitycy AMRON wskazywali, że być może sygnalizują one „powrót do normalności”, a hipotezę wzmacniał wolniejszy wzrost cen nieruchomości. Najnowsze informacje raczej przeczą tym przypuszczeniom – budowlanka ma się bardzo dobrze.

(Pexels)

W II kwartale 2019 r. wydano pozwolenia na budowę 71,4 tys. mieszkań. Oznacza to wzrost o prawie 25 proc. w stosunku do pierwszych trzech miesięcy roku i najlepszy wynik od początku odczytów prowadzonych przez GUS. Liczba rozpoczętych budów wzrosła kwartał do kwartału o 14,1 proc., a lokali oddanych do użytkowania nieznacznie (-0,32 proc.) spadła.

Sektor deweloperski w tym czasie odpowiadał za niemal 60 proc. wszystkich wydanych pozwoleń na budowę, 54 proc. rozpoczętych inwestycji i 63,4 proc. lokali oddanych do użytkowania. W porównaniu do II kw. 2018 r. dwucyfrowe wzrosty odnotowano w przypadku liczby mieszkań oddanych do użytkowania (+33,5 proc., 29,9 tys. sztuk w okresie od kwietnia do czerwca) oraz pozwoleń na budowę (+23,1 proc., 42,8 tys. lokali). Niższa była tylko liczba rozpoczętych inwestycji – 33,1 tys. mieszkań (-6,8 proc.).

Wyniki działalności sektora deweloperskiego - II kw. 2019 r.
Wyniki działalności sektora deweloperskiego - II kw. 2019 r. (AMRON-SARFiN)

W najnowszej edycji raportu AMRON-SARFiN przeanalizowano także dane o cenach transakcyjnych nieruchomości w największych miastach w Polsce. We wszystkich lokalizacjach średnia cena 1 mkw. lokalu była wyższa niż w I kwartale.

Średnie ceny transakcyjne 1 m2 mieszkania w wybranych miastach w II kw. 2019 r.
Średnie ceny transakcyjne 1 m2 mieszkania w wybranych miastach w II kw. 2019 r. (AMRON-SARFiN)

Największy wzrost kwartał do kwartału zarejestrowano w aglomeracji katowickiej o 6,34 proc. (201 zł) oraz w Łodzi o 6,29 proc. (269 zł). W okresie od kwietnia do czerwca średnia cena transakcyjna we Wrocławiu wzrosła o 4,32 proc. (271 zł), w Gdańsku o 3,3 proc. (225 zł), a w Warszawie o 2,43 proc. (112 zł).

W porównaniach z analogicznym okresem ubiegłego roku w kilku aglomeracjach odnotowano wzrost średniej transakcyjnej ceny metra kwadratowego mieszkania o ponad 10 proc. W grupie tej mieszczą się Łódź (11,67 proc.), Gdańsk (11,36 proc.) i Wrocław (10,18 proc.).

Średnia powierzchnia użytkowa lokali zakupionych w II kwartale 2019 roku w ośmiu największych aglomeracjach Polski spadła o 0,18 m kw. w porównaniu do poprzedniego kwartału i wyniosła 53,25 m kw. Największe mieszkania kupowano we Wrocławiu (średnia 56,72 m kw.). Najniższą średnią powierzchnię mieszkań zanotowano w Krakowie (50,01 m kw.) i w Łodzi (50,13 m kw.).

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 9 enthe

Ciekawe, PRZED CZYM tak się spieszą.

! Odpowiedz
3 12 bt5

Do Jasiek 2017. W tym właśnie rzecz że to ty żyjesz podobnie jak pani minister Szopa - Pracz czy jak tam, w alternatywnej rzeczywistości. Z pracą zarobkową jest od lat coraz gorzej i będzie jeszcze gorzej , poczytaj sobie na PrisonPlanet perspektywy rynków pracy na świecie , w najbliższym czasie wyparuje miliard miejsc pracy. O np. w Niemczech w najbliższym okresie same wielkie firmy mają zwolnić 100 tys. osób. To w takim razie małe zwolnią 300 tys. , a w Niemczech pod Jobcenter kiedyś nazywane po prostu Sozialamt-ami to już od w pół do szóstej robią się kolejki takie jak w Polsce za komuny pod sklepami mięsnymi tylko 4-5 razy większe. Tak że sam chyba rozumiesz że rynki nieruchomości nie mają przyszłości z wyjątkiem krajów gdzie opieka społeczna pokrywa koszty najmu biednym i bezrobotnym.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
11 15 bt5

Do Jasiek 2017. Oj za to teraz mam ubaw z życiowych optymistów jak 12 lat temu w szale frankowym wystawili hawiry a od 3 lat znam na pamięć ich banery " Sprzedam dom". I to zjawisko banerów zaczęło się rozmnażać. I muszą być ci sprzedawcy chyba mocno zdesperowani bo od roku doczekali się porobienia na wsi nazw ulic i 2 - óch marketów , i jak już mogli poczuć się jak w mieście to się okazuje że bank upomniał się o swoje. A mieszkam u mamy bo nie pojadę na zachód czy do dużego miasta w celu odpracowywania 2-4 tygodni/ m- c za koszty wynajmu. No gdzie tu interes. Kiedyś firmy zagraniczne płaciły 1/2 wynajmu i jeszcze diety , a dziś nie. A o pozaklasowych warunkach pracowniczych w Polsce to szkoda nawet pisać.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 10 jasiek2017

Wez sie do pracy. Jesli cos Ci sie uda inaczej bedziesz widzial Swiat. Krotko mowiac powodzenia w zyciu.

! Odpowiedz
6 18 jsunday

W Japonii domy przestają być zabezpieczeniem i lokatą kapitału. Z wyliczeń analityków nieruchomości wynika, że przeciętnie dom staje się bezwartościowy w tym kraju po 22 latach od wybudowania. Wyliczenia dziennika "Nikkei" z początku 2016 roku wskazują, że od 1969 roku, momentu sporządzania pierwszych raportów o stanie rynku nieruchomości w Japonii, mieszkańcy kraju stracili na nieruchomościach 500 bln jenów (ponad 4,6 bln dolarów).

https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/domy-w-japonii-traca-na-wartosci/1jbqxyb

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 3 jasiek2017

1. Kredyty hipoteczne są tak skonstruowane, że sprzedaż nieruchomości nie oznacza zbycia kredytu pod zakup ziemi. Tym samym nawet po pozbyciu się domu wciąż trzeba spłacać ziemię. To powoduje, że ludzie nie lokują kapitału w nieruchomościach, a rynek wtórny w tym kraju niemal nie istnieje.

2. Co to ma wspolnego z Polska czy UE ?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 9 eireirlpol odpowiada jasiek2017

na chwile obecną nic ale wkrótce tak:

-demografia(około 30% społeczności powyżej 60 lat)
– z w/w powodów dom nie jest zabezpieczaniem i lokatą kapitału
-od 1969 tj momentu sporządzania raportu do 2018 Japończycy stracili 500 bln jenów (ponad 4,6 bln dolarów).
-społeczeństwo w tym kraju trzyma oszczędności w skarpetach(w ichnich warunkach to szafki i materace, oglądałem nawet program o czyścicielach mieszkań po rozkładających się trupach którzy mieszkali samotnie i tam znajdowane poważne sumy pieniędzy), gdyż państwo nie zapewnia godziwych emerytur a fundusze nie dają odpowiedniej stopy zwrotu
-oszczędności upychane w szafkach nie pracują i nie nakręcają koniunktury.
-na przestrzeni 50 lat (między 1963 i 2013 rokiem) liczba domów zwiększyła się niemal trzykrotnie: od 2,5 mln do 7,36 mln podaje Japan House and Land Survey
-Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Komunikacji szacuje, że do 2033 takiego typu będzie już blisko co trzeci dom w kraju (dokładnie 30 proc.).
– dodatkowo, ponieważ ludzi ubywa i do 2040 aż 900 miasteczek ma zniknąć z mapy
-Dziennik “Japan Times” opisał sprawę rosnącej dziury w japońskim ZUS-ie.
-Japończycy żyją dłużej, młodych ludzi nie przybywa wystarczająco szybko i robi się naprawdę nieciekawie
-konkretne przykłady konkretnych osób jak skończyło się w ich przypadku inwestowanie w fundusze emerytalne i jak wpłynęły na ich stan posiadania coraz niższe stopy procentowe

Artykuł warty przeczytania, to jest przyszłość Krajów tzw cywilizacji Zachodniej. Bedze bieda lepiej się cieszyć życiem teraz, a mieszkania jak po NIEMCACH NA ziemiach odzyskanych będą do wzięcia za darmo.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 14 eireirlpol odpowiada jasiek2017

Zatem panie Janie proszę przjżeć się bliżej Japonii to taka UE i Polska za lat kilka. Niskie stopy procentowe, luzowanie ilościowe i demografia tak się kończy sen o potędze na krechę. Dooatkowe te wasze single będą umierać kiedyś masowo, to komu oni te chaty pozostawią jak dzieci nie mają. To ja się pytam jak się dzieci nie rodzą to komu te nieruchy zostawi. Ty czytaj ten artykuł bo to przyszłość niezbyt daleką pokazuje.

Emerytur nie bedzie, bo nie bedzie kto miał na nie zapracować, fundusze w otoczeniu zerowych lub negatywnych stóp nie osiągną zwrotów, to komu ty ten biznes wynajmiesz. Ty za produkcję dzieci się lepiej weź i ludzi do tego zachęcaj bo interes ci się zwinie.

Ot i koło życia się toczy, kredyt, dom po 22 latach do wyburzenia, czasmu na dzieciaki nie ma bo się po 60 godz w tygodniu robi, a później zdziwnie, że nie tylko nieruch gówno warty ale i nie ma komu na państwową emeryturę zarobić.

A później umiera to w samotności trzeba ciało sprzątać gdy zapach zaczyna przeszkadzać sąsiadom. Ot cywilizacja. Całe życie robił i nie ma go kto odwiedzić i pochować tylko jak tą padlina targa wiatr. Za życia spokoju nie zaznawał i po śmierci go nie ma. Postęp.

Ty Jasiu sie ucz, czytaj i wnioski wyciągaj.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 6 piotr2019

Dla przypomnienia jaki wpływ na gospodarkę ma demografia. W Polsce wchodzimy w podobne problemy demograficzne, tylko my jeszcze nie zamykamy się na imigrantów i oni mogą sytuację uratować, chociaż doświadczenia innych krajów z migracją są różne... https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/domy-w-japonii-traca-na- wartosci/1jbqxyb

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,9% VII 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr -2,7% VI 2019

Znajdź profil