Deflacja w Szwajcarii to nie nowość, jednak notowana obecnie skala spadku cen dóbr i usług konsumpcyjnych jest w tym kraju najwyższa od lat.


Szwajcarski Indeks cen dóbr i usług konsumpcyjnych spadł w lipcu w ujęciu rocznym o 1,3% wobec braku zmian w marcu – poinformował dziś szwajcarski Federalny Urząd Statystyczny. Analitycy spodziewali się odczytu na poziomie -1,2%.
Na terytorium negatywne wkroczyła też dynamika miesięczna – względem czerwca ceny spadły o 0,6% wobec wzrostu miesiąc wcześniej o 0,1%.
Po raz ostatni roczna dynamika CPI była w Szwajcarii tak niska w lipcu 1959 r.

Na wskaźnik inflacji CPI bacznie spogląda Szwajcarski Bank Narodowy, choć w przeciwieństwie do innych banków centralnych nie posiada on jasno sprecyzowanego celu inflacyjnego.

- SNB uważa, że inflacji nie da się dokładnie zmierzyć. Istnieją liczne problemy związane z jej pomiarem, na przykład wzrost jakości dóbr i usług, które nie są w pełni ujmowane w obliczeniach CPI. W rezultacie inflacja bywa zawyżana – czytamy w oświadczeniu SNB.
Michał Żuławiński
































































