W cztery tygodnie po powrocie Donalda Trumpa do Białego Domu można już stwierdzić, że „jego polityka wobec imigrantów pracujących w Stanach Zjednoczonych sprawiła, iż stali się oni dziś jeszcze bardziej bezbronni wobec organizacji przestępczych” - stwierdził w niedzielę Luis Alonso Abarca, koordynator meksykańskiego Komitetu Obrony Praw Człowieka.


„Dotyczy to zwłaszcza kobiet i nieletnich, których organizacje te nabierają na obietnicę przerzucenia ich z powrotem do Stanów Zjednoczonych”- dodał Abarca.
Decyzje prezydenta USA - powiedział - uruchomiły pewien mechanizm: „Organizacje przestępcze inkasują teraz tysiące dolarów- zwłaszcza od kobiet i osób nieletnich – za obietnice przerzucenia ich z powrotem do Stanów Zjednoczonych”.
„W ten sposób dzięki masowym deportacjom imigrantów uruchomiony został świetny interes dla organizacji przestępczych” - dodał meksykański działacz społeczny.
Meksykański rząd przyjął od 20 stycznia 13 455 osób deportowanych ze Stanów Zjednoczonych, w tym 2 970 cudzoziemców. Prezydentka Claudia Sheinbaum podając w piątek te liczby oświadczyła, że „mogą oni dokonać wyboru: pozostać w Meksyku bądź też powrócić do swoich krajów.”

Ostrzegła też migrantów zmuszonych do opuszczenia Stanów Zjednoczonych aby „nie dali się zwieść oszustom zajmującym się handlem ludźmi wyłudzającym tysiące dolarów za obietnicę przeszmuglowania ich do USA, ponieważ rząd Trumpa zlikwidował wszelkie możliwości wnioskowania o azyl i prawo pobytu”. (PAP)
ik/wr/






























































